Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Pewnego razu Adam spotkał Ewę,
(stworzenie dwojga, to był dobry pomysł)
objął, przytulił najwspanialszy prezent
i doczekał się Linga swojej Joni.

Drzewa wstydliwie zasłoniły liściem
oczy, zwrócone na perły natury.
Kwiaty rozkwitły, a zwierzęta wszystkie
zaniemówiły przy obrazie cudnym.

Z roziskrzonymi oczami spleceni,
trwają do dzisiaj, od zarania świata.
Jeśli tak nie jest, to dlaczego, przemyśl.
Do kroćset diabłów, powiedz temu basta.

Opublikowano

"nie wielu wie - więc by ich przyszpilić
przed Ewą była inna kobieta
którą Bóg nazwał, jakoś tak - Lilith
lecz jej historią wodzić - to nie takt
bo wspak do Ewy, wspak do Adama
w swej beznadziei była ta dama"

hihihih - sorka wtrącenie, gdzieś o tym przeczytałem

a Twój wiersz Leszku - luksio

z ukłonikiem i pozdrówką MN

Opublikowano

a ja powtórzę...miodzio i dodam jeszcze luksio ;)...jakże różne rymowanie porównując Twój wiersz Leszku z wierszami Messy :)) ale u każdego z Was znajduję coś ;) co powoduje,że wracam do waszych utworów i czytam i szukam następnych :))

Opublikowano

vitai

słówko odnośnie "linga"
myślę, że Bachelard (a i ja również) wolałby poczuć właściwą temu pojęciu-symbolowi męskość, a wystarczyłoby przecież (zgodnie chyba z rodzajem gramatycznym tego słowa) napisać:
i doczekał się Linga swojej
(chyba, że o czymś nie wiem i Adam (jak Kopernik i emsi Skłodowska) była kobietą?


Ewę - prezent (e-e:e-en)
pomysł - Joni (o-y:o-i)

liściem - wszystkie (i-e:y-e)+ść:st
natury - cudnym (tu:y-ud-y)

spleceni - przemyśl (pe-i:pe-y)
świata - basta (a-ta:a-ta)

w zwiazku z powyższym:
czy "Naturalność", "czystość" pierwszych współbrzmień jest tu macona wg jakiejś zasady (procesualność?) czy...

jeszcze o rymie
listki->liście - wszystkie niezachwyca
bo inne Parki całkiem ciekawe

ogólnie: niedosyt

novak

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Dziękuję, rzeczywiście masz rację, Linga jest zdecydowanie rodzaju męskiego. :)



Ostatnie swoje wiersze rymuję niedokładnym rymem samogłoskowym (asonansem), jednakże i tu rozmyślnie wplatam jak to nazywasz "nieczystość" pierwszych współbrzmień, uwzględniając jednak fonetyczne podobieństwo wyrazów.

Wg podręczników fonologii "i" oraz "y" są to dwa warianty pozycyjne jedego fonemu. W przypadku "ę" oraz "en" wykorzystuję podobieństwo w nosowości głoski "e". Reasumując wykorzystanie ich podobieństwa fonetycznego jest jak najbardziej na miejscu.

Dziękuję za obszerną opinię i pozdrawiam. Leszek :)
Opublikowano

Autorze,

z tymi asonansami tośmy się chyba rozmineli. bo współbrzmienia samogłoskowe są tą "czystą" częścią rymu.

pytałem się o to, czy proces odniewinniania, "uspołeczniania" przedstawiony nawet trafnymi obrazami, jest na poziomie fonetycznym - w miejscach tak wyeksponowanych, jak klauzule, oddany jakimś symbolicznym-przecież "zanieczyszczaniem" spółgłoskami?

jeśli, tak to + za rymy, jeśli nie - pomyśl o tym przy następnych rym-owian-kach

pozdraviam
novak

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Myślę, że chodzi o połączenie ogranej treści ze średniowiecznym patosem?
Gdybyś chociaż pozbył się tych patetycznych przymiotników!
Może więc krótko, przedświątecznie, wyrażę co mam na mysli:

