Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

początek zapowiada się nie najgorzej, ale druga strofa psuje ten nawet dość dobry wstęp;
postać Hamleta jest mi bardzo bliska i trudno jest mi sie pogodzić z tym, ze kroi on chleb - twoje serce;

do tego mnie osobiście przeszkadza tu interpunkcja (ja bym najchętniej ją wycięła), trzykropki też są be - je trzeba umieć używać; sporo, jak na tak krótki tekst jest tu też powtórzeń;

ogólnie mi się nie podoba, nie przemawia;

pozdrawiam serdecznie

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Zeby tylko! A nie przeszkadzało ci, że nazywa kobiety "kurwami" (w tym własną matkę zwłaszcza), wyszydza ich prózne makijaże, upatruje się całego zła świata w płci (tu już za tekstem "Hamleta" idąc) słabszej i żartuje z tego, że kobiety nie mają nic między nogami, biednej Ofelii każe iść do burdelu, podstęonie morduje jej ojca, czym przyczynia się do szaleństwa i śmierci biednej dziewuszki (i nawet mu przy tym powieka nie drgnie)? Jak tobie jest bliska jego posatć, to niezłe z ciebie ziółko musi być Walentyno.

Pozdrawiam.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.





a ty znowu z Walentyną - nie mam zamiaru tłmaczyć raz jeszcze, że mój nick nie ma z tym nic wspólnego;
co do Hamleta, to udawał on szaleńca, zresztą kłócić się nie będę - upatruję w Twoim poście prowokację :) co w końcu jest dość prawdopodobne, jeśli dobrze kojarzę...
i jak by nie było Hamlet ma bardziej głęboki wymiar, zresztą co ja będę marnować czas ;)


pozdrawiam serdecznie

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Ciemność zapada bardzo szybko. Nagle jestem gdzie indziej. Zdążyłem uciec, lub raczej to coś mi pozwoliło. Widzę znowu ten sam cień. Jego źródło zostawiłem na zamglonym horyzoncie. Skrawki mroku krążą między drzewami, by po chwili zniknąć   Co za ładny sad, rześkie powietrze, nasycone zapachem słodkich owoców, pomarańcz, śliwek i jabłek.    Nieopodal wirują dźwięcznie, tancerki na łąkowej scenie. Upleciona z porannej mgły, gdzie krople rosy, niczym kryształowe latarnie, migoczą cicho szeptane lśnienia.   Oświetlona poświatą w kształcie pięciolinii oraz dźwięcznych nut, sama w sobie jest dziełem sztuki.    Pszczoły w kolorowych sukienkach, nakładają łyżeczkami wyrzeźbionymi z wosku, odrobinki miodu do maleńkich kubeczków, wyżłobionych w mroźnych sopelkach.   Strumyk przezroczysty tak bardzo, że widać przez niego myśli ryb, unosi wilgotną ożywczą wstęgę ukośnie do zielonej falującej trawy. Srebrzysty wąż pląsa na wszystkie strony, opłukuje drzewa i mnie, z cuchnącego brudu.    Jestem wewnątrz, lecz mogę oddychać. Nawet lepiej niż powietrzem. Słyszę skowronka. Siedzi na fali wznoszącej. Dosięga śpiewem daleki brzeg. Klucz wiolinowy z armią nut, drąży tunel do błękitnego brzmienia muzyki. Kapią stamtąd, odrobinki słodkiego, do nieprzytomności piołunu.   Po drugiej stronie horyzontu widzę następny. Muszę sprawdzić, co jest za nim. Pod sklepieniem umysłu szybują niewiadome. Obijają niewidoczne ścianki, niczym fruwające ćmy. Żeby tylko nie przylgnęły wygodnie do światła, zgłębiając złudną istotę sensu    
    • @wiedźma   ja Ciebie też pozdrawiam i bardzo serdecznie dziękuję:)   wszystkiego dobrego:)    
    • @Poet Ka marzą się krągłości co owiną:)
    • @Charismafilos bardzo udane akrobacje:)
    • @Wochen karuzela uczuć i emocji przeplata się w wersach.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...