Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

W zachodniej stronie świata polegli
Rycerze głodni trupiej trwałości.
Walcząc usilnie kłamstwem i cierniem,
Starali się dobić do bram świetności.

Spłynęła na nich śmierć kalająca
Z życia odarła twarz pełną wiary.
W milczeniu martwi z grobu powstaną
I padną pod grzechem swego filaru.


I na cóż przyszły starania wytrwałe?
Bez konia i miecza, lecz z pychą w ręku.
Straciwszy siebie i sens wiecznej myśli
Utonęli w treści porzuconej księgi.

Bo ten, kto obłudą doskonałość chwyta
I stara się gardzić ludzkim pojęciem
W bezmiarze Hadesu nicością się staje
Wzgardzony po wsze czas chwałą firmamentu.

Opublikowano

No i oczywiscie moj wiersz. Jakis on wspanialy i genialny. Az mi sie serce ze wzruszenia kraja. Co za forma i ta tresc..;(

PS: Oczywiscie wszystke wypowiedzi ktore wydaja sie byc grubanskie i narcystyczne z mojej strony, sa w 100% (stu procentach, dla nieznajacych cyferek) prawdziwe i wywolane moim ogromnym ilorazem przewspanialej inteligencji. :P :D :) BUAHAHAHAHAHAH



NIE, NO ZARTUJE PRZECIEZ, ALE MAM JAKIES DZIWNE CISNIENIE NA STRZELANIE GLUPICH DOWCIPOW. ALE JAKOS SZTYWNO TUTAJ OSTATNIO WIEC SIE OSMIELILEM.

Opublikowano

Udalo mi sie rozpoczac dyskusje.Bylam pierwsza ;-), ale wiersz mnie zainteresowal,sama raczej wole czytac niz pisac, moze moglabym Cie zachecic poeto,do napisania wiersza o Rycerzach dla dzieci, to dziwne, ze tak malo pisze sie wiersze dla nich, sama mam 10 letniego chlopca, ktorego zachecam do sluchania poezji spiewanej, Pozdrawiam z Kanady.Beata

Opublikowano

baaa,

coś z mitu pewnej legedny tu jest o martwych co powstaną :)
o której ktoś mi opowiadał

coś wojowniczego :)

miło się czytało, nawet ciekawy tekst Panie Drogi Narcycie :) hehehe

możesz sobie poszaleć ;)

Pozdrawiam,
Kai Fist

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Nie ma za co. Piękny obraz i ciekawy wiersz. Pozwolę sobie dorzucić jeszcze jedną analizę tego obrazu.  Niedawno oglądałem film, który skupił się na interpretacji przedmiotu znajdującego się na podłodze za mleczarką. Tutaj ten wątek pojawia się na końcu filmu.   Pozdrawiam :)
    • @Sylwester_Lasota dzięki serdeczne

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @Achilles_Rasti   róża luksemburska   skąd wiesz że chwast nie pragnie być różą pyta róża   jestem różą a róża to róża nie szafran złoty przecie    pamiętaj Berlin mówiła  Róża która już nie różą była a workiem kości       
    • Otwieram skrzynkę Kwiaty i zioła   Pomyślałem, że mają łatwiej Roślina wie, czego chce   Nie udaje róży Nie próbuje być miętą Jest   A Ty? Ciągle pytasz, kim jesteś   Więc kim jesteś? Kwiatem? Ziołem?   Czy przyprawą do cudzego życia?   Odpowiesz kiedy zakwitniesz   Byle nie sztuczną rośliną.
    • Niezwykle ciekawy ten wiersz, ale przede wszystkim dziękuję za wyjaśnienia. Już miałem googlować co ten leszy znaczy

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      . Mówiąc szczerze, do tej pory wydawało mi się, że Anglicy nie znają takiego zawodu jak leśniczy, ale nigdy nie drążyłem tematu, więc nie będę się upierał. Napisałem, że wiersz jest dla mnie ciekawy z dwóch powodów. Po pierwsze, jest taka teoria, że wystarczy siedemdziesiąt lat od momentu zaprzestania ludzkiej działalności na Ziemi, żeby natura wróciła do pierwotnego stanu, a widząc, co się dzieje np. w okolicach Czernobyla, nietrudno w to uwierzyć.  Zadziwiająca zbieżność lat tej teorii i tych podanych w wierszu. Po drugie, znam bardzo podobną drogę w polskim lesie. Była tam kiedyś wieś, ale na początku XX w. została relokowana przez władze carskie. Pozostała po niej droga, która jeszcze funkcjonowała w czasach mojego dzieciństwa. Potem jednak, z jakiegoś powodu zmieniono jej przebieg i w tej chwili ktoś, kto nie zna tej historii, nigdy nie odgadł by, którędy wcześniej biegła. Przychodzi mi też do głowy trzeci powód. I ma on właśnie związek tymi relokowanymi wsiami. Mam mianowicie takie niejasne przeczucie, że ich wspócześni mieszkańcy mają raczej mgliste pojęcie o losach swoich przodków, chociaż ta pamięć jeszcze gdzieś tam się tli. W związku z tym zastanawiałem się kiedyś, jak długo trwa pamięć społeczna (jeśli nie jest spisana) jakieś grupy ludzi, np. wioski. Doszedłem do wniosku, że przeważnie są to trzy pokolenia. Ludzie w przytłaczającej większości przypadków nie znają imion swoich pradziadków, nie mówiąc już o historii ich życia. Siedemdziesiąt lat, to może być wiek jednego człowieka, ale jest to też czas, w którym przychodzą na świat trzy generacje. Gdy ta pierwsza odchodzi, pamięć zaczyna zanikać, czyli droga w lesie zarasta. Nie wiem, może to zbyt daleko posunięta metafora, coś czego autor nie miał na myśli, ale wiersz wzbudził we mnie taką refleksję. Co do lasów w Wielkiej Brytanii, to, pomimo tego, że okrutnie je wykarczowano, to jednak jakieś niedobitki się pozostały. Ja znam np. Thetford Forest. Też spory, piękny zagajnik.   Pozdrawiam  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...