Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

przychodzę z asymetrycznej północy,
gdzie szarość tylko w rozdarciu kokonu
snu.

tu pajączyna asfaltu - przemocą...
tu linie - w horyzont gwiazdy - stal chcą nieść.
tu!

korzeń placu-gałąź ulicy-owoc...
"po owocach ich poznacie"
-dokądś mnie przywiódł? - Piłacie,
obmyj dłonie, zwolnij miasto-owoc.

Opublikowano

to ja spróbuję.. raz kozie śmierć.. ale nie pokolei..
Piłat- stanowienie prawa, on tu rządzi, obmyj dłonie- zmyj grzech.. zwolnij miasto od prawa od struktury..hm..kurcze
przychodzę stamtąd, gdzie szarość tylko w rozdarcie kokonu snu- czyli mało tej szarosci jakby "raj"- ciepło, piękno, dobro, idealy..
tu- stal= ciężkość, przyziemność,a chcą do gwiazd- h... jedne.
pajęczyna przemocą- jestem delikatny.
Dokąść mnie przywiódł? kto pyta?- tu tkwi klucz. Jeszua? Piłata? a moze nie Piłata, on tylko się do niego zwraca..
A barbarzyńca? może tak przewrotnie.
myślę,myślę.. nie wiem.. wie wiem.. a to można przesłać na konkurs interpretacji wiersza ..:)
za skomplikowane jak dla mnie. pozdro

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



jeśli Ty spróbowałaś, to i ja spróbuję:)
Piłat - nie wydaje mi się, żeby Piłat tu "żądził"... przynajmniej nie widzę tego w tekście...
Kokon Snu - zdaje sobie sprawę, że to wyrażenie z tych wycieruchowatych:) Piłat dla Ciebie był skrajny i Północ też chcesz uskrainić... uwierz mi, to nie jest rustykalno-rusałkowaty świat; ideałów, piękna i dobra może (ja nie wiem jaką miarką mierzyć) i jest tam odrobinę wiecej, ale nie w tym rzecz. To tylko tło, to tylko Peel.
Cholerna przyziemność, cholerne linie, stalowe linie nie chcą do gwiazd... one zmieniają naturę, zmieniają miejsce położenia horyzontu (przypominam, że jest to linia styku niebunia i ziemuni), horyzont jest teraz nie przed nami, a nad nami:(

Scenę z Piłatem i tym, którego tak ładnie nazwałaś Jeszułą... zostawiam Miastu, barbarzyńca nic nie rozumie.

pozdrawiam Novak

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @[email protected] Pozdrawiam ciepło, PS męska andropauza czeka na swój debiut literacki ;) bb
    • @Nata_Kruk   Ciekawie bardzo.
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @Charismafilos  W tym wierszu czuć bezradność. Łzy mógłby by przynieść katharsis. Bardzo mocny i emocjonalny utwór.  Pozdrawiam serdecznie.
    • Kolejny utwór z cyklu "Echo"     Rozsiane w przestrzeni obłokach Roje cząsteczek we mgle Ład nad łady po ich bokach Śmiertelny błysk promień śle   Kształty, kosmiczne cienie, mgławice Zbite w męczarni czarnego snu Podmuch głaszcze umęczone lice Bez pamięci o proroczym dniu   Zapłakała, wojna żniwo zbiera Serca z miłości rozbiera Dusze płaczą, łzy rzęsiste Czarne słońce promieniście Rzuca cieniem ból i mękę Rycerz z rycerzem ręka w rękę Z mieczem, tarczą i siekierą W powitaniu z nową erą Erą mroku i ciemności Z przyczyn rycerza złości   Mrok gęstnieje w powietrza wilgoci Wygnańcy w żywiole walczą, tną A księżniczki łza płynie i się złoci Cztery głowy pochylają się i gną   Proroctwo spełnione, zapłakała złota Pierwsza, za nią druga płynie łza Ciąży jak kark pod ciężarem młota Sen za snem płaczącą w sen kolejny gna   Zapłakała, wojna żniwo zbiera Serca z miłości rozbiera Dusze płaczą, łzy rzęsiste Czarne słońce promieniście Rzuca cieniem ból i mękę Rycerz z rycerzem ręka w rękę Z mieczem, tarczą i siekierą W powitaniu z nową erą Erą mroku i ciemności Z przyczyn rycerza złości   Czarne słońce, niebo czarne W dół doliny czarny rzuca blask Szary krajobraz, losy rycerzy marne Widać krew, słychać mieczy trzask   I dwóch z mieczami między tłumem W szale wpada w walki gąszcz Z natchnieniem, lecz snu bezrozumem Kąsają i walczą sprytem jak wąż   Zapłakała, wojna żniwo zbiera Serca z miłości rozbiera Dusze płaczą, łzy rzęsiste Czarne słońce promieniście Rzuca cieniem ból i mękę Rycerz z rycerzem ręka w rękę Z mieczem, tarczą i siekierą W powitaniu z nową erą Erą mroku i ciemności Z przyczyn rycerza złości
    • @LessLove Miałeś rację, raz jeszcze dziękuję :)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...