Michał Kowalski Opublikowano 28 Listopada 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 28 Listopada 2005 z mojej wyspy można całkiem sporo zobaczyć widać dwie inne ale wydają się być nie podlewane widać cztery okręty z błyszczącymi oznaczeniami N S E W ciągle zmieniające położenie nigdy nie wiem z której strony wzejdzie słońce daleko od brzegu można dostrzec stare wodne drzewa z których powoli schodzą małpy hen wysoko widać samolot ale w samolot nie wierzę co najwyżej ptak (samolot który ani drgnie?) czasem wiatr przynosi tajemniczy podświadomie rozpoznawalny zapach wtedy nie jem nie śpię z podekscytowania i to wystarczy
Roman Bezet Opublikowano 28 Listopada 2005 Zgłoś Opublikowano 28 Listopada 2005 Plus. Zdaje się, że jednak ;) "widać dwie inne wyspy - bym opuścił ale wydają się być nie podlewane" "niepodlewane" ? bo i tak, i tak ;) pzdr. b PS Zastanowię się później na spokojnie.
Espena_Sway Opublikowano 28 Listopada 2005 Zgłoś Opublikowano 28 Listopada 2005 Michałe, stworzyłeś bardzo przyjemny w odbiorze obraz, plusuję pozdrawiam serdecznie Espena Sway :)
51fu Opublikowano 28 Listopada 2005 Zgłoś Opublikowano 28 Listopada 2005 W zasadzie w porządku, choć odnoszę wrażenie, że o te cztery okręty z oznaczeniami i o 'hen' za dużo. Pozdrawiam. // 51
Arena Solweig Opublikowano 28 Listopada 2005 Zgłoś Opublikowano 28 Listopada 2005 Początek zaciekawia – budujesz pejzaż wyspy szczęśliwej. W końcówce jakos niezręcznie - pomajstrowałam trochę – propozycja dla porównania, może Cię natchnie. Pozdrawiam serdecznie Arenahen wysoko widać samolotchoć w samolot nie wierzę najwyżej może ptak (samolot który ani drgnie?) czasem wiatr przynosi tajemniczy zapach - rozpoznawalny podświadomie wtedy podekscytowany nie jem nie śpię i to wystarczy
Roman Bezet Opublikowano 28 Listopada 2005 Zgłoś Opublikowano 28 Listopada 2005 Wyrzucamy trochę? Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Wiem, że lekko zmienia sens (zwłaszcza samolotem), ale za dużo "widzenia", za dużo "gadania" (i tak jest to opowieść rozbitka!). A gdyby NSEW dać NEWS? Dla mnie bardziej bajka o utopii (codziennej) niż przygody robina sona ;) pzdr. b
joaxii Opublikowano 28 Listopada 2005 Zgłoś Opublikowano 28 Listopada 2005 Wersja bezeta lepsza. Tylko tak w zasadzie to to jest opis obrazka. Trochę dziecinny. I co dalej?... Pozdrawiam, j.
Roman Bezet Opublikowano 28 Listopada 2005 Zgłoś Opublikowano 28 Listopada 2005 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Fakt, że można to by było rozegrać, pozaczepiać np. aluzjami, ale w tej wersji "zdziecinniałej" mnie przypomina trochę czekanie na Godota (w poetyce i ogólnym przesłaniu). Misiu, popracuj - warto z niego wyciągnąć więcej ;) pzdr. b
stanislawa zak Opublikowano 29 Listopada 2005 Zgłoś Opublikowano 29 Listopada 2005 bardzo podoba misię pomysł, ciekawe ujęcie, obrazy przed .. pozdrawiam ciepło!
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się