Jay Jay Kapuściński Opublikowano 23 Września 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Września 2005 Dzień zaspał - tradycyjnie. Nie zaczekał na mnie. Po prostu. Uczę się kląć, kąpany w promieniach wrześniowej żarówki. Nigdzie nie spieszy mi się. Dlatego lubię powiedzieć rano: miałem sen. Nie śniłem tym razem koszmarów, nie. Powiedziałem. Odtrącam boga, nie świeci w ciemnościach. Po co mi bóg, który sam się narzuca. Kurwa. Przecież dałem kiedyś dwa złote na tacę. Dzisiaj nie daję. Ksiądz przyszedł na religię z nadwagą i mówił o dzieciach w Afryce. O ubóstwie w podlaskich wsiach. I o tym jak punktualnie, minutę po północy, tuż po zakończeniu postu - wpierdalał szynkę. Lubię jeść. Do niczego się nie nadajesz. Kosztem innych. Druga pała z francuskiego, w przeciągu tygodnia. To ma taki niepowtarzalny smak. Zastanów się nad sobą. Dobranoc. Nawet okna są nazbyt strome dla światła, ciężko odnaleźć siłę przebicia.
stanislawa zak Opublikowano 23 Września 2005 Zgłoś Opublikowano 23 Września 2005 podobają mi sie takie wierszowe opowiadania bez mieszania boga, no ale to tylko moje sugestie, wiersz b y ł b y super- szalem
Jay Jay Kapuściński Opublikowano 23 Września 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Września 2005 Stan, ale mi nie o tego Boga z góry chodziło tylko tego drugiego od księdza z nadwagą :) pozdr.
kall Opublikowano 23 Września 2005 Zgłoś Opublikowano 23 Września 2005 przez pryzmat mojego zmęczenia najbardziej przemawia fragment o ocenie niedostatecznej z francuskiego. znam ten ból - własnie dzisiaj miałam pr klasową z tego przedmiotu :-) jutro zajrzę i napiszę coś bardziej kreatywnego :-) pozdrawiam kal.
Jay Jay Kapuściński Opublikowano 23 Września 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Września 2005 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. fragment ten oparty na faktach niestety, a w poniedziałek wywiadówka :/ dzięki za miłą wizytę :) pozdr.
stanislawa zak Opublikowano 23 Września 2005 Zgłoś Opublikowano 23 Września 2005 no to uratowany jesteś!wywiadówka pójdzie niezle, pozdrawiam ciepło
Jay Jay Kapuściński Opublikowano 23 Września 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Września 2005 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. no to oddycham więc z ulgą ;) dzięki sza(L)em
Tali Maciej Opublikowano 23 Września 2005 Zgłoś Opublikowano 23 Września 2005 spory kawał dobrej roboty
Samo zło Opublikowano 23 Września 2005 Zgłoś Opublikowano 23 Września 2005 oj- dzieci, dzieci. jak nie o seksie to o bogu, albo biednych w Afryce, paranoja. gaz gaz gaz na ulicach! uważaj Jay, bo każde kolejne 'kurwa' znaczy coraz mniej, nawet jak się do krzyża krzyczy. myślę, że to wpierdalanie musi być przyjemne, minutę po...hm...hm...chyba to sprawdzę.
