Stefan_Rewiński Opublikowano 4 Listopada 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Listopada 2005 (Ceprom) kiej jezdyś jako śliwka co soki pusco i zament kajsi koło serca swawoli cosik z tym stworem zrobić trza boleść jak holny ustoć nie pozwoli stań se tedy na wirsycku spicastym krowe za cycki a nie za ogon wydoj wyleź z niewoli od samego siebie zruć kabor i juuuuhuhuu zajuchoj kup gorzołki duzo flaske ino sie nie uchlij zuzyj syćkie teremtety naklnij sie do syta dziada do dźwizy za zuchwe przypsyj pódź do słuchanicy wycygoń syćko ze dusy teroz baba w łózku i wiesna w styczniu bedzie radosnom nowinom dziel sie ze ceprami klepnij pacior coby wilk sam z lasa nie psysoł świat jest dla miłości a nie sprawiedliwości to ci powiym hej! P.S. Przyjmę z wdzięcznością i pokorą uwagi zalecenia do gwary Ceprów. Ceperek z Gór Bardzkich.
Messalin_Nagietka Opublikowano 5 Listopada 2005 Zgłoś Opublikowano 5 Listopada 2005 WOW! no to czekałem na kogos kto tak pięknie potrafi gwarą - Stefanie - będę czytał każdy Twój wiersz - ten zabieram do bardzenia z ukłonem i pozdrówką MN ps. niestety nie znam dokładnie gwary bardzkiej - więc tylko tyle mogę napisać - przynajmniej narazie
Stefan_Rewiński Opublikowano 5 Listopada 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 5 Listopada 2005 Dziekuję Messalin pieknie bardzo. Pozdrawiam. Spodziewam się lania od Bezeta.
jacek_sojan Opublikowano 5 Listopada 2005 Zgłoś Opublikowano 5 Listopada 2005 Jakie "kajsi cosik", zły tytuł! To kurcze istny brylant! Oszlifowany extra! Chyba wezmę se flaszeczkę, i zajucham! Bardziej niż gorole z Gór Bardzkich. Bardzo, bardzo pjekne!
Stefan_Rewiński Opublikowano 6 Listopada 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 6 Listopada 2005 DZB Jacku bardzo. Tylko sie nie uchlij!
Stefan_Rewiński Opublikowano 6 Listopada 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 6 Listopada 2005 Dz.S. Bardzo mi miło.
Roman Bezet Opublikowano 7 Listopada 2005 Zgłoś Opublikowano 7 Listopada 2005 łeeee.... tak to i ja umiem gwarzyć sobie a Muzom (w sumie Pan przecież tej gwary nie umie ;) Na moje cepropwe ucho widzę tam obce juhasom słowa (ino pszeinakszone ;) no i ta pointa (literacko zapisana i pomyślana): nijak się ma do mądrości Starego Górala ;)))) Ja nie, deszczyk niechaj Pana z_leje (coby dysc Was, Malowany-Baco, usiekoł!). pzdr. b
jacek_sojan Opublikowano 7 Listopada 2005 Zgłoś Opublikowano 7 Listopada 2005 Panie Bezet; to gorol kształcony to i języki plącze, ale tak wdzięcznie, że zamiast wytykać powinnicie mu wetknąć flasecke za pazuche albo i razem z autorem zaaajuuchać. Konia z rzędem temu, kto znajdzie dziś gorola mówiącego czystą gwarą - jakieś naleciałości medialne plenią się już wszędzie, w każdym zakątku. Ponadto Zakopane to teraz metropolia gdzie więcej ceprów / zwłaszcza warszawskich/ niż autochtonów. Nie lepiej czepić się upłazu na Koziej Perci niż tak kręcić nosem? A że zakończenie takie akademicko poprawne? - mnie to akurat nie przeszkadza i współgra z całością, bo to z pewnością stało się jak wszystko u goroli - prawem kaduka. Prawo kaduka u goroli stoi ponad wszelkim prawem.
Stefan_Rewiński Opublikowano 7 Listopada 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Listopada 2005 Dz Bezet, górale są i w Górach Bardzkich i innych, mówią troszkę inaczej, podobnie na Sląsku, gwara zmienna o Chrzanowa do Opola itd. Uważam, że to jeden język polski, tak samo literacki, pełen synonimów regionalnych. Zrób konkurs na wiersz gwarą utworzony. Sojanowi dz za podpórkę.
Roman Bezet Opublikowano 8 Listopada 2005 Zgłoś Opublikowano 8 Listopada 2005 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Panie Sojan, Pan tak na poważnie? :] Wstyd się przyznać, ujma na honorze w tym naszym kraju (kochanym), ale nałogowo bywam niepijący. pzdr. b ;)
Roman Bezet Opublikowano 8 Listopada 2005 Zgłoś Opublikowano 8 Listopada 2005 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. A sam Asan se zrób ;D Bardzo Bardzkich doceniam i ogólnie, i inaczej ;) Podpórki (lasecki?) zbyteczne - cepr przy góralu jako ta baba ;) pzdr. b
Stefan_Rewiński Opublikowano 9 Listopada 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 9 Listopada 2005 Panie Romanie, tym razem zostaję przy góralach z Gór Bardzkich i Sowich. Relacja Baba-Cepr jest tu trochę inna, lwowska bardziej. A przypadłość gorzołkowa moja-jak u Pana, niestety. To może razem ten konkurs? Mazury się odezwą, Łęki, Ślązoki i inni może? Trochę obawiam się Mazowszan. Pozdrawiam.