Już tytuł "Zawstydzając czas" zapowiada, że w wierszu będziemy mieć
do czynienia z wizją równą misjonarskim uświadamianiem nowoodkrych plemion
w Am. Południowej których przedstawiciele latają po dżungli
z gołymi tyłkami, bez najmniejszego cienia wstydu z tego powodu.
Jak widać, wstyd to pojęcie względne i narzucane nam od urodzenia przez monopolistycznych fabrykantów majtek, slipków i staników w celu zwiększania dochodów ze sprzedaży bielizny.
Potem mamy jeszcze: najwspanialszy prezent, roziskrzone oczy i obraz cudny - Autor wyraźnie uparł się wmówić nam na siłę o jakich to pięknych rzeczach prawi :) A są one utarte, mało odkrywcze i jakby przeniesione żywcem z lekcji w gimnazjum - obecnie rozważa się gatunki triseksualne, tetraseksualne i więcej, gdzie do aktu prokreacji potrzebnych byłoby kilkoro przedstawicieli innych płci. - Wyobraźmy sobie zazdrość trzech osobników o czwartego, który zdradza ich ustawicznie z trzema innymi. Albo ślub: on, ona, ono i oniątko
mówiące chórem sakramentalne: tak! Potem zabawę i upojną noc poślubną
w apratamencie z wielkim, czteroosobowym łożem :)
Tymczasem wiersz powiela to wszystko czego napisano na ten temat do tej pory tysiące,
włącznie z patosem sprzed setek lat (zawstydzajac czas, obraz cudny, itp),
na domiar złego rażą w nim takie perełki jak bardzo dziwaczny
obrazek: "z roziskrzonymi oczami spleceni" albo:
"drzewa wstydliwie zasłoniły liściem oczy, zwrócone na perły natury".
W tym drugim przypadku "perły" proponowałbym zamienić na "klejnoty"
bo byłoby jeszcze śmieszniej i zastanawiająco, bo przecież
Adam dyndał nimi jeszcze zanim spotkał Ewę? :

Noc buntuje, oddala. Bo o czym śni Adam,
że co rano się budzi ze sterczącym prąciem?
Marzyła mu się zebra? Otwarty pysk gada?
Młoda lwica w strumieniu o świcie na łące?

- Tak nie mogąc przeniknąć adamowych myśli,
Bóg wniósł w dzieło stworzenia niewielką korektę:
by lepiej kontrolować ów nadranny wytrysk -
podłożył mu do łoża, kiedy śnił, kobietę.


