Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Bez wyrazu każda twarz moja w lustrze,
Zapomnienie spływa po skroniach, a
Pośród oczu podąża zwątpienie.
Wychodząc z pokoju widzę śmiech pustki,
Szyderczo pogrąża pustelnika inności.
Cóż począć by odzyskać utracone?

Chodząc po padole, sam z własnym brzemieniem,
Oglądam pełne miłości usta pożądliwe,
Nie spłynie z nich gram namiętności na mnie,
Jedynie płonne oczy pochłoną moje.
Zamknąć oczy prostym by było, gdybym
Słuchem, czuciem i dotykiem nie był obdarzony.

Tak długo szukać radości karzesz,
Wiernie wykonać rozkaz mi pozostaje,
Oczekiwać na cud nad cudami.
Podziękowanie po wszystkim jak złożę,
Jak udam, że porażka nie tak sromotna,
Cóż pocznę bez jedynej szansy?

Wyrocznią stała się nadchodząca śmierć,
Ołtarzem zachodzące czernią przyszłości,
Szarość blada osadziła się szadzią.
Każda chwila najkrótsza przepala, każdy
Dzwonu gong zabija we mnie martwe wyobrażenie, o
Wolności z uczuciem upragnionym przez suche serce.

Opublikowano

czytając miałam wrażenie
że wchodzę między krzaki jeżyn
wie Pan jakie to wrażenie?
nazwałabym je:
ani rusz w żadną stronę

naciągane, przegadane, doopowiadane do ostatniej kropli
w dodatku te inwersje niczemu nie służace

nie, nie, nie
nie podoba mi się

  • 1 miesiąc temu...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Witaj - tak jak napisałaś w komentarzu - miłość zawsze cieszy to             cenny skarb o który trzeba dbać - nawet gdy trudne              trafiają się noce lub dni -                                                                                   Pzdr.serdecznie. @M jak Malkontent - dzięki -                                                         Pzdr.
    • Szemrzą strumyki szumią pola las kamienie bębnią towarzyszy wiatr         … wielki poeta jako dramaturg donośnie krzyczy ( egzystencjalnie)   jako jedyny?   może odpowie wróżka i echo          
    • Życie starszego mocno, dopiero co owdowiałego mężczyzny. Jeszcze wczoraj ktoś był, mówił, spał z nim, dzisiaj już jest sam w dzień i w nocy. Te same czynności, które jeszcze wczoraj miały sens, wykonywane z rozpędu, żeby coś robić. Jego umysł i on sam zatrzymali się wczoraj razem z czasem, który stanął wraz z jej śmiercią. Bardzo dobry i poruszający wiersz, świadczący o ogromnej wrażliwości autorki. Brawo. M. 
    • @Berenika97 Trochę jak o tym kocie od Szymborskiej
    • @Berenika97 Tak. To tak jak grasz w szachy i wiesz, że widzisz i rozumiesz jedynie część, pojedynczą warstwę trójwymiarowego obrazu. Ale masz też przeczucie, że na innym poziomie ziarnistości/ zoomie, do którego nie masz dostępuu - ten sam obraz wygląda inaczej. I do tego dostajesz jeszcze przeczucie... Że to wszystko rozrasta się rizomatycznie w różne ścieżki. A gdy tak jest w wierszu... To okazuje się, że przy każdym nowym czytaniu zaczynasz odkrywać w sobie tę pustkę, którą wiersz zaczyna wypełniać zawsze jednak, z definicji pozostawiając brak, który nadal będzie pytał. Jeśli wiesz co chcę powiedzieć...
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...