Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Czas zabliźnia powierzchownie
tworząc zamki na piasku
nawet żyrandol
patrzy na mnie z politowaniem
wyciągając ciepłe dłonie

trwałość pamięci
pogardliwie śmieje się
przybita gwoździem do ściany
od której odbija się jeszcze
echo twoich słów

więdną zasuszone róże
zegar ospale toczy wskazówki
coraz wolniej
i wolniej
zatrzymam tę chwilę

pozwól mi być
w bieli pochować uczucia
rozbiły się
konfrontacja grawitacji z siłą odśrodkową

czas obudził się z letargu
ból pękł

Opublikowano

To zamierzona personifikacja żyrandola? Aż strach spojrzec w górę.
Ale poważnie - niektóre fazy są skądś znajome, słyszane, ale np. podoba mi się to "pochowac w bieli". O bieli jako kolorze unicestwienia pisał niegdys Rymkiewicz, i fajnie, że jest tutaj taki motyw.
Chciałbym dac wysoką ocenę, ale właśnie - już 2 pierwsze wersy są odbiciem tego, co już było kiedyś. I w tym momencie tworzy sie pewien zlepek, o ile nie było to zamierzone posunięcie pzrez autora. O ile tak, to proszę mnie sprostowac.
Pozdrawiam!!!

Opublikowano

ja nie wiem czy to jest znajome czy nie:) szczegolnie pierwszy wers, bo nigdzie go wczesniej nie czytalam:) jest moj:) dziekuje za komentarz:) a zyrandola prosze sie nie bac:) cieple dlonie to dlonie przyjazne i pomocne, wiec nie ma sie czego bac:)

Opublikowano

Ja nie posądzam o plagiat, żebyśmy się źle nie zrozumieli. Ale tak - 1 wers kojarzy się z czas leczy rany, drugi to była taka piosenka "Zamki na piasku", Przybite gwożdziem do ściany - cos podobnego miał zespół "Celejbreation", "echo twoich słów", też takie znajome.
Pozdrawiam!!!

Opublikowano

Witam

bardzo podoba mi się "ściana od której odbija się jeszcze echo twoich słów", nie podoba mi się "trwałość pamięci, która pogardliwie się śmieje".
Zgadzam się z przedmówcą, "pozwól mi być w bieli pochować uczucia" - dobra rzecz. Według mnie jest to zdanie, dla którego warto było przeczytać ten wiersz. Szkoda, że ciekawe wersy są przeplatane - według mnie - wersami niezbyt sprawnie złożonymi. Dlateo pozwoliłam sobie na takie poszatkowanie wiersza i analizę oderwaną od treści, którą niesie całość.

Pozdrawiam
Ania

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Czarek Płatak to piękne spostrzeżenie. Dziękuję
    • @LessLove   odnoszę się do pierwszego akapitu- tak, w niedalekiej przyszłości będzie to możliwe  (podobnie może się stać z Mickiewiczem  i Żeromskim) nadkultura? kto młody i nie zna przeszłości- tak myśli   drugi akapit- muszę się z tym zgodzić (przyczyną jest powierzchowna znajomość klasyki literatury, naskórkowe traktowanie tematów i buta współczesnych ignorantów - każdy czegoś nie wie, dlatego powinno się podchodzić z pokorą poznawczą, a tego niestety nie ma)     @iwonaroma@LessLove @Benjamin Artur serdecznie dziękuję

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

       
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      KRYTYKA — KONKRETNA, TECHNICZNA, SZCZERA 1. Największa siła: pomysł i skrót Wiersz działa jak mini‑satyra — szybka, krótka, z jednym twistem: lustro mówi prawdę chyba że kłamstwo jest w człowieku „algorytm zaskoczył”, „zresetował się” „z lustra wyskoczył nowy człowiek” To jest dobry koncept: połączenie psychologii, autoironii i technologii w kilku wersach. Ale… 2. Tekst jest bardziej szkicem niż pełnym wierszem Wszystkie elementy są tu: lustro jako metafora sumienia obłęd jako stan emocjonalny algorytm jako współczesny „bóg” od naprawiania ludzi Ale to wszystko jest zarysowane, nie rozwinięte. Wiersz kończy się dokładnie w momencie, w którym mógłby się zacząć. 3. Brakuje napięcia — wszystko jest powiedziane wprost Wiersz mówi: „lustro powie prawdę” „ono nie kłamie” „to obłęd” „wyprowadzę z błędu” To są deklaracje, nie obrazy. Satyra działa najlepiej, gdy: pokazuje, nie tłumaczy sugeruje, nie wykłada prowadzi czytelnika do wniosku, zamiast mu go podawać Tutaj autor mówi, zamiast pokazać. 4. Najciekawszy element — algorytm — jest niewykorzystany To jest jedyny naprawdę świeży moment: „Algorytm zaskoczył Zresetował się Z lustra wyskoczył nowy człowiek” To świetny pomysł. Ale pojawia się nagle, bez przygotowania, bez kontekstu, bez konsekwencji. Gdyby autor: zbudował napięcie, pokazał konflikt między człowiekiem a lustrem, wprowadził absurd technologiczny, — puenta byłaby dużo mocniejsza. 5. Rytm jest równy, ale przez to monotonny Wiersz jest zapisany jak: lista komunikatów krótkie zdania równy, jednostajny puls To daje klarowność, ale odbiera temperaturę. Brakuje: przyspieszenia, pauzy, momentu, który „uderza”. 6. Puenta jest dobra, ale nie domknięta „Nowy człowiek” to świetna metafora: resetu auto‑kreacji współczesnej obsesji na punkcie „naprawiania siebie” Ale wiersz nie mówi kim jest ten nowy człowiek. Nie ma ironii, nie ma przewrotu, nie ma komentarza. To jakby autor zatrzymał się pół kroku przed celem. CO DZIAŁA? pomysł skrótowość współczesny język (algorytm, reset) satyryczny ton potencjał do mocnej puenty CO NIE DZIAŁA? zbyt duża dosłowność brak dramaturgii brak rozwinięcia motywu lustra niewykorzystany motyw algorytmu puenta bez konsekwencji
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        @andrew ;) No tak, pięknych aktorek nie sadza się na kiblu :)    
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        @Omagamoga Znaku zapytania nie ma w szybkiej relacji, bo znak zapytania wymaga zastanowienia się i pewnej refleksji    
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...