Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

posadzka ze śmiechu wpadła pod sam blat
łaskotana dredami nie mogła utrzymać powagi
zawstydzony mop zmył się z pola widzenia
przedpokojem dochodziły odgłosy walki
strzęp i kurzu co niemiara – gardłowa sprawa
koszula z ciasnym kołnierzem nie wytrzymała
przygnieciona grubym swetrem(udzierganym przez babcię)
wypruła mu rękawy a szafa w rytm im grała
za drzwiami cisza, spokój i nuda tylko ci ludzie
z jakąś nieufnością powracają do mieszkania

Opublikowano

Merytorycznie jest na +. Jest pomysł i zabawa, i żart, i coś ciekawego :)
Czepiać się będę strony technicznej. Brakuje mi tu czegoś trudnego do określenia: jakiegoś porzadku, może prześwitów w tekście, może znaków interp. (Proszę, nie wierzę, że ja to napisałam... bo nieczęsto mi ich brakuje :) )
Ale pomysł bardzo fajny :)
pozdr serdecznie

Opublikowano

fajny pomysl, ale jakbym juz kiedys sie na niego nadzial (np. w piosence Nosowskiej "Gordon") ale przeciez mogles wpasc na ten pomysl jeszcze przed Nosowská, albo niezaleznie od niej i chyba tak bylo.
od dzisiaj bédé uwazal na swój dywan i zawsze mial na oku papier toaletowy;-)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • „Dobre słowo”   Pod centrum handlowym straganik rozłożyłem, dobre słowo ludziom dawać postanowiłem.   Myślę sobie: dobrych słów dziś ludziom brakuje, więc tak gratisowo tutaj ich poczęstuję.   Zawiesiłem tablicę: „Dobre słowo każdemu”, „Darmowe” – dorzuciłem – „bogatemu i biednemu”.   Tam, gdzie miejsce na cenę, żadnych liczb nie wpisałem, nigdy za dobre słowa pieniędzy nie brałem.   Zawsze, jak komplementy, nawet słowa w pośpiechu, gratis rozdawałem w szczerości i w uśmiechu.   Zdziwiło mnie bardzo spojrzenie każdego, bo na mnie patrzyli jak na nienormalnego.   Za dobrym słowem nikt tu nie przepadał, śledzili mnie wilkiem, jakbym ich okradał.   I nagle słyszę z tyłu głos starszego pana: – Widzę, że pan tutaj stoi tak od rana?   Przytaknąłem mu głową z niesmakiem na twarzy, a on do mnie powiada: – Za dużo pan marzy.   Mówi to dobrym słowem i dorzuca z szarmem: – Ludzie chcą wszystko kupić, nie dostawać darmo.   Wystaw pan tu cenę, – dodaj słowom wartości – zaraz ktoś się zjawi, choćby z ciekawości.   Napisałem: „Pięć złotych”. Przyszła starsza babcia, była pewnie miejscowa, bo przybyła w kapciach.   Podeszła i patrzy, jeszcze nie spytała, a już inna osoba za tą babcią stała.   Ludzie darmo nie chcą ani brać, ani dawać. Nawet dobre słowa kupić chcą – nie dostawać.   Co darmo – nic niewarte, jesteśmy już takimi: chcemy płacić za wszystko, by poczuć się lepszymi.   I tak w tym naszym świecie prawdę zrozumiałem: że najdroższe jest właśnie to, co darmo dać chciałem.   Leszek Piotr Laskowski
    • @.KOBIETA.... gwiazd, blikiem się nie da.. ;)  
    • Matkom Sasa! Hasa smok tam
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...