Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Chciałbym oszukać przeznaczenie,
na puste pole wyzwać w szranki
los, co bezwzględnie życie cieniem
okrywa, do nas mając ansy.

Dlaczego mściwe ma zamiary
i przeprowadza egzekucje,
ponaznaczanych mocą charyzm
dusz, w przewrotności wielce głupiej?

Jakże tak może bić na oślep,
w niewinność trafiać nieprzerwanie.
Męki sumienia są mu obce.
Pragnę by przerwał, śmierci taniec.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Piotrze dziękuję za opinię. Hm! ale po niej muszę zgłębić tematykę rytmu. Chyba, że zechcesz coś podpowiedzieć, ukierunkowując mnie. Pozdrawiam Leszek :)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Witku jak zwykle pięknie mi się wpisujesz pod wierszem. Dziękuję i pozdrawiam Leszek :)

Leszku - no tak - przepraszam, jeśli to Cię wkurza, postaram się od teraz więcej napisać
z ukłonikiem i pozdrówką MN


Witku źle mnie zrozumiałeś, to było szczere podziękowanie. Dziękuję i pozdrawiam. Leszek
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Leszku - no tak - przepraszam, jeśli to Cię wkurza, postaram się od teraz więcej napisać
z ukłonikiem i pozdrówką MN


Witku źle mnie zrozumiałeś, to było szczere podziękowanie. Dziękuję i pozdrawiam. Leszek

no tak - mozliwe, że źle zrozumiałem, ukłonik za niedorozumienie, hi
z pozdrówką MN

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Krzysztof Pokrzywiec   Wiersz o utracie kogoś, kto był wszystkim - "ekwiwalentem za twe dzieje całe". "Dwa cienie przez jedno drzewo rzucane" - piękna metafora nierozerwalności. Partner w życiu i na scenie, granica między teatrem a rzeczywistością znika. Ale właśnie to teatralne tło budzi pytanie- czy ta bliskość była prawdziwa, czy tylko dobrze zagraną rolą?   "To ty mnie trzymałeś mocno rękoma. Gdy stres mnie ranił atakami wieloma" - ta konkretność wsparcia czyni stratę fizyczną, namacalną.    "Lecz ile jest warte coś co tak łatwo runęło?" - pytanie brzmi jak oskarżenie, ale może jest w nim też wątpliwość w siebie. Może wcale nie "łatwo" runęło? Koniec - pełna widownia, ale jedno puste miejsce unieważnia wszystko. Bez tego jednego słuchacza wszystko staje się grą bez sensu. Wiersz o tym, że niektóre pustki nie dają się zapełnić - nawet gdy wokół tłum.
    • @LessLove   Ten, kto obiecuje kochać przez jesień, przegrywa z tym, kto nie chce jesieni wcale.   Zakończenie jest mistrzowskim cięciem. Te trzy myślniki to cisza, pauza, po której przychodzi nieuchronne - "Poszła poprawić oczy'". Cudzysłów przy "poprawić" niesie całą ironię i smutek tej historii. Róża nie chce być kochaną "mimo jesieni" - chce być kochaną bez jesieni w ogóle. Woli chirurgię od akceptacji, woli walczyć z naturą niż pozwolić sobie być kochaną taką, jaka się stanie. To wiersz o naszych czasach, gdzie miłość przegrywa z lękiem przed przemijaniem. Gdzie zamiast słuchać "będę kochał piękniej", słyszymy tylko "zbrzydniesz". Róża odchodzi nie dlatego, że jej nie kochano - odchodzi, bo nie potrafiła uwierzyć w miłość, która nie wymaga wiecznej wiosny.
    • @Nata_Kruk   Bardzo dziękuję!    Fajny tytuł - przecież nie mam monopolu na słowa ani tym bardziej na "kreski" :)))  Nie patrz na to!    Serdecznie pozdrawiam:) 
    • Iwona.. w punkt.. nawet tytuł mi gra z treścią... fakt.. łaskawca.
    • @iwonaroma kropnąłem się, przepraszam, jutro, życzenia są na Zaś :))
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...