Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Przeczytałam wszystkie i mam wrażenie że właśnie jako cykl nabierają dodatkowego znaczenia, zresztą o tym świadczy także dający do myślenia i powiązany z tematyką tytuł cyklu. I, III, IV moje faworytki/ci pośród serii, ale to ostatnie haiku przy którym wpisuje koment tez ładne:) Pozdrawiam

Opublikowano

dziękuję bardzo niezapominajko :-) cyklowych haików będzie jeszcze kilka. sama nie wiem ile... są w fazie tworzenia. może jeszcze dzisiaj umieszczę jedno - zobaczę. w każdym bądź razie dziękuję za wizytę i zapraszam do czytania :-)

pozdrawiam
kal.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




Hmmm...
Z pewnością formy te, które tu przedstawiasz,
niespecjalnie mogą wpisać się w sztywny kanon wierszy haiku.
Głównie dlatego, że występuje tu mocno zaangażowany
podmiot liryczny, oddający swoje emocje i uczucia, plany, oceny
czyli zamiast w obrębie przyrody, poruszasz się
przez pola abstrakcji myśli ludzkiej. (może w różnym stopniu)
Już sam tytuł cyklu jest "niehajkowy".

Jednak rozumiem, czemu właśnie tu, publikujesz
te utwory. Są inspirowane przez haiku, i przez jego sympatyków
najlepiej mogą zostac zrozumiane.

Dodatkowo, oceniam je bardzo pozytywnie, subiektywnie zresztą :o)
Po prostu podobają mi się.
Co jednak nie przeszkadza mi, zwrócić uwagi na to, że napisać prawdziwe haiku
to wielka sztuka. :]

Pozdrawiam serdecznie
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



mimo iż w w/w słowach tkwi wiele zarzutów do 'haikowców', to - jest mi bardzo miło za słodycz, z jaką mogę czytać twój komentarz :) miło, ze widzą ci się moje psedohaiki. i chyba jestem zbyt oddanym wierszarzem, by nie uwidaczniać swoich uczuć, emocji.

trochę je unowocześniam, aczkolwiek - na pierwszy rzut oka - przynajmniej budową nie grzeszę :)

pozdrawiam
kalina

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Jak mam wykonać to ćwiczenie No jak, dokładnie jak Jak będę umiała zrobić psa to to Znaczy że będę duża   Taka miła ta czterostara logika Czterolat nie śpi, nie nie ona nie chce dzisiaj spać Tak ją ciągnie za uszy Do góry do góry ten star świat Czterolat latawiec szalony Intelektualne mieszkanie Nie umie Cię zmieścić      
    • @tetu @Nata_Kruk dziękuję za dobre słowo, odzwiedziny i że doczytałyście ten trochę dłuższy tekst. Pozdrawiam
    • @Łukasz Jurczyk   Drogi Autorze, ponieważ napisałeś 

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      To dziś sobie poszaleję!   Ten fragment jest  surowy i gorzki, ale fascynujacy. :)  Można by o nim napisać długi referat i naprawdę rozebrać ... do atomów i kwantów.    Narrator-najemnik to świetny wybór perspektywy. To ktoś poza wielką narracją historyczną, który widzi wojnę od strony piechoty, nie propagandy. Jego cynizm brzmi autentycznie - to głos człowieka, który przeżył wystarczająco dużo, by przestać wierzyć w oficjalne uzasadnienia. Widać to w pierwszej części - dla najemnika zapłata jest uczciwą wymianą, podczas gdy ideologia (sztandary) to narzędzie manipulacji.   Następnie nazywa jednego z największych wodzów w historii "chłystkiem z Macedonii"- tam, gdzie podręczniki widzą niesienie cywilizacji helleńskiej, najemnik widzi zwykły imperializm.   W części 4 - bogowie byli związani z miejscem (genius loci). Gdy miasto płonie, jego sacrum znika. W szerszym sensie - okrucieństwo wojny zabija wiarę w wyższy porządek.   Jest tu dużo psychologii - dehumanizacja wroga czyli to mechanizm obronny psychiki. Aby zabić, trzeba przestać widzieć w przeciwniku człowieka. Najemnik jest profesjonalistą - "Nie mam wrogów.", to chłodna kalkulacja zawodowca.   Ogólnie - utwór obnaża mechanizmy propagandy wojennej - "niesienie wolności" to eufemizm na podbój. Tekst porusza też temat psychologicznych kosztów wojny- utratę wiary, stępienie emocjonalne i konieczność "wyłączenia myślenia" (śmiech przed walką), by przetrwać.   Pozdrawiam. :) 
    • @Berenika97 Szpagat życia, może dlatego jest tak ciekawie.   Pozdrawiam! @KOBIETA Wraca w innej postaci. Zmienia się wzrost, kolor włosów, historia z życia. Rzeka nie chce czekać, nie ma litości. Szuka jedynie spadku, w postaci głębin daty.
    • Co do plastikowych słomek temat jest bardzo poważny. Są wręcz niezbędne, dosłownie - ratują życie, gdyż za ich pomocą można napoić osoby leżące, które nie są w stanie już napić się z normalnego kubka. Tani, prosty sposób. Słoma musi byś twarda,wielorazowa, odporna na nieplanowane drobne uszkodzenia podczas użytkowania. Nie pozwólmy sobie odebrać plastikowych słomek.   Serduszko za tytuł

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      pozdr.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...