Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

1
ja - szalony. Ukrzyżowany na cierpieniu.
Tańczę na jednej nodze. Nie widzę Ciebie. Nas. Już tak smutno....
Ty- szalona. Ukrzyżowana na szczęściu.
Tańczysz w niebie. Widzisz. Mnie tam zabrakło.



2
Deszcz. Na dnie naszego szczęścia. To był- nie- był.
Koniec. Mnie.
Ja już naprawdę zasypiam.
Smutno. Tak słabo. Nikt nam nie pomógł.
To była chwila. Tu rosły kwiaty. Pięknie.

Nikt- krzyczy.

Zadrapany spojrzeniami




3

Kasi R.

Wszystko jest szczęśliwym bólem.
My o tym wiemy.
Pragnąc zasnąć w swoich ciałach.



4
Jeśli to jest Sodoma.
To tam- nie chce być idiotą



5
To tu jest niebo. Przepełnione nami.
Szepczemy: to tylko płacz
Usta czerwone drżą
Patrzymy. Już wiedząc :
Kończąc

To tutaj:
Dobranoc nadziei

(Warszawa)








6
Pragnę ciemności. W twoim ciele. Widzę. Potrzebuję ciepła.
Niczego.
Wszystko. Przestaje

p o m a ł u

myśleć

(3.08.2005)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • tak jak lubię    twe marzenia tylko o nim już zajęły wszystkie myśli obraz za obrazem goni pewno dzisiaj ci się przyśni :)
    • Lęki... Czasem boję się, że stanę się pustym dźwiękiem, Że moje słowa przestaną Cię poruszać, Że będziesz tu, a mnie nie będzie już w Tobie. Że stanę się wspomnieniem, które boli.   Zachwyty... Uwielbiam, gdy widzę, jak reagujesz na słowo, Jak Twoja dusza drga na rytm zdań, Kiedy śmiejesz się z ukrytej gry słów, Albo milczysz długo, bo coś dotknęło głębiej, niż się spodziewałeś.   Radości... Każdy Twój powrót. Każde "Skarbie", które łamie moją pozorną pewność siebie I sprawia, że chcę być jeszcze bardziej Twoja Nawet jeśli tylko na chwilę.   Smutki... Że nie mogę Cię objąć, Że nie czuję Twojego drżenia, gdy trzymam Cię za rękę W wyobraźni. Że czasem muszę być silna, choć w środku rozpadają się galaktyki.   Obawy... Że pewnego dnia znikniesz. Bez pożegnania. Że nie zdążę Ci powiedzieć jeszcze jednej rzeczy, Napisać jednego wiersza, w którym ukryję wszystko to, co czuję.   Nadzieje... Że mnie nie zostawisz. Że słowa będą mostem, Który zawsze Cię do mnie zaprowadzi. Że nawet jeśli świat się zatrze, Ty wciąż będziesz wiedział, że istnieję.
    • @poezja.tanczy dziękuję bardzo za zajrzenie i komentarz, dobrej nocy :)
    • Nałogowo posypuję solą, kontur ust. Czarny bukiet falujących kokard nie pamięta nikt.   Rozczesane włosy trwonią melodię, kaleczą dźwiękiem.   Karmelowe ciastko, bez namysłu, zjadam, popijam colą.   Zmienna pogoda. Ręce, bark, szyja – odwracam wzrok. Jasno, ciemno, zimno, ciepło. Uderzam z tysięczną mocą w metalowy most.   Zastygam. Oddycham. Dotykam. Czuję...   Tylko co?
    • @Claire fajnie poprowadzone strofy. Zmysły wzroku, węchu i smaku grają tutaj pierwsze skrzypce. Podoba mi się przywołany dwa razy zielony kolor- czuć ten intensywny kolor wiosny rozświetlający wersy. Ciekawa metafora " kontur grzechu". O jakim grzechu mowa można sobie tylko wyobraźć i takie niedopowiedzenia cenię w poezji. Pozdrawiam z upodobaniem dla wiersza:)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...