Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

nie ulozysz swej glowki w poscieli
nie dam ci spoczac w tej bieli
bom jam jest twych mysli spelnieniem
bom jam jest dla duszy wytchnieniem

gdy czekasz milosci ja pragne
gdy wyjrzysz za rog swoj ja zgadne
odgadne kazde spojrzenie
kazde twej mysli westchnienie

lecz prosze nie czekaj dzis na mnie
bo mnie tam nie ma w twej wannie
bo we mnie znow rosnie zdziwienie
bo znow sie wyplatam i plenie

i prosze jeszcze o laske
bys ust twych slodziutkich w kolaske
z twych dloni czarki malutkie
poslala mi dzis pod poduszke

a ja tak slodziutko zasne
byc moze dzis przez to nie zgasne
wiec prosze raz jeszcze o laske
przeslij mi do snu kolaske

podaruj mi sen o zdziwieniu
o twoim w mych ustach spelnieniu
bym doznal cudownej rozkoszy
co slodko tak umysl patroszy

no powiedz mi slodki aniolku
co wazysz tam w swoim kociolku
czy czary twe sa do spelnienia
czy milosc tam tchniesz do warzenia

czy moze w gniewu porywie
parzaca tam wrzucisz pokrzywe
a moze w milosci smutku
utopisz tam lubczyk dla skutku

anioly mi droge poddaly
bym mogl w niej zapodziac sie caly
lecz tak sie przy tym motaly
ze wziasc zapomnialem sandaly

i skutek tego jest taki
ze dziabia mnie w palce raki
i piszcza przy tym cichutko
ze bede ja tutaj niekrotko

a one ze beda szczypaly
bo wziasc mi bylo sandaly
i tak ide ta polna drozka
tak na spotkanie z tych bagien wrozka

lecz zapomnialem niestety
zabrac w swa podroz kastaniety
wiec wrozka mi nie zatanczy
nie wcisnie mi w usta pomaranczy

nie tknie mej duszy rozdzka zla
wiec moze wygralem ten marsz do dna
wiec moze jest jeszcze szansa
bym kopnal w zadek szympansa

i przez to ten strasznie raniony
poleci do swojej zony
i ja za przykladem polece
i rzuce w twe okno kwiecie

bys moga przy blasku poranka
podziwiac swego wybranka
bym mogl w twych oczach szarosci
na dobre sie znow rozgoscic

wiec powiedz mi mila dla echa
czym tobie tak mily jak klecha
czy moze wybranek jedyny
co dojsc musial do swojej dziewczyny ?

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • U mend, o, rum urodnemu
    • @Posem - @Konrad Koper - dzięki - 
    • RABATKA   Kilka dni temu, Nie wiedzieć czemu, Wprost mi znajoma wyznała, Że moje wiersze Są coraz gorsze, I że to wszystko jest chała.   Gdzie się nie wczyta, Tylko krytyka, Tylko by komuś dowalić. - Mógłbyś czasami Ruszyć zwojami I delikatnie pochwalić.   Jako krwiożerca, Biorę do serca, Od dzisiaj tworzę w kolorze. Teraz napiszę, Bębniąc w klawisze, Coś o kwiatuszkach (o Boże!).   ***   Przy miedzy stara Stoi kopara. I przy silniku męt dłubie. Czasem zapali, Wówczas dym wali, Zwłaszcza, gdy czuje coś w czubie.   Otóż krok dalej, W kierunku alej, Wielka, kwiecista rabatka. Co znakomicie Umila życie, Fajna dla pieszych to gratka.   Rosną obficie, Ciesząc się życiem Kwiaty, porosty i zioła. Wszystkie pod rękę, Nucą piosenkę, Śpiewają chórem dokoła:   Cynie i bratki, Wilce, bławatki, Malwy, szarłaty, stokrotki, Dalie, rumianki, Astry, kocanki, Ślazy, złocienie, pachnotki.   Maki, lewkonie, Fiołki, piwonie, Dzwonki, petunie, orliki, Chabry, titonie, Bzy, pelargonie, Floksy, nasturcje, goździki,   Ale wśród tego, Tego wszystkiego, Życie po prostu się toczy. Ktoś nie dowierza, Ile tam zwierza, Jakiż ten wiersz jest uroczy.   Pszczoły, komary, I żuczek stary, Żabki, motyli tysiące. Ćmy, nawet ważki, Kreciki, ptaszki, A wszystko to na tej łące.   Natury czary, Piękno bez miary, Niebiański świat kolorytu, Cudności wszędzie, Na pewno będzie Znajoma pełna zachwytu.   Zero krytyki, Ni polityki, Żegnam, oddalam się tyłem. Kwiatki, motyle, Śliczności tyle, Zdrówka! Ja swoje zrobiłem.   ***   Potem, niestety, Krzyknąłem „rety”! Powiem wam, jasna cholera, Że ten męt starą, Wstrętną koparą, Zjeździł rabatkę do zera …   ***   Chłopcy, dziewczęta, Wnuki, wnuczęta, Inne stworzenia nam miłe: By cię głaskali, Maltretowali, Nie rób niczego na silę!  
    • Młody lis, rankiem w kurniku, Robił kurce fiku-miku. Miała mu za złe, Bo zrobił pauzę. A on potrzebował siku …
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...