Miło mi, że odsłoniłeś swoją prawdziwą twarz. Wydaje mi się, że tak jest chyba lepiej, aniżeli ukrywać się z nic nie wnoszącymi opiniami pod innym nickiem. Zauważyłem tą Twoją dziwną manierę już pod innymi wierszami. Co do merytoryki, kompletnie się z nią nie zgadzam, jednak szanuję Twoje zdanie, poza w moim odczuciu chamskim "wierszem" na zakończenie przydługiego wywodu. już kiedyś pisałem, że tacy jak Ty dążą do tego, aby ukazujące się słowa były nowatorsko głupie lub niezrozumiałe dla nikogo. Jak w pewnym opowiadaniu science fiction, gdzie o wydaniu jakiejkolwiek książki decydował komputer, który oceniał innowacyjność, mając w swojej bazie wszystko co napisano. Wspomniałeś akt miłosny, widzisz i tu się różnimy. Twoje sugestie znudzonego literaturą miłosną poety, wskazują drogę wyuzdanych rozkoszy mówiąc, że w normalnym akcie nie ma nic odkrywczego. Ja jednak w tym banale potrafię się spełnić i tak jak wielu czasami napisać, tak po prostu, że jest piękny, cudny, bo takim go widzę. Nie będę bronić wiersza, bo jest jednym ze starszych i rzeczywiście jest w nim nadmierny patos i pewnie dzisiaj juz tak bym nie napisał, ale we wskazanym przez Ciebie kierunku nie pójdę i nawet nie zamierzam tak myśleć. pozdrawiam świątecznie Leszek. :)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Mylisz się - właśnie tacy jak Ty dążą, to znaczy nie dążą do niczego powielając na okrągło
to samo. Gdybyś powyższe słowa napisał 300 lat temu - owymi niezrozumiałymi głupcami
z Twojego przykładu byliby wszyscy muzycy, pisarze, poeci i malarze którzy dziś
są klasykami kultury. To samo tyczy matematyków, chemików, astronomów, fizyków. Stanowisko które wyrażasz jest bliskie średniowiecznemu stanowisku Inkwizycji,
na szczęście bez jej mocy wykonawczej :)
Zaś prawda jest taka, że obraziłeś się na krytykę wiersza, choć sam przyznajesz, że
napisanego dość dawno i dziś byś go już tak nie napisał? Skoro Tobie, jego autorowi,
przekaz jawi się jako przestarzały i nieudolnie napisany - to czemu masz o to samo
pretensję do czytelnika? Co do sposobu pisania - jesli piszesz o czymś
"piękne, cudne" to ktoś inny może opisać to samo jako "brzydkie i mało ideallistyczne".
Właśnie to miał udowodnić mój przykład z Ewą jako łatką do Adama który śniąc w nocy
"wymykał się spod kontroli" (zresztą, tak jest do dziś) i jest w tym jakaś część prawdy,
bo gdyby było inaczej - Bóg nie stworzyłby Ewy a jeśli, to razem z Adamem a nie dopiero
po jakimś czasie. Tak nawet prastare legendy dopuszczają do siebie podobną myśl,
tymczasem Ty piszesz:"nawet nie zamierzam tak myśleć".

Chciałbym też, żebyś zauwazył przy okazji swojego "swiętego oburzenia":
obraz negatywny w swoim zapisie potrafi wzbudzić w czytelniku odwrotnie
proporcjonalne do treści emocje i dać pozytywny efekt :)

Pozdrawiam.

Nadinterpretujesz fakty. To raczej tacy jak Ty są współczesną inkwizycją, palacą piszących klasycznie na stosach swoich teorii piękna. Masz rację, że bez odkrywców nowych technologii, trendów, świat dreptałby w miejscu, lecz Ci odkrywcy tworząc nowe, pokazywali światu coś co stworzyli przekonując do swoich odkryć, lecz nie negując wszystkiego co było. Ty postępujesz właśnie w ten sposób, że negujesz w niewybredny sposób tych co piszą klasycznie. Czy to nie przejaw właśnie inkwizytorskich zapędów? Ja nie obrażam się na krytykę moich wierszy, wręcz przeciwnie, po to jestem na orgu aby jej wysłuchać. Jednak nie przyjmuję jej bezkrytycznie, broniąc czasami własnego zdania, jeśli o jego słuszności jestem przekonany. Wkładasz w moje usta coś czego nie powiedziałem. Powiedziałem, że teraz napisałbym zapewne ten wiersz inaczej, lecz nie, że jest on przestarzały i nieudolnie napisany. Zacytowany mój fragment wypowiedzi "nawet nie zamierzam tak myśleć" dotyczył narzucanej nowomody, do której nie jestem przekonany. Pozdrawiam Świątecznie Leszek
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Sam negujesz Kalsyków, niemiłosiernie okaleczając to co zostało już powiedziane
w piękny sposób a nic nie dodając do tego od siebie, człowieka z XXI wieku.
Jeśli uważasz się za klasyka, to musisz szczególnie wysoko podnieść poprzeczkę swoich ambicji i nie mieć
pretensji jeśli komuś znającego Staffa, Rimbauda, Baudelaire`a Twoje wiersze
nie przypadają do gustu bo widzi w nich tylko nieudolną wtórność tematów i formy Tamtych.

