Martoochowe wiersze Opublikowano 9 Listopada 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 9 Listopada 2005 oswajam się z szeptem mrówek za łóżkiem boje się je zagłuszyć bólem skroni zbyt duże krople jak na łzy nie potrafią spłynać po wypukłej powierzchni policzka drewniana chusteczka jedyna w pokoju rozsadną przytulam za twardy zeszyt -staropanieństwo?
le_mal Opublikowano 9 Listopada 2005 Zgłoś Opublikowano 9 Listopada 2005 z przyjemnością się czyta! ciepło pozdrawiam na otarcie łez!
Tomasz Pietrzak Opublikowano 9 Listopada 2005 Zgłoś Opublikowano 9 Listopada 2005 świetne te mrówki, reszta też pozdr.:)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się