Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

stworzyłam mały świat
pod mój lęk przestrzeni
dla mnie całkiem przytulny
nie musi cię dziwić
nie kłamie - jest w nim
jeszcze nieco miejsca

plastyczne nadzienie
pragnie obcego ciastka


sklejam rzeczywistość
w widoku poezji

zaczekaj jeszcze
trochę fantazji

Opublikowano

Jak to dobrze miec swój własny świat. Mimo, że motyw o wierszu jest, jest on inny, podany w formie, jakiej ja jeszcze nie znałem. Jak z tym ciastkiem. Zresztą widzę subtelny zarys wątku miłosnego (ost, wers 1 strofy), ale fenomenalnie wycieniowany. Wbijam wiersz w ulubione i pozdrawiam zarazem świątecznie i serdecznie.

Opublikowano

średnio do mnie przemawia
a najgorzej jest z formą
te: więc, ale, nim - na końcu wersów
rażą i odstają
treściowo: o ile jeszcze pierwsza jest do przyjęcia
druga z "plastycznym nadzieniem pragnącym obcego ciastka" śmieszy mnie tylko
o tyle trzecia z tą "poezją" zupełnie mnie odstrasza
- możnaby to dopracować?

pozdrawiam

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



słowa o których wspominasz znalazły się na końcach wersów, ponieważ w innym wypadku niektóre linie wystawały by za bardzo.
narazie nic nie zmieniam, może za kilka miesięcy kiedy nabiorę dystansu?

dzięki za odwiedziny, pozdrawiam serdecznie Espena Sway :)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Wydaje mi się, że przy sklejaniu rzeczywistości w "widoku poezji" fantazja nie może czekać, musi iść w parze?! A gdyby tak:
"stworzyłam mały świat
pod mój lęk przestrzeni
dla mnie całkiem przytulny
nie musi cię dziwić
nie kłamie - jest w nim
jeszcze nieco miejsca"
Moje sugestie nie są zobowiązujące.Pozdrawiam.
  • 4 miesiące temu...
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Wydaje mi się, że przy sklejaniu rzeczywistości w "widoku poezji" fantazja nie może czekać, musi iść w parze?! A gdyby tak:
"stworzyłam mały świat
pod mój lęk przestrzeni
dla mnie całkiem przytulny
nie musi cię dziwić
nie kłamie - jest w nim
jeszcze nieco miejsca"
Moje sugestie nie są zobowiązujące.Pozdrawiam.

Eugen, czytam Twoje sugestie po dłuuugim czasie. chyba skorzystam, dzięki

zdrówka i serdeczności Espena Sway :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Jesteś na spacerze w lesie   wiatr porusza koronami drzew   delikatnie   czujesz spokój   czemu?   tulisz dziecko które płacze   bujasz je w tym samym rytmie   powoli   jest coraz ciszej   czemu?   może spokój nie jest słowem   może jest ruchem który pamięta ciało   zatrzymaj się na chwilę   kiedy wychodzisz z domu spójrz w górę   chmury też się kołyszą   trawy drżą liście oddychają   wszystko zna ten rytm   spójrz na osobę obok siebie   przytul ją   i nic nie mów   ciało zna drogę   spokój
    • Mówią - Wawer - trochę dziki, nie ma sieci, a ma dziki. Przecież szambo tutaj nadal sprawdza się. Do Warszawy niedaleko, bo nasz Wawer jest za rzeką. Ale mieszkać tu naprawdę nie jest źle. Wawer blues, na plus. Nie wywyższa się, nie grzeszy. Dziki chodzą tu jak piesi. Naturalny taki Wawer dzisiaj jest. Tu są lasy, a nie korki, Mało żuli, są sikorki. Romantycznie i spokojnie mieszka się. Wawer blues, na plus. Tu są działki jeszcze znośne, by bliźniaka mieć przy sośnie, i do Żabki na rowerze kopsnąć się. Gdy po pracy późno wracasz - czeka jeszcze druga praca: pozamiatać igły z wjazdu - to się wie. Wawer blues, na plus. Ale lubię swojskie życie - w Wawrze trudno o ukrycie: las cię znajdzie, dzik przywita, choćby w noc. A nad Wisłą, gdy się ściemnia, miasto w dali tak się zmienia — i rozumiesz, czemu tutaj dobrze wciąż.    

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • zdradziłeś mnie.  zniknąłeś, cierpiałem,  cierpiałeś. wróciłeś. mówiłeś, że się naprawiłeś. naprawiłeś? czy myślałeś, że się naprawiłeś? przeprosiłeś. naprawdę przeprosiłeś?   wybaczyłem. wybaczyłem, czy myślałem, że ci wybaczę? ciężar. ból.  stres. lęk. zaufanie?    myślałem, że ci zaufam. myślałem, że dam rade. myślałem, że się zmieniłeś zmieniłeś? czy uważałeś,  że się zmieniłeś?   szansa, dałem ci szansę. ciężka decyzja. szansa, by ja wykorzystać.  wykorzystałeś? czy  ją zignorowałeś? zignorowałeś.    pokusa. pojawiła się  pokusa. myślałem,  że ci ufam. dałem  ci szansę. dałem ci zaufanie. zmieniłeś się? czy uważałeś, że się zmieniłeś?    ból. strach. lęk.  zaufanie? straciłeś moje zaufanie.  znikasz. cierpię. myślałem, że ci zaufałem. myślałem, że dam rade. myślałem, że ci wybaczę.
    • @LessLove szczęśliwe błądzenie :)
    • @.KOBIETA. Jabłka, poziomki, prawdziwki i... co Bóg wymyśli, a poznałem Jego skłonność do zaskakiwania. Ale Rezydencja nie powstaje jako "samotnia". Przeciwnie, jako miejsce egzotycznych spotkań. Rozerwałoby mnie bez kina, teatru, koncertów. Żyję kulturą i naturą - w równowadze. Dobranoc

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...