"Ty postępujesz właśnie w ten sposób, że negujesz w niewybredny sposób tych co piszą klasycznie."
Uważasz, że tylko Tobie dana jest jakaś łaska i dlatego uważasz autora piszącego
w innym stylu za niegodnego nazywania się Poetą? Niby sam nie potrafiłby pisać
klasycznie, patetycznie więc atakuje tych Natchnionych, wzdychających do własnego cienia?
Ja na przykład potrafię pisać jakkolwiek:


* . * . * . * . * . *

Umarła gwiazda, het, w łożnicy gwiezdnej
I martwą była nim nasz świat stworzono.
Na lód zastygły w jej źrenicy srebrnej:
Przysięgam kochać Cię, ma przyszła żono
Wieczniej i jaśniej.

Przysięgam na pamięć
Istnień minionych, których była słońcem:
Nigdy nie zmienię się jak ona w kamień
I usta zawsze mieć będę gorące!

A jeśli kłamię, jeśli słowa lecą
Od wygasłego lub zmiennego serca -
To cieniem jestem tej gwiazdy daleko
Co w nasze oczy nocami się wwierca.

Lecz patrz: ucieka świtem gwiazda płocha
A ja zostaję i kocham cię. Kocham!


* . * . * . * . * . *

Wszystko się kiedyś kończy, lecz nie to jest straszne:
Tak trzeba - skruszyć suszki pod świeże kobierce
I goryczą użyźnić przełamane serce -
Najgorsze jest, że nie wiesz, kiedy miłość gaśnie!

Kiedy ten dzień ostatni? Ta ostatnia chwila?
Przecież ranek jak co dzień ze snu cię budzi,
Jak zwykle wiatr oddycha i słońce się trudzi -
Wszystko takie same w tej chwili, gdy przemija.

Lecz nagle patrzysz? Właśnie odeszła daleko:
Miliony kilometrów! Na granice wzroku!
Po niebie nocnym płynie rozgwieżdżoną rzeką.

I nawet nie zdążyłeś zapamiętać oczu.
Ostatniego spojrzenia schować pod powieką.
Po raz ostatni wchłonąć zapachu jej włosów.


* . * . * . * . * . *


Z wulkanicznej donicy, pod powietrza sufit
Na świat pnie się roślina Niezgłębionej Toni,
W liściach srebrzą się grzywy słonych, morskich koni,
Uderzają kopyta rytmicznie o tufit.

Zamiast iskier spod kopyt lecą perły koniom
I spadają na rafy niesione prądami,
Gdzie wychudłe płastugi łapią je ustami
I unoszą ku światłu i człowieczym dłoniom...

Znowu śniłam, że jestem poławiaczką pereł
A pode mną rozkwitał tufitowy żonkil,
Pochwyciłam go w swoje umęczone ręce

I szczęśliwa płynęłam ku niebu i słońcu...
Świt. Zbudzona na wodno-powietrznej granicy
Chowam ręce za siebie - macki ośmiornicy.


Brawo, brawo, brawo autoreklama znakomita.

Przyjrzyjmy się tym wiekopomnym dziełom:

Ad. 1: Treść bardzo ładnie skomponowana, ale czyż nie na tym portalu słowa "kocham cię" są na indeksie, a zwłaszcza banalnie powtarzane. Gwiezdnej-srebrnej czyż nie jest klasycznym rymem gramatycznym? Chyba poza tym zbyt nachalny patos wyziera z tego wiersza, ale wybacz może się nie znam i jest to klasyczny przykład kali-kalemu.

Ad. 2 i 3: Zgrabne sonety pisane 13-tką, o wyszukanej treści, lecz i tu rymy psuja cały utwór odciągając od pięknych treści: budzi-trudzi, prądami-ustami, koniom-dłoniom, to typowe banalne rymy gramatyczne, natomiast serce-kobierce w opracowaniach o rymach częstochowskich jest przykładem bardzo często przytaczanym.

