Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

x x x



Tej nocy zapalimy
najsłabsze gwiazdy

moja sukienka będzie
lekka jak dmuchawce
które przyniesiesz

na parkiecie rozsypiemy
garść ziemi i rozpoczniemy
najbanalniejsze tango

Kiedy już nie rozróżnię
mego ciała od twojego
zdradzę

Ziemia którą depczą
nagie stopy
przykryła także zwłoki
chwil

Opublikowano

początek się jeszcze jakoś trawi, dalej jest fatalnie.
gdy przeczytałam pierwszy wers od razu skojarzył mi się
z wierszykiem deklamowanym na akademiach patriotycznych,
coś w stylu 'tej nocy zgładzono wolność w zdradzieckim lesie'.
jak zaczęłaś tak i skończyłaś- zwłoki chwil są zaprawdę tragiczne.
Pozdr

Opublikowano

Hmmm... Dziwne ale jakoś mi się podoba, zwłaszcza motyw z najbanalniejszym tangiem.
Nie jest idealnie, można było conieco wygładzić, ale nie tak źle.
Zło, nie wiem, o co chodzi w twojej wypowiedzi: najpierw mowisz, że początek jakoś się trawi, potem objeżdżasz pierwszy wers. To trawi się, czy nie?
Pozdrawiam.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




:) dzięki za krytyke, to mi sie przydaje i musze nawet powiedzieć, że się zgodze ze zwłokami chwil - też mi sie nie podobają, ale za cholere nie potrafie tego zmienić. Pozdro!

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Nie wiem czy chodzi o sprzedawanie czegokolwiek. To kwintesencja tego, z czym spotykam się na co dzień i chyba nawet nie jest specjalnie przerysowana. To chęć wyrażenia mojego zdumienia i szoku, że tak jest - bo jest i kiedy zwracam uwagę, to - "widzę ciemność, ciemność widzę". Chyba powinienem się cieszyć, że nie słyszę - spadaj dziadu. Nie potrafię takich postaw w sobie zmieścić. Ale - to naprawdę jest samo życie. Zasłyszane w oczekiwaniu np. na bilet z parkomatu. Nie wiem, jak to zamieścić, żeby nie było powszechnie dostępne, ale, żeby usłyszeć - czy moje odczucia są "chore", czy mam rację - tak jest...  
    • Kochani, dziękuję za wpisy i polubienia:)
    • @Migrena   To byłaby scena jak z absurdalnej komedii  - tytuł roboczy -  "Forma i miotła" .  Widzę to -  Ty z Gombrowiczem, ja z miotłą, oboje krzyczący  na środku ulicy. Przechodnie myślą -  "artyści..." A prawda jest taka, że w tej pogoni to ja bym w końcu złapała oddech, usiadła na krawężniku i powiedziała - "dobra, czytaj mi ten fragment o formie, skoro tak się starasz." I może faktycznie byłoby romantycznie - na swój pokręcony, literacki sposób.    Pozdrawiam, motylu jedwabisty. :)
    • @huzarc   Mocny wiersz o przemijaniu cywilizacji. Ta "wielka historia" przemykająca bezszelestnie - jak coś, co dzieje się poza naszą percepcją, za szybko lub za wolno, byśmy to uchwycili. Pesymistycznymobraz naszej cywilizacyjnej kruchości.
    • @Berenika97   nie wiem :)   ale widzę tę scenę.   dynamizm na maksa.   ulica miasta.   sobotnie popołudnie.   ja biegnę na bosaka z Gombrowiczem w dłoni a Ty z  miotłą w ręku za mną.   oboje niekompletni w ubiorze ale z ochrypłymi glosami i poetyckim wdziękiem:   - gwiazdeczko poranna !   - ty motylu jedwabisty.    ja ci dam gombrowicza !!!!!     byloby pewno romantycznie :)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...