Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Codziennie przemierzam te same proste drogi i twarze,
jak na złość, aż nazbyt koślawe i szkaradne. Sprawdzam
kieszenie. Są puste, bo ciężko o cywilizację w wymarłych
miejscach; nie docierają żadne listy, ani światło nie wpada
nigdy. Niespodziewanie, z wizytą.

Nawet klucze od domu nawiedzają nadprogramowe ruchy,
nie pasują już do starych zamków, spraw. Krążą najwyżej
dokoła. Przyklejam martwe chwile do kalendarza, który
przypomina cmentarz. Z dnia na dzień rozpala kolejne
słońca.

Cuchnie zgnilizną. Żywi ludzie śmierdzą, pomimo tego, że
myją się coraz regularniej. Codziennie cuchną tym samym.
Czasami coś fałszują. Czasami sami fałszują.


Stłukła się szklanka z kawą, u sąsiada piętro wyżej.
Ocknąłem się. Za oknem, noc zalała wszystkie szczeliny.

Opublikowano

od wczoraj czytam kilka razy twój wiersz,przemyślałam go jak żaden inny,zawarłeś w nim duzy ładunek emocji gnębiących cię , powaliła mnie puenta, szok!,tylko ta zwrotka o smierdzących ludziach jest zbyt dosadna nie wszyscy tak cuchną , wiem nawet czym! pozdrawiam serd,ES

Opublikowano

Mocna rzecz. Czarny, ponury klimat, ale jakże jasne wyrażenie Twoich emocji. Uważam, że trzecia zwrotka jest bardzo dobra. Widzę w tym kulminację narastającego w tekście napięcia. Oczywiście, że żywi ludzie śmierdzą i nie jest to kwestia higieny. Można by z tego zrobić jakąś większą pracę o smrodzie. No a puenta. Powalająca. Gratuluję

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @piąteprzezdziesiąte dzięki

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @wiedźma @piąteprzezdziesiąte @Waldemar_Talar_Talar dziękuję Wam serdecznie

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

       
    • @piąteprzezdziesiąte dzięki serdeczne

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

       
    • I poszły bratki z zapasem zapachu zabrały wytrwałość nie dla nich lato ten co wysłał je z korytka trumienki do gruntu zdziwiony po deszczu trupimi skrzydłami osuszył 
    • Nie zabiegam, nie zbiegam, nie podbiegam… odbiegam. To fakt niepodważalny. Bo ja… wszystko mam.   Życie, to satyryczna opowiastka o człowieku, który od zawsze wszystko ma. Mimo to jest w ciągłym szukaniu, wymyślaniu, głodzie, chłodzie, pragnieniu, zawiści, zawziętości… nuuudzie. Nudzie. Nudzi się, więc kombinuje, co by tu w swoim bytowaniu ulepszyć, przyspieszyć, podnieść, zobaczyć… zooobaczyć. Patrzy na piramidy, winorośl, narkomanów, kolorowe pigmenty na skórze, patrzy w mikroskop, patrzy gdzie nie widać nic, ale on przecież patrzy to wie, że coś tam jest. Zwiedza… zwieeedza miasta, kościoły, pomniki, jeziora, góry, lasy, ławki i puby. Wierci się. Co by tu chcieć ?!… o co by tu zawalczyć?!…. zawaaalczyć! Lata na drugi koniec ziemi, bo tam coś ktoś kiedyś zasadził, zrobił, powiedział… do sklepu po wodę gazowaną, do zoo pooglądać lwy, małpy i słonie… zażerając się popkornem. Ma wolną wolę, własną… istnienia, tworzenia, brania… grabienia… i liście na podwórku. Nie zabiegam o to by oddychać przez słomkę, albo nadymać policzki jak rybo-jeż. Bo pierwszą i najważniejszą zasadą, wręcz tajemnicą istnienia tu właśnie, jest nieskrępowany oddech, a nie szklana rurka (w wersji premium do słomki) wsadzona w szklany pojemnik, by sączyć powietrze ostrożnie i dochodzić do omdlenia/niedotlenienia. Odbiegam więc, kiedy szala wagi się przechyla w jakikolwiek sposób. Biorę miecz i ucinam, bo nie warto tracić wszystkiego, lepiej stracić pasożyta. I znów można oddychać głęboko… głębiej, z lekkim uśmiechem idąc krok za krokiem po wielkiej bibliotece, dotykać okładek,  przesuwać palcami po zagłębieniach, zachwycać się misternymi złoceniami, sprawdzać prawdziwość kapitałek... odbiegając od czyiś wyobrażeń, brakiem zabiegania.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...