Roman Bezet Opublikowano 9 Listopada 2005 Zgłoś Opublikowano 9 Listopada 2005 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Najbardziej liczyłbym na Serbo-Łużyczan ew. rudymenty autochtońskie z Zachodniego Pomorza ;) Jestem otwary jak stodoła przed latem - wal Pan wprost: jakieś propo ;) pzdr. b
Stefan_Rewiński Opublikowano 9 Listopada 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 9 Listopada 2005 Stawiam sto zł dla najlepszego ludogada. Proponuję temat wierszy:Dobrobyt.
jacek_sojan Opublikowano 11 Listopada 2005 Zgłoś Opublikowano 11 Listopada 2005 Pan Roman Bezet; niestety, nie zajrzał pan na moją sygnaturkę; ponadto: flaszeczka flaszeczce nierówna, zarówno co do pojemności jak i treści. Jeśli chodzi o treść sprzeniewierzyłem się niewybaczlnie dziadkowi ze strony matki, rodowitemu Zakopiańczykowi z czasów, gdy Zakopane było zakopane w śniegu i górach. I jeszcze: z hasłem " baba" to ja byłbym ostrożny, a nuż baba słucha...W Tatrach nie ma już wjyrsycków, których bym nie zdeptał, zatem czym Pan uraczy takich, co to najwyżej na wysokość 10 piętra i koniecznie windą? Alić pozdrawiam. Ahoooj!
Stefan_Rewiński Opublikowano 11 Listopada 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Listopada 2005 Panie Jacku, zapraszam w Góry Bardzkie, jest co podeptać, podreptać, są baby.....
Roman Bezet Opublikowano 11 Listopada 2005 Zgłoś Opublikowano 11 Listopada 2005 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Panie Jacku Sojan (?) sygnaturka sygnaturką - ale dlaczego Norwid? ;( Znam jednego Jacka poetyckiego też stąd (z naszego miasta ;), który Tatry i Beskidy był zbiegał, ale on, proszę Pana, na rolkach śmiga z młodzią, mimo siódmego krzyżyka, co nad nim zawieszony ;) Ta 'Baba' - proszę zauważyć - to pojęcie czysto literackie, jak i gwara, która nas Imć Stefan raczy, więc czego miałbym się bać? Braci od księżyca? ;) Pytania o 'raczeniu" nie pojąłem (może zbyt trzeźwo do niego podszedłem?) pzdr. b PS. A z flaszeczek tę preferuję, w której mieszka Dżin ;)))
jacek_sojan Opublikowano 11 Listopada 2005 Zgłoś Opublikowano 11 Listopada 2005 Sz.P. Roman Bezet; No to 100 lat tym "Dżinem"! Dżin to potężny opiekun trzeźwych. A dlaczego Norwid? - może dlatego: "Błogosławione jest próżniactwo człeka, który czeka, aby mu było wygodnie; Poezja w usta by szła zdrojem mleka, wiek się nikczemnie nie kłopotał o dnie...". I z wielu jeszcze innych powodów, myślę, że i Sz. Panu wielce trafiających. Pozdrowienia. J.S. Z treści bierze mnie tylko wino. Korki "pykały" na niejednym szlaku, w jego najwyższym punkcie. Taki to zdrożny rytuał powtarza się od lat; zapowiedziałem - że zapraszam wszystkich znajomych na skrzyneczkę przedniego, którą sam wyniosę na Babią - gdy ukończę 80. Pana też zapraszam!
Stefan_Rewiński Opublikowano 13 Listopada 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 13 Listopada 2005 Panie Jacku, kiedy na tej Babiej? Nawrócę się ni Dżin. Juhuhu..huuu!
jacek_sojan Opublikowano 13 Listopada 2005 Zgłoś Opublikowano 13 Listopada 2005 Sz.Panie Stefanie! - jeszcze trochę wody / w potoku - aby nie było wątpliwości/ upłynie, dyć poeci żyją wiecznie. Na DŻIN to do Sz.Pana B. Ja stawiam WINO - PRZEDNIE, jak to się wyżej rzekło, a nigdy nie gadam po próżnicy. Jak moi sz. interlokutorzy nie zmienią e-maila do tej pory, to kto wie? fto wi? J.S. Było by wesoło, oj wesoło. Ja na BABIEJ prawie mieszkam, bo zamiast iść na Planty czy do Gaiku Wolskiego, wychodzę nieśpieszno na Diablak. Tam się też zdybiemy - jeśli waszeci wola.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się