Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Gwałcona słowami
eroduję znaczenia

z oczami wpatrzonymi w zegarową kukułkę
nerwowym ruchem ściskam szczebelki
dziecięcej naiwności
łykam wszystkie śmieszności
puchnę od śmieci

albo ja
albo ty

ktoś poniesie klęskę
w nierównej walce
o prawo do czterech ścian
świętego spokoju

Opublikowano

może zamiast "gwałcona" lepiej rżnięta- będzie mniej kontrowersyjnie...
a treść: k.. mać i znowu nic nie napisze! "puchne od śmieci" się nie podoba.

Pozdrawiam serdechno:)

Opublikowano

Ja się zgodzę z Oscarem, ale pewnie dlatego, że mi klisze komentarzowe kradnie.
Utwór mi się nie podoba - mam wrażenie, że był pomysł, ale ktoś się pospieszył z wykonaniem.

Pierwszy wers, jest ok, ale drugi coś mi niepasuje, nieładnie to brzmi. Potem, od lrótkich zbitek wyrazów rozwlekasz i nawet dobrze, bo kolejne 2 wersy sugerują, że napięcie wzrośnie, ale niestety dusisz je 2 słowami w 5 wersie.

Ne bedę się rozpisywał, po prostu podam jak ja bym to widział:

z oczami wpatrzonymi w zegarową kukułkę
ściskam nerwowym ruchem szczebelki naiwności
łykam wszystkie śmieszności ===> z tym nie wiem, co zrobić, ale tak zostać nie może
puchnę od śmieci

albo ja
albo ty

ktoś przegra nierówną walkę
o prawo do czterech ścian
świętego spokoju


Postaraj się jakoś poprawić ten wiersz.

Pozdrawaim.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • A piać    Pan ornitolog w Osace, z kwiatka na kwiatek nie skacze. Przez  brak owych skoków ma problem ów w kroku, że ptak, mi(A)st piać, tylko kracze.
    • Dobre. Wydaje mi się, że teraz byłoby jeszcze trudniej

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Pozdrawiam
    • Wybierają chamów wulgarnych prostaków a tych, którzy myślą inaczej bez słowa żegnają               Odchodzę             Z dnia na dzień znikam             Wczoraj w Twych oczach widziałam niebo             zanim poznałam me alter ego               On chodzi w dresach             wieczorami wódę doi do dna             piję z nim do zezwierzęcenia               On mnie rozumie             uzależnień mi nie wmawia               On nie patrzy na słowa             imponuje mi jego prostota               Jego rozumiem             on nie ubiera słów w zbędne metafory             on tworzy rap             zamiast w poezji energię marnować               Z resztą zawsze Ci mówiłam -             bądź twardy             wiersze są oznaką wrażliwości             słabości               Więc na mój rozum             mężczyzna nie jesteś             jesteś tchórzem             miękkim antyfacetem               Wolę się oddać oblechom             zamiast znów słuchać o gwiazdach             moich oczach nosie i ustach               Wolę brać wszystko, co mam pod ręką             pamiętaj – mogę mieć każdego             nudą mieć partnera jednego               Ja pragnę innych próbować!               Jak możesz mi moralności wyparcie zarzucać             mówić o mnie – nienormalna             żyjesz w innym świecie –             przecież każdy młody smakuje życia!               Powinieneś jak ja, życie garściami brać             a Ty wciąż czekasz na tę jedyną             z którą na ślubnym staniesz kobiercu…
    • Patrzył na mnie milcząco i cicho notował wrażenia. Dokładnie przeanalizował wszystkie świadectwa z czerwonym paskiem. Kolejny raz rzucił okiem na wywiad środowiskowy i prześwietlił mnie na wskroś. Starałam się pokazać z jak najlepszej strony, więc siedziałam grzecznie, ze złączonymi kolanami i miłym uśmiechu o lekko anielskim ubarwieniu. Nie pomogło.   Wstał z krzesła, spojrzał na mnie krytycznie i rzekł: – Jak można być tak normalną nastolatką w tym zwariowanym świecie? To nienormalne!   I wystawił skierowanie na trzytygodniowy pobyt w szpitalu psychiatrycznym na oddziale ciężkich przypadków.     To było ponad dwadzieścia dwa lat temu, ale nigdy nie zapomnę jego rumianej twarzy i czapki krasnoludka.    

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...