Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

1
ja - szalony. Ukrzyżowany na cierpieniu.
Tańczę na jednej nodze. Nie widzę Ciebie. Nas. Już tak smutno....
Ty- szalona. Ukrzyżowana na szczęściu.
Tańczysz w niebie. Widzisz. Mnie tam zabrakło.



2
Deszcz. Na dnie naszego szczęścia. To był- nie- był.
Koniec. Mnie.
Ja już naprawdę zasypiam.
Smutno. Tak słabo. Nikt nam nie pomógł.
To była chwila. Tu rosły kwiaty. Pięknie.

Nikt- krzyczy.

Zadrapany spojrzeniami




3

Kasi R.

Wszystko jest szczęśliwym bólem.
My o tym wiemy.
Pragnąc zasnąć w swoich ciałach.



4
Jeśli to jest Sodoma.
To tam- nie chce być idiotą



5
To tu jest niebo. Przepełnione nami.
Szepczemy: to tylko płacz
Usta czerwone drżą
Patrzymy. Już wiedząc :
Kończąc

To tutaj:
Dobranoc nadziei

(Warszawa)








6
Pragnę ciemności. W twoim ciele. Widzę. Potrzebuję ciepła.
Niczego.
Wszystko. Przestaje

p o m a ł u

myśleć

(3.08.2005)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Berenika97 Trochę jak o tym kocie od Szymborskiej
    • @Berenika97 Tak. To tak jak grasz w szachy i wiesz, że widzisz i rozumiesz jedynie część, pojedynczą warstwę trójwymiarowego obrazu. Ale masz też przeczucie, że na innym poziomie ziarnistości i zoomie, do którego nie masz dostępuu - ten sam obraz wygląda inaczej. I do tego dostajesz jeszcze przeczucie... Że to wszystko rozrasta się rizomatycznie w różne ścieżki. A gdy tak jest w wierszu... To okazuje się, że przy każdym nowym czytaniu zaczynasz odkrywać w sobie tę pustkę, którą wiersz zaczyna wypełniać zawsze jednak, z definicji pozostawiając brak, który nadal będzie pytał. Jeśli wiesz co chcę powiedzieć...
    • jeśli naprawdę chcesz za mną tęsknić zacznij natychmiast jeśli trudno ci żyć bez myśli o mnie prześlij ją dalej jeśli zakopiesz to głęboko i przyklepiesz nic nie urośnie   znaki i gesty wschodzące przypływy senne w pęku klucz przywieszony jako ten nie wiadomy czy jest od czegoś być może od złotej komnaty   słucham jak do mnie mówisz moje ciało słucha staje się wielkim uchem które odczuwa jak dotykasz brzmieniem wtulony bezpieczny   i rozciągam ten sen po noc piję z nim kawę czarne pokruszone ziarna zalewam wrzątkiem   i na powrót w tym pęku noszę cię przy sobie   jeśli naprawdę chcesz za mną tęsknić bądź w tym mocniej jeśli trudno ci żyć bez myśli o mnie zajmij się nią lepiej jeśli zakopiesz głęboko i przyklepiesz czy wybaczysz sobie
    • Bezruch. Kto wie czy to dobre, czy złe? Jeśli przejściowe to oczyszczające, to nawet wymagane, ale na dłużej... kto wie? Każdy przypadek zapewne jest inny.

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Pełni jesteśmy monologów, to leży w naturze człowieka, tak samo jak dualizm, który często wyciszamy czyjąś obecnością. Interesujący wiersz.   Pozdrawiam:)
    • @APM kiedyś bawiłem się plamami tuszu na kartce , fajna zabawa
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...