Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Nie wiem ,którą kawę piję,
nie wiem,która to z kolei noc,
nie wiem,który dzień już mija,
jaka data,jaki rok.

one wszystkie są podobne
i te kawy, i te dnie,
i te noce co odchodzą,
co się topią w blasku dni.

wciąż mijają-nieustannie,
pędzą ,jakby ktoś je gnał,
już kolejne lato gaśnie,
jesień staje u mych bram.

zaraz zima będzie pukać,
bielą,mrozem wtargnie w dzień,
już kolejną kawę piję
zaraz zniknie z oczu sen.

Opublikowano

nie znam się na rymach
ale wiem, że przecinek umieszcza się tak
jak w zdaniu powyżej

w dodatku --> bardzo nierytmiczny ten wiersz
i nie zawiera żadnej treści
takie bełotliwe paplanie o niczym
niby o mijającym czasie
ale można to zrobić dużo lepiej
ciekawiej, mocniej
bardziej interesująco
itd

tutaj: kicha

pozdrawiam

Opublikowano

w takim razie ja juz tez nic nie wiem . niby doszlo a jednak nie . oj mieszane to mieszane dla mnie na dzis .

Opublikowano

Nie jest żle jak na rymowany wiersz. Troszkę galimatiasu ze spacjami, pozwoliłam sobie na zmiany, a co tam. Najwyżej dostanę po łapach.

Nie wiem, którą kawę piję,
nie wiem, która to z kolei noc, -------> nie wiem która to jest noc
nie wiem, który dzień już mija,
jaka data, jaki rok.

one wszystkie są podobne
i te kawy, i te dnie,
i te noce co odchodzą,
co się topią w blasku dni ------> co się topią w blasku świec

wciąż mijają-nieustannie,
pędzą, jakby ktoś je gnał,
już kolejne lato gaśnie,
jesień staje u mych bram.

zaraz zima będzie pukać,
bielą, mrozem wtargnie w dzień,
już kolejną kawę piję
zaraz zniknie z oczu sen.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @KOBIETA koncertuję się tylko na nim:) jest mi bliski sercu:)
    • @Migrena   Ten wiersz to przejmujący zapis rozczarowania, które nie jest głośnym krzykiem, ale cichym, sterylnym chłodem. To studium nieobecności i momentu, w którym potencjalna bliskość zamienia się w pustkę.   Kawa, na którą umówili się bohaterowie, miała „zostawić ślad” - metaforę wspólnego przeżycia, czegoś, co trwale zapisze się w pamięci lub zmieni bieg dnia. Biel porcelany staje się tu symbolem martwoty i jałowości. Porównanie do kości sugeruje coś martwego, szkieletowego, pozbawionego życia i ciepła. "Kawa stygnie w wyobraźni" - spotkanie odbyło się tylko w sferze planów. Rzeczywistość pozostała nienaruszona, czysta i przez to... przerażająco pusta. "Rubin wieczoru to tylko odbicie" - coś, co mogło być magiczne, romantyczne czy podniosłe (rubin), okazuje się jedynie złudzeniem optycznym. "Rozmowa o artystach" - nawet intelektualne porozumienie nie jest w stanie „zmienić gęstości cienia”. Kultura i sztuka okazują się bezsilne wobec emocjonalnego chłodu i braku fizycznej obecności. Bardzo podoba mi się , że „nieobecność przyszła punktualnie”. Skoro osoba, na którą czekano, nie dotarła, jej miejsce zajęła „Nieobecność”. Stała się ona realnym bytem, niemal namacalnym gościem, który wypełnił przestrzeń zamiast oczekiwanego partnera. Wiersz pokazuje też bolesną obojętność świata zewnętrznego - taksówki i kałuże - życie toczy się dalej. Miasto pulsuje swoim rytmem, ignorując mały dramat jednostki czekającej przy oknie. Człowiek czekający zbyt długo „wtapia się” w szybę, traci swoją podmiotowość, staje się „rubinem, który stracił krew”. To obraz wypalenia i utraty energii życiowej przez daremne czekanie. Koniec wiersza przesuwa ciężar z konkretnego spotkania na ogólną kondycję ludzką - "Podróż kończąca się przed progiem" - to pesymistyczna wizja relacji międzyludzkich. Sugeruje, że czasem najważniejsze drogi (te ku drugiemu człowiekowi) kończą się, zanim w ogóle się zaczną. Rzeka zazwyczaj symbolizuje granicę, którą trzeba przekroczyć, by być z kimś. Tu „stoimy zawsze po tej samej stronie”. Może to oznaczać nieusuwalną samotność - nawet jeśli chcemy się spotkać, każdy z nas pozostaje uwięziony we własnym świecie.   Piękny wiersz! Jestem zachwycona! Dziękuję!
    • przybija do drogi ołowiana łza
    • @bazyl_prost nie pisz takich smutnych wierszy, bo wszyscy zaczną płakać:)
    • @violetta   no właśnie:) skoncentruj się na Piotrusiu …;) 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...