Nie będę więcej polemizować z mistrzem, gdyż ciągle się uczę o ile czas na to pozwala. Nie bedę tak jak Ty licytować się co zrobiłem lepiej, ale poczytaj moje wiersze, może i w nich znajdziesz coś, czego nie zaopiniujesz jednym stwierdzeniem "straszne". Życząc w te święta Tobie literackiego nobla, gratuluje talentu i ślę serdeczności. Leszek

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio w Warsztacie

    • KANAŁ


      DREYFUSS 2.0

      Musi być olej by wzrost napędzać
      Karta bez PINu w twojej szparze 
      Musi być zawsze barszcz na święta
      Musisz zawsze się spiec w wakacje 

      Musi być zawsze pełen wypas 
      Byś mogł coś w ogóle ogarnąć
      Laski w TV niech robią przypał 
      Musisz  tabletkę wziąć, by ci stanął

      Musimy dać trawy do fajek
      Musimy wogle przestać palić
      Wszyscy do siłki na maszyny
      Do utraty tchu, ćwiczymy!

      [Powstrzymaj się]
      Masz chodzić wciąż po brzytwie
      I nie pij podczas jazdy
      Naucz się wydawać sprytnie
      Musi świat być dzieciom przyjazny 

      Masz być posłusznym żołnierzykiem
      Z ekranu przemów do narodu 
      Tylko po to, by wstąpić w szyki
      Tych którzy mają  forsy jak lodu

      [Couplet 2]
      Chodzę jak wszyscy do dyskontu
      Wciąż mi nie dość, aż mam płacić
      Muszę przecież jakoś wyglądać
      A tu jest wybór tanich gaci

      Język kaleczą, głupi jak buty
      Przynajmniej tak jak ja głupi
      By tak się dać w bambuko walić
      Na pewno tata ich pochwali
      I robić dzieci z hologramu
      Za czułe słówka z satelity
      Bo ci durnie nie umią czytać
      I żywią się dietą z Instagramu

      W smoczkach na szczury  trutka
      Tym lepiej, ich podróż będzie krótka
      Pisana im świńska trumna
       Grypy świń mutacja rozumna 

      O nie, człowiek nie jest z małp
      Bynajmniej: ma barana znak
      O nie, twój kształt to nie małpy kształt :
      Mu naczelnych zmysłu brak, 

      [Powstrzymaj się]
      Po gwoździach chodź jak fakir 
      Alkohol stop za kółkiem
      Ziemniaki masz, rzuć bataty 
      Bezpieczne każde podwórko 

      Chcą, żebyś był zerem?
      W TV wejdź, niech drżą narody!
       Wystąp, i wstąp w szereg
      Tych co kręcą słodkie lody
       


      [Couplet 3]
      Czytam, że trzeba zwolnić belfrów
      I budżetówkę, co o pomstę woła 
      Urzędników, co błądzą bez celu 
      I pielęgniarki za trzy koła

      Kapitał, co gdzie chce płynie
      Ma mieć zysk ze służb zdrowia 
      Idź się leczyć w Londynie
      Zobacz ich wzór zachowań 

      Musimy  dupę wziąć w troki 
      Uciekł nam przekręt epoki
      W niezły wpuściły nas kanał
      Pieniądz i Bóg na ekranach

      Wyrzuć komórę do kibla 
      Niech zamilknie telewizja 
      Trzeba założyć obrączki
      Prezenterom bieżączki!

      Oskarżam!
      Przez tubę zgromadzenia 
      Przedstawiam akt oskarżenia!
      Sprzeciw wyrażam

      Zamknij kran, co świat napędza:
      Twą bramę raju otwieraj manualnie
       W święta nie przyjmij księdza
       Weekend spędż u mamy, normalnie

      Twe zachcianki na pół podziel
       TV zamknij: to sensu złodziej 
      W łóżku możesz inaczej 
      Zresztą po co tłumaczę?

      "Palenie rzuć, pływanie rzuć
      I zacznij dbać o siebie"
      Nie musisz być jak Schwarzenegger
      Po prostu idź na spacer...
      Dobra, przestaję truć...

