Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

gruzy na głowie
głaz na prawym uchu
zmiażdżona ciężarem
spodającym
z kosmiczna prędkością

wykiwana przez życie
oszukana przez los
szukam wyjścia
przez zroszone oczy

żadnej pomocy
żadnej czystej dłoni
tylko dobijające się prosto w serce
kopniaki

tonę
we własnym pocie
i brudzie
jest ciemno
ciasno
i śmierdzi

a ja
ciągle żyję
z nadzieja
że kolejny kopniak
może coś zmienić

Opublikowano

wiele momentów jest przegadanych

gruzy na głowie
głaz na prawym uchu

wykiwana przez życie
oszukana przez los

żadnej pomocy
żadnej czystej dłoni
- te najbardziej rzucają się w oczy

tonę
we własnym pocie
i brudzie
jest ciemno
ciasno
i śmierdzi
– w tym fragmencie „ciemno ciasno i śmierdzi” jest chyba najlepsze i tylko to bym zostawił


końcówka dobra, tylko można by krócej i jakoś bardziej wymyślnie (to tylko moje własne sentymenty)

a ja żyję
z nadzieją że kolejny

kopniak
coś zmieni


nie jestem ani na plus ani na minus, wiersz "omija" czytelnika (jak większość tekstów o sobie dla siebie)

Pozdrawiam serdecznie

Fei

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Ten fragment jest bardzo fajny  Na nim można by było zbudować super narrację  Ja przynajmniej widzę w nim spory potencjał  Tu też jest ciekawa gra słów  Można by było dalej pociągnąć ten słowotok  Wyrzucić znak zapytania i wolnym nurtem dać słowom płynąć    Mam wrażenie że bardzo wiele chcesz przekazać i rwiesz ten wiersz  Czasami lepiej napisać mniej a i tak słowa wybrzmią    To tyle ode mnie mam nadzieję że nie uraziłam Cię swoim komentarzem  Pozdrawiam serdecznie

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • Mogę patrzeć i widzieć. Dane mi jest słuchać i trwać, Podążać na gapę ścieżką Prowadzącą w cud, Spoglądać w pąki serc I doświadczać rozkwitu. Praca jak praca. Wzloty i upadki. Gorzkie poranki i księżycowe noce. Misja jednak niezwykła. Bezbronny uśmiech, Motyle oczu, Pragnienie obecności, Kod, który łączy, a nigdy nie oddala. Brak pytań. Poczucie spełnienia. Wiara w sens.
    • @Kwiatuszek Prawdziwie "W hołdzie Brzechwie", z podobną radością i błyskiem w oku.
    • @Berenika97 @Jacek_Suchowicz @viola arvensis @wierszyki Dziękuję Wam za każde słowo — za to, że zatrzymaliście się przy tym wierszu i poczuliście jego ciężar. To dla mnie bardzo ważne, że ta historia zostawia ślad i porusza. Niestety to temat wciąż aktualny — i może właśnie dlatego tak boli. Czasem wystarczy jedno spojrzenie, jedno pytanie… żeby coś zmienić. Pozdrawiam serdecznie.
    • @Kwiatuszek Jest w tej ślicznej rozmowie coś bardzo znajomego dla mnie. Jesteśmy historiami swoich uczuć, które (w związku) postanowiły pisać dalszy ciąg razem, ale "pre-historyjki" zostawiły w nas ślady aksamitnych łapek lub pazurów, może iskierek, z Twojego wiersza. Są prawdziwe, inaczej nie zachowałyby tego błysku, ale leżą na półce "po drodze do ciebie". Były konieczne, żebyśmy My się odnaleźli razem. Bardzo ładnie piszesz, jakbyś malowała delikatnym pędzelkiem pastelami :-)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...