Arkadiusz Nieśmiertelny Opublikowano 23 Września 2005 Zgłoś Opublikowano 23 Września 2005 Nie przepadam za tematem religii pisanym w ten sposób, ale oczywiście akceptuję :) Czwarta strofa mnie poraziła. Kompletnie. Z wrażenia leżę na podłodze. pozdrawiam /Arek
Regina Misztela Opublikowano 24 Września 2005 Zgłoś Opublikowano 24 Września 2005 nie widziałam u ciebie takiej formy wyrazu emocji, ale wyszło się naprawdę dobrze. nie znudziłam się, treść odpowiada moim wyobrażeniom. temat aktualny i właśnie bardzo dobrze, że o tym piszesz. Dzień zaspał - tradycyjnie. Nie zaczekał na mnie. Po prostu. Uczę się kląć, kąpany w promieniach wrześniowej żarówki. Nigdzie nie spieszy mi tak to on zaspał - wprowadzenie ciekawe, inwersja znaczenia?;0 się. Dlatego lubię powiedzieć rano: miałem sen. Nie śniłem tym razem koszmarów, nie. Powiedziałem. Odtrącam boga, nie świeci w ciemnościach. Po co mi bóg, który sam się narzuca. Kurwa. Przecież dałem kiedyś dwa złote na tacę. - miałem sen, przypomina mi się walka z rasizem, lata 60;) dobrze użyty cytat. Dzisiaj nie daję. Ksiądz przyszedł na religię z nadwagą i mówił o dzieciach w Afryce. O ubóstwie w podlaskich wsiach. I o tym jak punktualnie, minutę po północy, tuż po zakończeniu postu - wpierdalał szynkę. Smacznego. - jakbym czytała swoje myśli dlatego tak bardzo wbił się w pamięć Lubię jeść. Do niczego się nie nadajesz. Kosztem innych. Druga pała z francuskiego, w przeciągu tygodnia. To ma taki niepowtarzalny smak. Zastanów się nad sobą. Dobranoc. Nawet okna są nazbyt strome dla światła, ciężko odnaleźć siłę przebicia. wszystko żywe, szczere, jakby chaotyczne przemyślenia, miód;) pozdrawiam serdecznie
Gekon Opublikowano 24 Września 2005 Zgłoś Opublikowano 24 Września 2005 istnienie ktore toba rozporzadza i naklada role i mimo ze ktos jest uwiklany w taki sam schemat to swoistosc obiegu mysli kazdego stwarza z niego indywidulanosc ktory czyni wolnym wewnatrz siebie choc na ulicach i przy ciemnych parapetach tak zagubionym ... pozdrawiam
Julia Valentine Opublikowano 24 Września 2005 Zgłoś Opublikowano 24 Września 2005 stać Cię na więcej - to pewne; tenw iersz wydaje mi się nieprzemyślany, jest bardziej zapisem myśli; jakoś do mnie to nie trafia, choć to moze moje zgorzknienie (albo zbyt duża dawka liczb :) "wrześniowej żarówki. Nigdzie nie spieszy mi się. Dlatego lubię powiedzieć rano: miałem sen" --> nie widzę senu tej przerzutni i inwersji, wydaje mi się, ze nic tu nie wnosi pozdrawiam Cię serdecznie
jasiu zły Opublikowano 25 Września 2005 Zgłoś Opublikowano 25 Września 2005 Jay tak jak nie lubię tego co z reguły tworzysz, tak tym razem mnie zaskoczyłeś, ale wciąż nie pozytywnie. Nie będę już się czepiał jakoś dobitnie, ale oto moje zdanie: 1. "dzień zaspał" - tekst jest oklepany jak gęba Gołoty, on kiedyś był fajny, ale ja już go tyle razy słyszałem, że teraz to razi, ale może to tylko ja... 2. Powtarzające się zdania proste, które powodują przedłużenie jednej myśli - to jakoś nieładnie wygląda, rozwleka treść, która ciągnie się przez to jak guma do rzucia. 3. Całość wygląda jak wypowiedź jakiegoś frustrata, to bardziej pasuje na monolog do sztuki "młodych gniewnych" niż na wiersz. Nie wiem, może to było zamierzone, ale nawet przy takim założeniu jakoś nie odebrałem tego dobrze. 4. Motyw księdza hipokryty został już dawno zużyty - ile można? ;) 5. Wulgaryzmy... hmm... nie jestem ekspertem i może to już zwykłe marudzenie, bo za dużo Tuwima czytałem, ale poza emfazą nastawienia PL czy one mają jeszcze jakieś funkcje? 6. " Druga pała z francuskiego" to mi się za to podoba, może ze względu na to, że można to potraktować jako wyrażenie wieloznaczne (tyle, że w świetle tego drugiego znaczenia wypowiedź Kall nabiera zupełnie innego sensu ;) - wybacz Kall). Nie będę dalej marudził. Pozdrawiam.
Jay Jay Kapuściński Opublikowano 25 Września 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 25 Września 2005 poprawię to sobie za kilka lat, macie rację może wulgaryzmy i cała ta złość bezsilność, widoczna az nazbyt = niepotrzebna, ale aktualnie zostawie jak jest, pozdr. dzięki za komentarze
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się