Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Miał ochotę na coś więcej
niż pisanie głupich wiadomości tekstowych
głupi ten co wymyślił sms,
prędzej doczeka się siwych włosów
niż jej zgody
podniecenie, to się chyba tak nazywa

Podobno alkohol i seks relaksuje
nie wie, koledzy mu mówili

Jak nienasycony kwas dla organizmu, witamina
wzgórek łonowy niecierpliwie czeka na dotyk
zwolnione dyscyplinarnie reakcje
szkoda, że tak to się skończyło.
rozrzucona bielizna
a ona każe czekać

Opublikowano

prze4czytałem i jakoś nie jestem zachwycony, może chodzi o podejście do kobiet, ale do rzeczy

"niż pisanie głupich wiadomości tekstowych
głupi ten co wymyślił sms"

może zmien na idiotycznych wiadomości aby nie powtarzać słowa głupich

i znów pojawia się powtórzenie już w obszerniejszym fragmencie

"wzgórek łonowy niecierpliwie czeka na dotyk"
"a ona każe czekać"

wiem ,że tam jest jeszcze dośc spory kawałek tekstu, lecz ta powstała puenta jest tylko powtórzeniem wcześniejszej frazy i już nie zaskokuje tak jak powinna

nisko się kłaniam i pozdrawiam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @bazyl_prost Dlatego może lepiej nie zagłębiać się i nie pytać, ponieważ wszystko jest tak a nie inaczej.
    • @EsKalisia Doskonale przedstawiony autoportret kobiety zmecząnej byciem  Perfekcyjną Panią domu
    • @Konrad Koper Podsumówując, głupota materializmu.
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Żadnego zaskoczenia. Piekło jest dokładnie takie, jak mówili. Autor nie próbuje go unowocześniać. 
    • Okiem ciemnym, zamglonym – mierzę granice Namiętnie lecę – zachwycony tajemnicą Lecz pocałunków w słowa nie zmienię, nie przeliczę Moja najdroższa Tęsknico   Śladem Twoim, z grzechem, z jękiem, z rozpaczą Przez westchnienia, w głąb najgłębszych czeluści Tam, gdzie tylko serca zranione zobaczą To co boli, co dusi   Szmaragdy, brylanty, złoto, Ty To tylko marzenia, niespełnione sny   Zawiedziony zawrócę, bo zbyt wiele, za dużo Serc ludzkich złudnie wabi mnie i nęci Choć nic, a nic w rachunku nie służą A dusza ich dotykiem w dal nie odleci   I znów muszę uciekać, rankiem obudzić I tęsknić, żale urojone w sobie studzić I czuwać poroniony w próżnym zadumaniu W blasku księżyca – w zakochaniu   Szmaragdy, brylanty, złoto, Ty To tylko marzenia, niespełnione sny   Rachuję więc z pogardą – kochającą Ciebie I liczę myśli w nicość próżno spadające Choć ledwo w nich widzę – zakochanego siebie To słyszę, jak serca w samotności konające   I znów muszę uciekać, rankiem obudzić I tęsknić, żale urojone w sobie studzić I czuwać poroniony w próżnym zadumaniu W blasku księżyca – w zakochaniu   Szmaragdy, brylanty, złoto, Ty To tylko marzenia, niespełnione sny
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...