maxymilian karpp Opublikowano 24 Września 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 24 Września 2005 jak zwykle niczym spragniona kochanka ścieliła wrzosem okoliczne łąki strojna bielą oparów gotowych do nocy poślubnej na pobliskim kartoflisku dym ogniska kreślił nostalgiczne esy floresy rozsiewając zapach pieczonych ziemniaków obok gromadka dzieciaków parzyła sobie usta to gaworząc wesoło lub okrzykami żegnając ostatnie klucze żurawi które żałosnym klangiem kierowały się w stronę południa gnane kodem przetrwania
Garamond Opublikowano 24 Września 2005 Zgłoś Opublikowano 24 Września 2005 wiersza w prawdzie nie jestem w stanie racjonalnie ocenić (myslenie w godzinach późnowieczornych lub jak kto woli wczesnoporannych jest niemalze zerowe), ale pozostał przyjemny posmak i ładny obrazek gdzieś na dnie umysłu. Wiersz nasuwa przyjemne skojarzenia (przyjemne w sensie: nostalgiczno-sentymentalne). Ogólnie na tak aczkolwiek jeżeliby teraz ktoś zapytał mnie o treść tego wiersza, to nie umiałabym wydukać ani pół zdania :-) subiektywne tak od Garamonda
Michał_Zawadowski Opublikowano 24 Września 2005 Zgłoś Opublikowano 24 Września 2005 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. pod tym względem mam podobne odczucie. ogólnie widzę zbiorowisko słów ułożonych bez większego sensu. mówiąc prawdę nie tworzy to nawet ładnego obrazka. a zresztą po co to piszę. i tak nikogo to nie obchodzi. anyway, nie podoba mi się zupełnie. pozdr zm
Julia Valentine Opublikowano 24 Września 2005 Zgłoś Opublikowano 24 Września 2005 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. straszliwy z Ciebie pesymista, a swoją droga masz rację - słaby ten wiersz; sporo tu archaizmów i inwersji, dla których nie potrafię znaleźć wytłumaczenia; z drugiej strony "esy i floresy" kompletnie nie pasują do reszty (moim zdaniem); mam wrażenie, że druga strofa w żaden sposób nie wiąże się z pierwszą - tak być nie powinno; to obraz, nawet ciekawy, ale opowiedziany takim stylem i takimi wyrazam, że trudno go zrozumieć; puenta, wg mnie, nieciekawa i w sumie nie pasująca do reszty; wiersz cały lekko przegadany, a wersyfikacja wydaje mi się być nieprzemyślana; ogólnie słabo; pozdrawiam serdecznie
Michał_Zawadowski Opublikowano 24 Września 2005 Zgłoś Opublikowano 24 Września 2005 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. straszliwy z Ciebie pesymista, a swoją droga masz rację - słaby ten wiersz; chodzi mi o to, że negatywne komentarze zwykle są pomijane i przechodzą na śmietnik historii, niechciane i odrzucone. dobrze, że mam kamienne serce i pancerz żółwia, tylko to mnie broni. :)
Panna Cogito Opublikowano 25 Września 2005 Zgłoś Opublikowano 25 Września 2005 A mnie się wydaje ,że puenty tu wcale nie ma dlatego też jest nieciekawa:) Czytając cały czas spodziewałam się jakiegoś wyjaśnienia,tak jak by zdania były nie dokończone,W rezultacie stwierdzam ,że wiersz jest zupełnie o niczym,posklejane słowa(całkiem niezłe jednak wiersz o niczym nie jest przecież wierszem) pozdrawiam!
drzazga Opublikowano 25 Września 2005 Zgłoś Opublikowano 25 Września 2005 dobrze że się nie rymuje, bo Jesienin byłby totalny. Mogłoby być ładne, ale końcówka spieprzona. Nawet impresje powinny mieć jakieś pointy, bo pozostaje niedosyt, albo przesyt. A w tym wypadku wogóle jakos nijako.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się