Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

















































O Izoldzie ani słowa
w tym wierszu
jakby jej
nigdy nie było
ani naręcza róż

Ten wiersz taki bez skazy wieków
gdy wchodzi
kochanek niegodnych barw myśli

O Izoldzie ani słowa
w tym wierszu

Ten wiersz taki bez skazy wieków

Chodzi Tristan sobie
między budkami bazarku
Błoto ma na butach
muzykę na uszach

Chodzi Tristan sobie
Sokół lata nad ruczjem
W ruczaju kąpie się cień sokoła
Opublikowano

1.Ta pustka między tytułem a tekstem nic nie znaczy, tak się
zapiszało
2. Niektórzy ludzie mają za złe, że nazwałem swego bohatera Tristanem.
Bedier w grobie się przewraca, mówili. Otóż piszałem tewn wiersz
nie miałem zielonego pojecia o trj przejmujacej opowiesci. Wziąłem
imię Tristana tak sobie....
3. Ale nic nie chcę zmieniać

Adam Miks

Opublikowano

to nie tak, na pewno Pan potrafi. Nie rozumiem czemu ogranicza się Pan do takich słów, skoro z pewnością sam chciałby Pan usłyszeć rzetelną krytykę swojego utworu. Jak można pracować nad wierszem, gdy nie wiadomo gdzie szukać błędów. No przecież od tego jest to forum, by dzielić się uwagami, a już Pan na pewno umiałby się trafnie wypowiedzieć. Po prostu nie rozumiem.

Opublikowano

Sentyment? Obarczenie tym imieniem to jak wpisanie smutku w krwioobieg :(

Nie rozumiem, przyznam, zasadności powtórzeń - sokoła i "refrenu" dwa razy rozbitego. No i kontrastu między ruczajem a muzyką na uszach. myślę, ze mógłby być z tego całkiem ładny obraz gdyby tak uporzadkować formę, bo tu akurat chaos (tak odbieram tę formę) przeszkadza w odbiorze.

pozdrawiam
m.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @karenka Stary temat i tak mi się wydaje, że jednak poruszasz się w przewidywalnej trajektorii. Brakuje mi takiego... Żeby oddać czego mi brakuje, użyję francuskiego terminu, którego nie potrafię zastąpić czymś bardziej przyswajalnym... Brakuje mi 'jebnięcia'. Ale to wiesz... Opinia przechodnia.
    • @Łukasz Jurczyk   Jak to u Ciebie - tekst jest tak uniwersalny, że mógłby opisywać każdy ruch oporu w historii ludzkości - od antycznych rebelii, przez okupację podczas II wojny światowej, aż po współczesne konflikty.   Na początku - „Wiem, że ściany słuchają” - czyli zaczyna się od motywu paranoi i strachu przed inwigilacją, ale spiskowiec akceptuje ryzyko i odrzuca mentalność niewolnika. A bunt - to ruch oddolny, angażujący zwykłych ludzi. Bo okupacja to wchodzenie do domów, wróg jest jak wszechobecny brud.   Narrator rzuca wyzwanie „Królowi” czyli Aleksandrowi - spiskowcy wolą zniszczyć swoje miasto i zginąć, niż oddać je w ręce tyrana. To ogromna determinacja. Rodzina w czasie wojny to słaby punkt, „ciężar”, przez który łatwo człowieka zaszantażować. Jednocześnie to właśnie troska o bliskich i chęć zapewnienia im godnego życia jest ostatecznym powodem, „żeby nie klękać”.   Piękny aforyzm - „Wolność kosztuje” - bunt wiąże się z drastyczną ceną - krwią, śmiercią, zniszczeniem. Złudzenie, że bierność zapewnia przetrwanie, zostaje brutalnie rozwiane. Niewola nie jest darmowa - jej ceną jest powolne umieranie godności, ciągły strach i upodlenie. Zapłata jest ostatecznie wyższa, choć uiszczana w ratach przez całe życie.   Znakomity tekst!
    • @Waldemar_Talar_Talar Po tytule spodziewałem się banału, ale dałeś radę, Waldemarze :)
    • @Berenika97 Dobra. Ale co grali?
    • @Kapirinia Mogę pomarudzić? Czasami się taki wiersz napisze, że nie wchodzi, bo jest 'przepoetyzowany' (chyba muszę przysiąść do tej koncepcji). Nie wiem teraz czy uda mi się to odpowiednio wyrazić. Taki wiersz, w którym wszystko się zgadza. Taki wiersz, który napisałaby Pani Polonistka (wszystkie uwielbiałem ze wzajemnością). Rozumiesz o co mi chodzi? To są takie wiersze aksamitne. Może trochę za bardzo aksamitne.  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...