Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



ja nie jestem polonistą, nie siedzę w definicjach literaturoznawczych, wprawdzie kiedyś gdzieś odrabiałem zajęcia o tej tematyce, ale to było dawno i nieprawda
dla mnie „liryczny” w bardziej codziennym znaczeniu, to mniej więcej: „uczuciowy, nastrojowy, w jakiś sposób czarowny, poetycki, czyli błąkający się na obrzeżach rzeczywistości”
ale nigdy mi nie przyszło do głowy używać tego określenia jako miernika wartości wiersza
można przytoczyć dziesiątki utworów poetów uznanych, które takiego kryterium nie spełniają
warstwa uczuć może być w wierszu ukazana na wiele sposobów, także poprzez dosadność, poza tym jest jeszcze kwestia tego, czy czytelnik chce się zanurzyć w wierszu — nie musi; nie musi też czuć konkretnego klimatu, jednak to nie jest miernikiem wartości utworu
kiedyś napisałem wiersz i opublikowałem na tym forum, i pewna osoba odnalazła w tym wierszu właśnie liryzm, śmiem twierdzić, że ten wiersz to jedna z najgorszych szmir, jakie napisałem w ciągu ostatniego roku
jeszcze dwa słowa co do dosłowności — Panie Sanocki, czy Pan naprawdę uważa, że pisałem o fladze brytyjskiej, która nagle ożyła i wyrosłymi kończynami rozdziera skrzydła białemu orłu? czy naprawdę Pan sądzi, że we własnym domu nie odlewam się jak człowiek?
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


poloniści.
liryZmie.
czego to uczą na tej filologii. jak ja studiowałem, było inaczej.

p.s. wiem że czepiam się głupot, ale przypaliłem kotleta i muszę odreagować.
:)))))
Jasne. Skojarzyło mi sie z bielizną ;)
Pozdrawiam, j.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Dariusz Sokołowski – jakaś aluzja pod adresem baranków? (mówi się: jak cielę na malowane wrota)

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @Marek.zak1 zapomniałam polubić, już się poprawilam

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @Berenika97 Z cierpieniem człowiek jest niestety sam, bo współczucie, lęk jest jedynie psychiczną reakcją, a ten ból jest nieprzetłumaczalny dla innych. Cierpienie zatem jest językiem, którym się nie mówił , bo dla niecierpiących jest niezrozumiały. Czy nadzieja zbawienia koi ból, tego nie wiem. Co do błędów przekładu to jak z aramejskiego, przez hebrajski, grekę, łacinę po nasz język, trudno, żeby, mimo najlepszych chęci, ich nie było, a jeszcze bywa tak, że clue jest między słowami, jak w filmie S. Coppoli. Byłem wczoraj na pogrzebie mojego kolegi, który umarł /serce, udar?/ nad ranem. Wszyscy mówili, że piękna śmierć, szybka, bez cierpienia. Pozdrawiam serdecznie. 
    • Białe, srebrne, złotawe, niczym wyspy śniegu, rozgrzane od zachodu pod płowym prześwitem, a my, pod ich wrażeniem, na szarawym brzegu patrzymy, podziwiając mijające życie.   Tamten w dali, rozpięty, wygląda jak żagiel, drugi płoży się, mieni, przewrotny jak fala, inny sunie zabawnie, przecinając drogę, która marszczy się, pieni i na dwie się rozpada.   Błogosławione lato — pogodny dzień — słońce, ziemia, morze i ryby pod nieba błękitem, i my — jak te baranki po tafli płynące — zapatrzeni w urodę, zachwyceni byciem!
    • @wiedźma po pierwsze świetne i przetrafne powiedzenie, że wiersz czyta się sobą. Już zapisałem. Co do przekonywania siebie to już epidemia, ileż wypowiedzi w necie i nie tylko, że z kimś nie warto, że faceci są niepoważni, a kobiety czyhają na kasę. W tym świetle własne życie w pojedynkę, wydaje się być optymalne, bezpieczne i logiczne. Oczywiście życie samemu nie jest równoznaczne z samotnością, bo samotnym można być we dwójkę i z całą rodziną. Pozdrawiam z podziękowaniem za wpis. @LessLove To głównie o automanipulacji dla poprawy samopoczucia i samooceny. W temacie mistrz Schopenhauer pisał, że wybitne jednostki są zawsze samotne, więc to też można sobie  wmawiać:).  Staram się pisać pozytywnie, a we wczesnej młodości dostałem książkę : The power of positive thinking i jej przeczytanie i przestudiowanie wiele mi dało,  Pozdrawiam
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...