Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

wrzask komórki - pobudka- 6.50
fizjologia w WC
trzy łyki izotonicznego
sznurowanie zdezelowanych „pumek”
jeszcze tylko ziewanie...
start –7.00 z AWFiS
gdańsk Żabianka

promienie kują
kolka kuje
pumki ocierają
walczę z tym
z sobą tymbardziej
stan równowagi czynnościowej
daje ulgę
można już biec swobodniej


ludzie do pracy w pośpiechu
kioskarki otwierają okienka
i zaspane oczy
wymijam przechodniów, jeden po drugim
są moimi przeciwnikami
nie ważne, że zmierzają
w odmiennych kierunkach
czasem gonię własny cień
podążając w labiryncie
zdarzeń
gonię własne
myśli...

o już widać
majestat nieba łączący się w oddali
z niezmierzonym ogromem morza

meta- 7.15- Plaża Jelitkowo
szum fal łagodzi stukoty serca
zimna woda studzi żar w mięśniach
jeszcze tylko kilka głębokich westchnień
i można wracać na śniadanie ;-)



(wspomnienia z wakacji)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



nigdy o tym nie myślałem, póki co jeszcze wyczynowo uprawiam gimnastykę sportową, ale jak skończę karierę (hie jak to brzmi ,karierę) to może o tym pomyślę

nisko się kłaniam i pozdrawiam
Opublikowano

dość dziwne i wydaje mi się ze do konca mozę to zrozumiec tylko ten który naprawdę biegł n(lub biega). Dla reszty chyba jednak niewiele znaczy ten wiersz. Swoją drogą podziwiam że wstajesz tak wcześnie ;) Pozdrawiam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Link do lekkiej i przyjemnej piosenki:     Wiecie, to pociecha jaka ona Aż brakuje słów – pocałunek Gorzki jak dobry trunek A ona – po uszy czerwona   Mało, dwa słowa, a już śpiewa Mnie to normalnie – sami wiecie I myślicie – nic nie wiecie Krew od góry w dół zalewa   A zdanie wypowiem proste To ona jak te ptaszki ćwierka Spod oka na mnie zerka A ja z dołu w górę rosnę   Z westchnieniem na nią patrzę Tak, i mówię wiersz napiszę A nią kołysze i kołysze Niemal na stojąco zasnę   Poniósłbym ją w błękit nieba Ale właśnie w prawym oku Tak dla hecy, tak dla szoku Więcej mówić nie potrzeba   Powiem, bo nic nie wiecie Że w oko to jej wpada to wypada I nic nie poradzi, nic nie rada Tylko coś tam gada, plecie   Że ją szczypie, że ją boli Że jeden taki chłopak I tak plącze się wspak, na opak I nie wiem co lubi, a co woli   Więc się pytam tak normalnie Co się z tobą dziewczę dzieje A ona patrzy i się śmieje Cóż, powiecie, że banalnie   I tak patrzy i patrzy I mówi wnet jakby oburzona Że jednak nie, że nie ona I tak już razy ze trzy   Więc pytam o co chodzi A ona, że zapomniała – omdlewa A mnie znów krew zalewa Tak mnie dziewczę to uwodzi
    • @Waldemar_Talar_Talar niby proste a trochę rozbrajające, zwłaszcza, że nie pamiętam mojego pierwszego piwa z tatą - ciekawe, czy on pamięta...
    • @Migrena - Proustowi równy mistrzostwem jest Prus...chociaż zupełnie inny 
    • nocna rozmowa   towarzyszu mej dawnej gry w zimnej ciszy wiosło i łódź podawałeś dopokąd świt   tak rezolutny i karminowy że szafa to szafa a stół  to stół, a krzesło to krzesło    tak rezolutny i karminowy  w tej budowli - dopokąd trwa filozof czystego bytu   zdziwienie i konstatacja  z przypadku przez przypadek  nie szukaj w niej odmiany  
    • @Poet Ka   absolutnie nic mi do tego kto w czym gustuje:)   szanuje każdego kto coś wie i potrafi bronić swoich racji.   Ty dużo wiesz i masz prawo oceniać każdego jak tylko chcesz.   ja kilka lat temu dyskutowałem  na płaszczyźnie ogrodowo domowej z profesor polonistyki z UW.   na szali leżały dwa dzieła.   "w cieniu zakwitających dziewczyn" Prousta i "Piękna choroba' Jastruna.   ja stałem na stanowisku, że Jastrun napisał arcydzięło.   pani profesor zbijała moje argumenty i w dyskusji poległem.   ale po kilku miesiącach dostałem od niej maila w którym jasno stwierdziła, że ona uznaje te dzieła za równorzędne.   i tyle.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...