Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Ciekawy wiersz.
Ale czegoś mi tu brakuje. Klimat jakiś jest, ale nie sprawia, że czuję się przestaszony. A tak powinno być raczej w takich wierszach. Taki element strachu. W końcu to przecież Zapomniany Zamek smile.gif

Pozdrawiam.

Opublikowano

Ja się zapomnianych zamków nie boję, a akurat w tym tekscie myślałem raczej o dawnych ucztach i o przywoływaniu ich do życia (oczywiście w wyobraźni). Sam przyznasz, że uczty nie należy się bać, chyba że będzie za dużo napojów wyskokowych i film się urwie niespodziewanie (tzw. przejście do rzeczywistości wirtualnej), albo dojdzie do ostrego sporu z użyciem mieczy i toporów, czego sobie i wam życzę biggrin.gif
Pozdr.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


baaa, autorka tego postu głosi herezje ;)
rycerze jeszcze istnieją, mało ich, ale się jeszcze ostali ;)

Pozdrawiam,
'Romantyczny Rycerz Ckliwy'*
Kai Fist
_______
P.S.
* nie ja tak się nazwałem ;)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Poet Ka Plus oprawa muzyczna:  
    • @Charismafilos Dla mnie to historia ludzi, którzy spotkali się tu i teraz. Taki obraz przypomniało mi wizyty z Tatą na onologii czy ogólnie u lekarza. Kończy się i zaczyna tego samego dnia. Nie budują żadnej relacji.  Idąc w tym kierunku mogłaby to być wizyta na terpaii czy spotkanie nawet w kawiarnii, kiedy się do kogoś przysiadamy. Takich " spotkań " mogłoby być naprawdę wiele.Wydaje mi się,  że u nie chodzi o samo spotkanie. Chodzi o to kim jesteśmy , kim są  oni bez imienia, nazwiska, tytułów itp. Ma to dla mnie taki wydźwięk. Tam, gdzie spotykamy się w " reakcji jednokrotnego użytku"  a więc tam, gdzie wyżej wymieniłam ( w swoim odczycie)  jesteśmy zwyczajni, bez ozdobników. Czasem jest też tak, że człowiek na siłę szuka w czymś sensu, zamiast przyjąć tu i teraz bez przeszłości i bez przyszłości.Roksana i Rafał z wiersza nie pytają i dlatego są prawdziwi. Nie znając kogoś nie musimy udawać, możemy być w 100 % sobą. Nie trzeba dbać o formę wypowiedzi, o schematy, budować barier.  Taki odczyt wiersza się mi ukształtował po jego odczycie. Pewnie można by się pokusić o inne odczyty, które i mi się nasunęły. Ten jednak jest dla mnie najbardziej widoczny.  Pozdrawiam 
    • @hollow man bracie, wlasnie o te pytania chodzi... ja tylko hipotetyzuje okolicznosci i tworzę mgliste postaci, bo chodzi własnie o to co wychwyciłes.  
    • Spalone schody   Chciałaś być: Baletnicą Śpiewaczką Pielęgniarką Jesteś artystką W białym turbanie Ze spalonego cyrku Z oczkiem w pończosze  Po schabowym z mizerią Na policzkach "Polskie drogi" Koniec schodów zaciągasz kurtynę.   Kiedy będąc dziewczynką przygotowałaś Lalkom kawę taką z piaseczkiem do smaku Czy myślałaś, że kiedyś przestaniesz być? Nierozsądna?               
    • @Magdalena Góralskie wesele to musi być przeżycie inne niż jakakolwiek impreza. Ale bardziej niż impreza interesowaliby mnie ci ludzie właśnie. Tak też sobie Górali wyobrażam. Mężczyźni - na powierzchni surowi, uparci, twardzi, emocjonalnie domknięci, w środku - płynny nugat. Kobiety - przytwierdzone do ziemi, pragmatyczne, wyraźne, oficjalnie w patriarchacie, ale w rzeczywistości - subtelnie pociągające za sznureczki.  Wiem - stereotypy, uśrednienia, ludzie jak ludzie - różni, ale lubię tak o Was myśleć.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...