Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

zaspane nuty kompozytora
wpłynęły na kształt
nowego gatunku sera

lubię próbować
nowości niereklamowane


nastrój kowalskich melodii
któremu ciała ultrafioletowe
się nie opierają
rozwiązuje ręce nieśmiałym
okazja czyni złodzieja

dlatego wolę pozostać
przy sprawdzonym
smaku gitary

klasyka zawsze modna

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



To nie wymaga odpowiedzi. Skoro zapytasz się (czynność zwrotna), czyli zapytasz samą siebie, to chyba komentarzem do tego pytania powinno być: no i co? (że się zapytasz - kogoś to obchodzi?)
Chyba, że zapytasz kogoś - czyli autorkę.

Pozdrawiam.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



To nie wymaga odpowiedzi. Skoro zapytasz się (czynność zwrotna), czyli zapytasz samą siebie, to chyba komentarzem do tego pytania powinno być: no i co? (że się zapytasz - kogoś to obchodzi?)
Chyba, że zapytasz kogoś - czyli autorkę.

Pozdrawiam.

eh, Kasiu dziękuję za odwiedziny i polemikę; Samo Zło zwykle pozostawia takie komentarze :)
szkoda, że na temat wiersza się nie wypowiedziałaś.

pozdrawiam serdecznie Espena Sway :)
Opublikowano

wiersz ogólnie się spodobał - nie to, żebym szalała na jego punkcie. może tak - przeczytałam, polubiłam, aczkolwiek wątpię, że powrócę

pozdrawiam gorąco
kalina

ps. z tego co wiem, to nie z przymiotnikami piszemy łącznie ;)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Kalino dziękuję za odzwiedziny i komentarz.
co do tych nie reklamowanych to również wydawało mi się, że piszemy razem, jednak word podkreślił na czerwono :)

pozdrawiam serdecznie Espena Sway :)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




"Reklamowane" to nie przymiotnik, ale imiesłów przymiotnikowy bierny. Ale owszem - od kilku lat "nie" z imiesłowami przymiotnikowymi (biernymi jak i czynnymi) piszemy łącznie :)

Pozdrawiam:)

heh, dzięki za pomoc, idę poprawić

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      To prawda! Protestanci robią robotę  Zdecydowanie paradoks. Dobrze to odczytałes. Ja sama bym tego lepiej nie zinterpretowała!:)
    • @bazyl_prost U mnie dzisiaj też ładnie :)
    • @Berenika97... @vioara stelelor...  Berenika... mnie też nieraz brakuje słów, żeby dać coś sensownego w wersy, gdy pomysł nieco wariacki. Dobrze zauważyłyście, ten wiersz celowo jest tak napisany, troszkę prowokacyjnie "grzebie składnię" i klasyczną interpunkcję darowałam sobie. Dawno już chciałam wpleść w "coś" oksymorony, homonimy, jakiś pleonazm, no i jest też... masło maślane, jak np. równe połówki... co słyszy się tu i ówdzie na ulicy... Cis, cis-moll..i cztery krzyżyki, żeby potem mieć.. może - morze(m) i.. żadnego. To tak z grubsza.  Wielkie dzięki za te analizy i dostrzeżenie przyczynku dla takiej treści oraz zabawę.. "językowym tworzywem".. Kłaniam się w podzięce i pozdrawiam.    
    • oto jasny dzień nastał dobrze że wszystko poukładane księżyc piękny na niebie niebo prawie bezchmurne i tak jakoś jaśniej zrobiło się w głowie i w niebie załóż kapelusz
    • Powoli uczę się płynąć przez szalone prądy, gorętsze od mojej krwi zimowej; to wcale nie takie trudne, gdy dogaduję się sam ze sobą, uwolniony wreszcie z kropki na końcu zdania, które usiłowało mnie wyrzucić na brzeg.   A jednak ono nadal się pisze, jak ja, w objęciach orkanów, gdy są dla mnie czułe, bo wiedzą że się ich nie lękam. Między jednym a drugim załamaniem fali, dotykają mnie niewyobrażalnie i niosą w strzelisty sen.   Nie schładzaj mi głowy, nie nakładaj gasidła na płomień - ja trzymam ster pewną dłonią. Znam na tym oceanie każde odbicie nieboskłonu, burzliwe i słoneczne. Pamiętam. I odtwarzam na nieugaszonych mapach.   Ty na plaży siedzisz w dni troskliwie pogodne; przesypujesz beztrosko z ręki do ręki piasek, niby ciepły, a jednak obojętny; wypatrujesz pierwszych znaków sztormu - nie wiesz, czy uciec, czy czekać.   Pojawiam się wtedy przy tobie, nasycony, mokry od setek bryz. Odprowadzam cię do domu, w bezpieczny krąg światła, by opowiedzieć tkliwą baśń z pereł i korali. Wieszam na twojej szyi kryształowe wisiorki. Rano przynoszę do łóżka śniadanie i spokój.   Więcej nie potrzebujesz, a ja jestem dokładnie w tym miejscu, w którym chcę być, by oddychać głębią abisalu, całować ognie świętego Elma. I na moim ramieniu jarzy się surowy, miłosny ex libris.    
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...