      Nie słuchasz mnie? 
      Chcesz gonić świata pęd?
      Dajesz się za setki dwie?
      I jak nic kolędę w drzwi?

      Wakacje w Sharm El Sheikh?
      Perfumy z duty free?
      Telewizor ci zasłonił świat? 
      I co dzień bez niuansów seks?
      Papieros ustach cały czas?

      Zapuściłaś ogród swój
      Co tajemny kiedyś był
      Zasady poszły w las
      Chcesz się truć,  truj się, lecz:

      A kysz:
      8Meg IPhone, dane w bomb mgle 
      Że trze krzyż na krzyż, a kysz
       J't'accuse!


      O07 ZASŁOŃ

      Czy w klasztoru cień, czy w meczetów wież
      W emerytowany squat
      I dom jesieni też
      Czy na piasku plaż czy głęboko w las

      Czy ktoś pałac ma, czy w chłodny grób 
      Tam gdzie leży mnich

      Jak krzyż wśród krucht
      W domach z kruchych płyt  (kto wiedzie prym?) 
      Wszędzie ci, którym bogiem jest Bóg 

      Mówię, że wstrętne te w burce są, a śliczne te w bikini pół
      To religia ma, jeśliś mi brat, rękę daj 
      Wstrętne te w burce są, a śliczne w bikini pół
      To religia ma, tak, na cały kraj

      Czyś na kasie stacz, czy w korpo rżniesz cash 
      Czyś w bez domu gość, czy jak mój masz dom
      Czy w samych gumofilcach w tundry mróz


      Czy barber, co goli w bród
      Żółtek, co pichci los, czy niewolnik z KRLD
      Czy tkwisz w Pradze z nie tego snu, czy jedziesz do mamy do Włoch
      Czy zjadłeś rozumu pół , czy masz 200 IQ
      Choćbyś mnie sklął, prawdę ci mówię tu;

      Wstrętne te w szalu są, a śliczne te, co sutki sterczą im 
      To religia ma, krzycz na cały kraj:
       Źli są ci, co noszą pejs, a dobrzy niosą krzyż.
      To religia ma, tak Bóg daj 

      Czy asfalt cały w czerń, czy ciapaty gość
      "Byle do pierw..",  czy "Te Bugatti coś.."
      Inshallah czy Hare.... Om
      Czy Światło ruch, czy Dnia Siódmego duch


      Trzeci dom, ostatni grosz 
      Czyś z fali trep, czy na gali cep
      Wezmę skalp, czy blada twarz
      I wśród tych, co mówisz i masz


      W barze o piątej pięć, na koktajlu ą i ę
      By syn Boży rozluźnił się
      Na kempingu w  gwiezdny czas
      W lokalach  2.5 *


      U Bruce'a Lee i u curry  fish
      Tego, co ma Sparty hart, u Golluma Pół
      Tych co Thor, co Hutich mord, i tych chez Dior

      Tak religia każe mi, jeśli ci po drodze, śpiewaj im 
      Źli są ci, co noszą pejs, a dobrzy krzyż.
      To religia, Bóg dał ten hymn:
      Źli idą w ostatni rejs, dobźi, idą w niż..


      To religia ma, tak, na cały kraj mówię, ci:
      Dobrzy grają w biel, a czarnych w Bikini cel
      Moja religia ma mnie, gdzie moja whisky?


      Przecie mówię przeczyście:
      Zara: śliczne w bibułce, o, wredne  te w mankini są



      NIKNIE R

      Przegranego pokolenia syn
      Co tylko umiało śnić
      Sen białych flag
      Dajcie jądrowy świt
      Dajcie mi seks i krew
      I bomby w RER
      Choć ledwo wchodzę w świat

      Przegranego pokolenia syn:
      TV świat mebluje im
      Lubią seks w rytm spadających bomb 
      Takie seksowne są


      Dajcie jądrowy świt
      Dajcie mi seks i krew
      I bomby w RER
      Choć ledwo wchodzę w świat

