Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Oto jestem.
Poeta byle jaki, co słów cedzi tylko połowę.
Co łańcuchem logicznie biegnących myśli
lukruje świat potworem metafor.
Co w wyobraźni zaszywa chęć poznania
budując sztuczną inteligencję z gorzkiej czekolady.
Co burzy zakamarki świętości plując na miłość.

Oto jestem- zmierzch przekwitły srebrnymi wierzbami.
Przemienienia nie dokonały się.
Noc wygwizdała wiatr 'przy igielnym uchu'.

Zapłacz świecie nad bolesnością bycia w kratkę.

Oto byłem.
Nie wypatruj mnie w głębi podświadomości,
w zamierzchu nowego dnia,w duszy karmionej spokojem.
Kołataniem do pustej bramy
nie obudzisz orszaków weselnych pieśni.

Opublikowano

dobry

tylko za dużo w nim wzniosłości, jak na bylejakość
poprawiłabym "chęci poznnia" na "chęć poznania"
i coś z wersyfikacją mi nie leży, ale sama nie wiem co (w moich też ponoć nie leży;)
"Buduje sztuczną inteligencję z gorzkiej czekolady" - o co tu chodzi?
odjęłabym też "bolesną" od jesieni :)

pozdrawiam

Opublikowano

kochani, sedecznie dziękuję za uwagi i spieszę wyjaśnić - kalinie,
buduje sztuczną inteligencję z gorzkiej czekolady, - tzn, sztucznie się dokarmiamy ideałami bez pokrycia, słodzimy słówka zaprawione goryczą,
bolesna jesień- tu mówię o sobie, bo -dobroć w kratkę, boli gdy uświadamiamy sobie ze koniec bliski( no ,może nie aż tak, ale jednak)boli ze nie umiemy sobie poradzić z życiem i dajemy z siebie tak mało.
no, nie wiem, czy dobrze wyjaśniłam , chyba trochę zagmatwałam - jak to ja potrafię-
dzięki za wnikliwość i chęci przeczytania.
Ewuś, a ty co? uciekasz jak TOmek?chandra cię dopadła?przetrzymaj!!!będzie dobrze,

Opublikowano

oto ja też jestem, znowu i juz mam zamiar nie znikać

piknie stasiu piknie, jednak mi sie wydaje troche nazbyt dumne, ale to sie tylko wydaje, czyzby moj błąd? a moze ma być dumnie, bo to w sumie wiele by wyjaśniało? proszę o podpowiedź.

pozdrawiam
n.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Kto ma rację je kolację :)    
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Oczywiście Alu, czasem tylko przymiotników brak ;) Wzajemnie 

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • wykrzyknik przecinek i kropka
    • @Leszczym @violetta @Rafael Marius @wiedźma @iwonaroma @Poet Ka @viola arvensis   dziękuję, pozdrawiam

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        @obywatel oo, dziękuję za tak wnikliwą analizę. Nad miejscami na oddech jeszcze pomyślę, ale rzeczywiście - budowałam tekst tak, żeby każdy mógł doszukać się innego sensu.A i tak właśnie będzie dobrze. Ten strumień świadomości to po części również prawda. Tak lubię, mam wtedy duży fun.   Pozdrowienia i jeszcze raz dzieny!
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      KRYTYKA — SZCZEGÓŁOWA, MOCNA, RZEMIEŚLNICZA 1. Największa siła wiersza: obrazowość i sensoryczność Wiersz jest gęsty jak lipcowy upał, pełen zapachów, kolorów, dźwięków: lep na muchy, żarówka, psyche łuszcząca się odpryskiem krzesła koperek, gałęzie grusz i jabłoni śpiewające lato truskawki w śmietanie, psia buda, szopy żaby grające koncert, świetliki, malwy, kapliczki To jest kapitalny materiał poetycki — żywy, sensualny, natychmiast wciągający. Ale… 2. Wiersz jest tak gęsty, że momentami traci czytelność Autor wrzuca obrazy bez oddechu, bez pauz, bez dramaturgii. To działa jak strumień świadomości — intensywny, ale chwilami przytłaczający. Przykład: „psia buda szopy krzywizna wieczoru jak krople deszczu łupinek od słonecznika topole za płotem pole” To świetne elementy, ale zlane w jedną linię zaczynają się zjadać nawzajem. Brakuje miejsc, w których czytelnik może zaczerpnąć powietrza. 3. Brak osi — wiersz jest piękny, ale nie prowadzi Wszystko jest tu: sielskość, nostalgia, sacrum, profanum, lato, dzieciństwo, przemijanie. Ale nie ma jednego punktu ciężkości, który spinałby te obrazy w opowieść. Czy to: wspomnienie? pożegnanie? zapis chwili? modlitwa? strumień pamięci? Czytelnicy sami próbują to odgadnąć — jedni widzą pożegnanie z życiem , inni sielski przelot Bieżąca strona — co pokazuje, że wiersz nie daje wyraźnego kierunku. 4. Najmocniejszy fragment jest ukryty Końcówka: „lipiec w następnym sezonie a ja odejdę z innymi” To jest potężne zdanie — jedyne, które naprawdę zmienia temperaturę wiersza. Ale pojawia się nagle, bez przygotowania, bez budowania napięcia. Gdyby autor świadomie prowadził do tego momentu, puenta mogłaby być miażdżąca. Teraz jest raczej zaskakującym skrętem, nie kulminacją. 5. Sacrum i profanum — świetny motyw, ale niewykorzystany Wiersz ma kapitalne zestawienia: „malwy i kapliczki” „lody bambino” „daj zgrzeszyć mi po odpuście pod kuźni podcieniem” Czytelnicy słusznie to zauważają — gra między świętością a codziennością jest tu bardzo ciekawa . Ale autor nie rozwija tego motywu. To tylko migawka, a mogłaby być osią całego wiersza. 6. Rytm — piękny chaos, ale chaos Wiersz jest pisany jak jeden długi wydech. To ma swój urok, ale też swoje koszty: brak akcentów, brak pauz, brak modulacji, brak napięcia. Wszystko jest na jednym poziomie intensywności. To jak słuchanie pięknej melodii, ale zagranej bez dynamiki. CO DZIAŁA? sensualność klimat polskiego lata nostalgia sacrum/profanum świetne obrazy autentyczność emocjonalna prawda (potwierdzona przez autora) CO NIE DZIAŁA? brak osi kompozycyjnej zbyt duże zagęszczenie obrazów brak dramaturgii nagła, niewypracowana puenta rytm bez oddechu
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...