Paczkowski_Tomasz Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 20 lat, męczarnia pełna piekła Walka przeklęta, maska ciągle wściekła Choć słońce zza chmur czasem wychodzi To i tak za chwile znika i znów mrozi moje serce, nabity w butelce Wylatuje kropelka po kropelce Tyle przeciwności, droga wykrzywiona Ciągle się staram, ale czy pokonam strach, bo to właśnie on się liczy To przez niego zapalamy coraz wiecej zniczy Brutalna rzeczywistość optymistom nie pomaga Coraz więcej problemów a droga długa Niby niszczy cie nuda, dusza w brudach Tego świata. Zastanawiam się co mnie czeka Niby całkiem odważny a uciekam Staram sie żyć pełnią życia,próbuje Staram się wciąż lecz lęk czuje Czy się uda czy może polegne W ciemnosci innych umysłów bagnie Pragnienie że dam umiejętności popis lecz nie, pozostaje mi kartka i długopis.
Piotr Sanocki Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Troszkę przegadany. Stoisz w miejscu i użalasz się przeciwnościami losu. Mi szczerze mówiąc wiersz się nie podoba, ale to nie znaczy, że jest kiepski ;) Pozdrawiam serdecznie
Natalia_Bielawska Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 brutalna rzeczywistosc rzeczywiscie optymistom nie pomaga, ale gdyby nie byla brutalna, optymisci nie byliby juz potrzebni,nie sadzisz?
Natalia_Bielawska Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 brutalna rzeczywistosc rzeczywiscie optymistom nie pomaga, ale gdyby nie byla brutalna, optymisci nie byliby juz potrzebni,nie sadzisz?
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się