Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Patrzę ci w oczy..
czuję dłonie..
co muskają...
i oddech jest gęstszy od powietrza..


promień słońca siadł ci na włosach
drga.
nie...
to ty drżysz?


twe zdjęcie patrzyło..
na mą nagą duszę...
co próbuje dostać orgazm..
ale już bez ciebie..

***

więc wstaję szybko...
jutro znów przyniose ci świeże kwiaty na grób..
Opublikowano

Nawet, pomimo zakończenia, nie jestem za tym tekstem. Chociaż skłamałbym mówiąc, że mnie nie poruszył.

Wielokropki, po co, to pewnie tylko sam Bóg wie.
Podoba mi się wers "oddech gętszy od powietrza", ale to "jest" i "i":) już spycha go do narracji raczej, aniżeli poetyckiej formy.

Sztuczny podział na wersy: "czuję dlonie... / co muskają...".

Taka gadanina rozlazła "promień słońca", jakby samo "Promień siadł ci na wlosach" nie wystarczyło. No przecież domyślamy się, że nie ultrafiolet czy coś.

co to znaczy "twe zdjęcie patrzyło" ? trzymasz je w dłoniach i jest twoje:))), a postać ze zdjęcia co najwyżej może "patrzeć".
(Ile razy powtórzysz "patrzyło" ?)

"ale już bez ciebie" - ten wers już praktycznie zdradza wszystko. Jedynie nie mówi, czy opisywana osoba odeszła w sensie, że "zerwała z tobą":), czy umarła. Powinnaś ten wers zostawić na koniec, tak czy owak.

Jaki fatalny dynamizm akcji "więc wstaję szybko..." (a wcześniej pisałaś dość sennie i humorystycznie z tym "orgazmem").

"świeże kwiaty" i tutaj znowu bym coś usunął. Mianowicie "świeże" - domyślamy się, że nie sprzed dwóch lat.

s.m.

Opublikowano

Elka...
Zarzuć taką tematykę, bo kompletnie nie trzymasz się w konwencji. To ma wzruszać, a nic sie nie dzieje. Twe, mą... po co się upierasz?
Trzecia strofa psuje efekt. Chodzi mi o zdjęcie. Tak to napisz, żeby czytelnik musiał się trochę wysilić. No i zakończenie...
Pozdr.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Berenika97 Świetny wiersz, bardzo bliski sercu, ale zaczynam się martwić... Wiele serdeczności

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • Popielicy sierść zalśniła, przetarła czarne perły łapką. Korzenie zwisały nad nią, zbyt krótkie, zziębnięte na wysuszenie podłoża. Brunatne liście zaszeleściły. Przewróciła się na drugi bok, oddychając powoli. – Zgromadziłam te wszystkie listy? – patrzyła spod ukosa na stertę upchaną w rogu pieczary. Myślała wolno, odświeżając wydarzenia sprzed zapaści zimowej. Przegarnęła ziemię losowo wybierając jeden liść bez adresu. Potarła go ostrożnie. – Przesyłam tobie matko... urwała korespondencję. Spojrzała jeszcze raz i posmutniała. Nadawcą było młode drzewo Bukowiny. Stracone podczas wycinki jesiennej razem z krzakami. Wzięła drugi listek, pismo zdobione, pozłacane żywicą, szlachetne. – Moja kochana... pnę się ku Tobie... czytała wyrywkowo. Pośpiesznie, unikając wzruszenia. On tam nadal rośnie stary Wiąz, przywiązany do płotu wyciąga gałęzie do niej. Popielica ujrzała Lipę z dziurą w konarze w trzecim wysłanym i niedostarczonym skrawku kory. – W mojej torbie jest list do mnie — pomyślała i przeczołgała się w stronę wejścia do dziury.   Papeteria była w polne kwiaty. Otwarta koperta ukazywała atramentowe pismo. Kaligrafia nienagnana. Popielica rozłożyła czerpany papier, ogromny arkusz utworzył dywan w legowisku.   Potarła łapką, jak miała w zwyczaju róg strony i nic. Lekko zirytowana ponowiła próbę. Nadal nic. Przeskoczyła na drugą stronę. Ponowiła odczytanie, nic nie zrozumiała oprócz szelestu. Zdziwiona pośliniła paluszki. Nacisnęła pierwszą literę. – Jest! Pisnęła głośno. Dotyk był coraz bardziej niemiły. Na środku oderwała łapkę.   "Piszę do Ciebie te słowa, ponieważ tylko duch mi został... Przeszedłem proces wycinki, zmielenia i... jestem wyczerpanym papierem z drzewa." *** Popielica wpatrywała się długo w skrzynki na listy przy ludzkich domach. ***
    • Zmysłowość z synestezją; ironicznie, naturalistycznie, metaforycznie, ciekawie i tajemniczo

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

       
    • @Leszczym Dziękuję i miłego

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        @Waldemar_Talar_Talar  @Trollformel  @Leszek Piotr Laskowski Dziękuję Wam      
    • @Berenika97 Serdecznie dziękuję za Twoją uprzejmość, miłego

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

          @Nata_Kruk Jest na świecie dużo treści mało lirycznej, którą nazywają Poezją. A ja lubię eksperymenty i lubię dadaistów, futurystów i innych szaleńców pióra Dziękuję i miłego :)  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...