      Dajcie jądrowy świt
      Dajcie mi seks i krew
      I bomby w RER
      Choć mam 20 lat

      Gdzie leży świata gruz
      Pamiętasz, że Massoud
      Pamiętasz nasz sen, że 
      Miłość i pokój jest
      God bless America
      God bless the USA 

      W ruinach leży Bóg
      Pamiętasz, że Massoud
      Pamiętasz nasz sen, że 
      Miłość i pokój jest
      God bless America
      God bless the USA 

      Pokazać kapitału brudną grę 
      Jak ze snów los i ta przelana krew 
      Miliardy w biedzie tkwią
      Miliony mrą
      Tysięcy chcą
      Nie są warci nawet grosz

      Obalić mit
      Że biedny, dobry Bog
      Dla siebie nie chce nic
      I postradał żywot swój
      I imię swe wraz z nim 
      Bo zbrodni w bród
      Dokonał jego lud 
      W imię ignorancji

      Otworzyć wam oczy na ten cały świat
      Otwórz oczy, byś mógł w końcu zamknąć je
      Otworzę oczy, pójdę na tamten świat
      Na lepszy dzień

      Dajcie jądrowy świt
      Dajcie mi seks i krew
      I bomby w RER
      Choć mam 20 lat






       

       

  • Najczęściej komentowane w ostatnich 7 dniach



  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnie komentarze

    • @Mel666 Zastanowił. Lubię Twoją poezję. "Świat zsiniał cały", w tym może być coś z prawdy. 
    • „Reklamowe uprzejmości”   Najlepsze kosiarki, tu kupisz dla siebie, Magnum D3 Forte doda ci młodości. Dacia – samochód w każdej potrzebie, Zdrowit pij, a będziesz żył w zdrowiu i radości.   Chłopaki nie płaczą, więc w zamian płacą mniej, super nasza pasta – nią zęby wyleczysz. Perfetto Ziarenko, nasze pij i się śmiej, Magnat – dobra farba, temu nie zaprzeczysz.   Bez kłucia palców cukrzycę poznajemy, PZU najlepiej ubezpiecza na świecie. Na konstypację lekarstwo ci dajemy. Tylko w Ikei prezenty dostajecie.   Odkurzacz bezprzewodowy, pizza gratis, Góralki – pyszna radość, słodkie początki. Hyundai Tucson lepszy niż Toyota Matiz, Ibuprom bierz, potencji tracąc wątki.   Reklama dźwignią handlu – przyjmijmy to ogólnie, By pomóc ci w zdrowiu i wiecznej młodości. Sprzeczne to z prawdą, przyznajmy to wspólnie: – Biznes to i zysk, a nie o nas dbałość.   Leszek Piotr Laskowski
    • @Mel666 Siostro:))) to jest okrutnie dobry wiersz, który też odczytuję w kilku wymiarach. " . Wersy o "różowych okularach "- są nie tylko świetne, ale oddają mój stan umysłu na dziś. Pokuszę się jedynie o odczytanie tytułu.  Dla mnie " Pacjent zero" to ktoś, kto nie prosił o to, żeby nim zostać jednak jest przypadkiem, który będzie " zdiagnozowany".    Buziole

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

         
    • Kocia gramatyka   Ostatnio zająłem kota rozmową. „Miau, miał” mówiłem, on kiwał głową. Naśladowałem kocie odgłosy, w rytm miauknięć ruszały się moje włosy.   Głaskałem kota, a on mnie słuchał. Czasami mruczał do mego ucha. Na koniec miauknąłem, zadając pytanie: „Czy zrozumiałeś me każde zdanie?”   Kotek mój spojrzał z politowaniem i szczerze odrzekł na pożegnanie: „Czyś Ty normalny? Gdzież tu przyczyna? Że zdań swych większość od „że” zaczynasz?”  
    • @wiedźma i o to chodzi i o to chodzi... każdy wie, co mu w duszy gra, co widzą jego oczy i gdzie jest droga do... Przyszłości

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...