Natalia Kniaziewicz Opublikowano 19 Sierpnia 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 19 Sierpnia 2005 za oknami noc - otul się ze mną w jaśminowy puch w półśnie zanurzony nie patrz tak na mnie! zielonodziwnym spojrzeniem swoim nie chcesz, czy sie boisz? no, podejdź tutaj i wyrzuć precz wrodzony upór nie gniewaj już się... stworzenie dumne! cierpliwość tracę więcej nie proszę patrz! zamykam oczy sama we śnie się zanurze widać koty zawsze muszą chadzać własnymi drogami
Krzysztof z Mysłowic Opublikowano 20 Sierpnia 2005 Zgłoś Opublikowano 20 Sierpnia 2005 Jest w Twoim wierszu coś , czego nie znajduję w większości czytanych tu wierszy : szczerość i ciepło , takie Wiesz , od serca. Aż chce się dodać - nareszcie ! Może w trzeciej i czwartej zwrotce słów troszeczkę za dużo , ale nawet to ma tutaj swój urok. Dziękuję i proszę o więcej .
Natalia Kniaziewicz Opublikowano 21 Sierpnia 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 21 Sierpnia 2005 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dziękuję za miłe słowa. Zdaję sobie sprawę, że ten wiersz jest bardzo niedoskonały. Właśnie szczególnie końcówka najbardziej mi się nie podoba. Może rzeczywiście pomyślę o zredukowaniu ilości słow. Aczkolwiek nie mam jeszcze zakończenia, które byłoby lepsze.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się