stanislawa zak Opublikowano 18 Września 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Września 2005 'dorosłe dziecko marzące o puchowej kołdrze z gwiazd' nie muszę już niczego porastam ziarnka z rozbitej babeczki liczę kolejne zawsze bałam się jazgotliwych (fili)żanek kol(i) zawstawionych stołów głośnych taboretów łokciem - nigdy na miarę wzrostu czekam na cud zubożając wiarę narzekaniem nie przynoszącym owoców również deszcz nie ożywił przyniósł tylko chwilową ulgę w uczuciach aura jesiennie nijaka nawet zimnym słowem nie powieje
Ewa_Kos Opublikowano 18 Września 2005 Zgłoś Opublikowano 18 Września 2005 no właśnie,jak to jest na e-e zaczyna do mnie pomalutku docierać. Wiersz jest bardzo prawdziwy i piękny.Lubię bardzo Stanisławo Twój sposób ''malowania''zastanej rzeczywistości.Pozdrawiam jesiennie. E.K
Tomasz_Biela Opublikowano 18 Września 2005 Zgłoś Opublikowano 18 Września 2005 a od Ciebie wieje geniuszem...tyle
Iwona Kłys Opublikowano 18 Września 2005 Zgłoś Opublikowano 18 Września 2005 a ja powtórzę słowa Tomasza.."wieje geniuszem"!!!Buźka
Arkadiusz Nieśmiertelny Opublikowano 18 Września 2005 Zgłoś Opublikowano 18 Września 2005 Hm, ja podchodzę nico mniej pewniej niż inni komentatorzy. Wiersz mi się podoba, ale nie na tyle, żeby mówić o geniuszu (chyba się nie obrazisz?). Nie rozumiem "fili-żanek", ale może dlatego, że późno jest. Pierwsza długa strofa niczym nie zachwyca, "zaczepiam" się na dobrych dwóch pierwszych wersach. W drugiej już lepiej, ogólnie wypada ciekawiej. Zakończenie bardzo mi się podoba. Jakbym skądś to znał (i nie mówię o innym wierszu)..... pozdrawiam /Arek
stanislawa zak Opublikowano 19 Września 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 19 Września 2005 fili- żane to kompozycja koleżanek z którymi na przerwach spijałam kawę , nie dodałam kol-e ale jej nie lubię! rozpuszczalnik. i tu si ez tobą zgadzam - żaden ginieusz ze mnie , tylko zmęczona rozdarta istota, szukająca drogi - ( jeszcze)w życiu, dzięki za Arku za słowa pobudzające do refleksji! dzien dobry niech będzie dziś i zawsze!
stanislawa zak Opublikowano 19 Września 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 19 Września 2005 EWO! IWO! TOMKU! dziękuję za przemiłe słowa ale myślę że przesadzacie , do gieni mi daleko i to bardzo ,cóż to za imę dla niepokornego człowieka błądzącego wciąż,no, ale miło mi to słyszeć , w odwrotności do bliskiego mi człowieka jesteście COOL! EWO! takie sytuacje nigdy nie dotrą w 100% dopiero gdy zachaczą o cię!pozdrawiam dobrym dniem,
Lady_Supay Opublikowano 19 Września 2005 Zgłoś Opublikowano 19 Września 2005 "w uczuciach aura jesiennie nijaka nawet zimnym słowem nie powieje" - zabieram na wieki wieków! Do serca... Serdecznie.
stanislawa zak Opublikowano 19 Września 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 19 Września 2005 IZO! dzięki 100krotne za sugestie, ale właśnie tę atmosferę chciałam trochę rozbić bo nie czuję jeszcze tej emerytury,buziole ogromniaste! Lady- dzięki za wgląd cieszę sie zę coś masz odemnie! papatki.
Jay Jay Kapuściński Opublikowano 20 Września 2005 Zgłoś Opublikowano 20 Września 2005 puenta to zajebiście Ci wyszła, troszkę może bym wersyfikację poprawił, bo się rozjeżdża, ale ogólnie mówiąc: rządzisz :)) szalem
Julia Valentine Opublikowano 20 Września 2005 Zgłoś Opublikowano 20 Września 2005 nie wiem jak to jest na emeryturze, ale wiersz do mnie trafia; bardzo na tak jestem Stasiu; piękny pozdrawiam Cię serdecznie marząc o gwiazdach
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się