Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Kiedy Wieczór nadejdzie,
Ten wyśniony, wymarzony.
Spokój spłynie na nas,
Jak cisza, jak puch.

Nos do szyby przytkniemy.
Od dzieciństwa nawykli
Wypatrywać tej pierwszej
Wśród gwiazd.

A po domu zapachy
A po domu nastroje
Niech się snują jak sen.
Jak choinka się skrzą.

Jak dziecięce pragnienia
Jak dorosłe nadzieje
Że dziś właśnie
Spełni się cud.

I cud spełni się dzisiaj
W ten zimowy, i Święty
Pełen blasków, radości ,
Wieczór co jest jak sen.

Nieśmy w sercach ten Wieczór,
Podarujmy go bliskim jak dar.
Dajmy też go tym wszystkim
Których zechciał zesłać nam Bóg.

Przyjaciołom, sąsiadom,
Kwiaciareczce na rynku,
Co sprzedała Ci kwiaty
Dla żony.

Panu z kiosku, i tej
Pani z przystanku.
Co nerwowo tak
Czeka na PKS

Nieśmy w sercach ten Wieczór,
Jak dar co rozdać go mamy
A wystarczyć nam musi na rok
Do następnych Wesołych Świąt.

Opublikowano

strasznie przegadane i przeslodzone, po pierwszych słowach można się spodziewać co będzie w natępnych, tekst jest przewidywalny, a obraz który zbudowaleś wygląda jak z reklamwki świątecznej
średnio się bawiłem czytając, można by rzec że się nudziłem, ale to tylko moje spojrzenie na temat

nisko się kłaniam i pozdrawiam

  • 1 miesiąc temu...
Opublikowano

Moim zdaniem wcale to nie jest takie beznadziejne (odnoszę się do poprzedniego kmentarza). Gdyby jeszcze się trochę rymowało, to byłby uroczy wierszyk o Bożym Narodzeniu ;). Wydaje mi się, że utwór z założenia nie był skierowany do bardzo wymagającego odbiorcy. Stąd wynika jego prostota.

Serdecznie Pozdrawiam
i życzę wielu kolejnych, udanych wierszy

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Pochmurne lato  Kapryśna aura    A ludzi i tak tłumy    Tylko ptaki nie  Śpiewają już    Swoich miłosnych  Pieśni o 3 w nocy 
    • Tego naszego nie rozwinęliśmy w coś poważnego, o właśnie, poważnego, a szkoda, a szkoda.   La Bastide, 23.07.2026r.
    • Biegnę szybko po lesie bez drzew, ratując wszystko,  co jeszcze jest.   Łapczywie chwytam ostatki żywota. Każdy zamykam w bez klamki wrotach.   Chronię jak potrafię, troszczę się o każde. Za głowę się łapię, jednocześnie je miażdżę.
    • Na pewno.   Pozdrawiam.
    • "Him never stopped loving her. But the pain it cause him was too much to live with but not enough to cause him to die."   "Tragoedia Amoris Nimii"   Historia ta o człowieku bez serca, Zbyt wrażliwa dusza to jego morderca, Miłość jego granic żadnych nie znała, Przez to ocean cierpienia poznała.   Dla niej poświęcił całość swej duszy, Przyjął klątwę, cierpienie katuszy, Był gotów dla niej spalić cały świat, Złoczyńcą zostać, by ocalić swój kwiat.   Ona kłamstwem pięknym go karmiła, Jego emocjami, sercem długo się bawiła, Aż w końcu pewnego, chłodnego dnia, Zdradziła go, rozbiła serce na dwa.   Jedno, wciąż miłością do niej wypełnione, Drugie nienawiścią splamione, skrawione, Z czasem w jedno znów się złączyły, Do swej mogiły zbyt szybko toczyły.   Stracił on wszystkie swe emocje, Nadzieje, zaufanie, życie beztroskie, Okrucieństwo nowym jego panem, Zło jego jedynym, wiernym fanem.   Ideały duszy jego wraz z honorem, W pustce były, gdy został potworem. Serce swoje wyciął i zamknął na zawsze, W skrzyni utopił, zapomniał prawdę.   Serce niegdyś do miłości zdolne, Kamieniem obrosło, już nie jest wolne, A pod nim do niego kłódka powstała, Po kluczu się tylko jedna myśl ostała.   A jaka w tym jest tragedia straszliwa, W tym jak skończyła jego dusza wrażliwa? Bez serca życie staje się przeszłości cieniem, Śmierć jego jedynym wybawieniem...      
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...