Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

dojrzałam do tego
by wyrzucić to głupie serce.daleko

do łazienek.
nocy czwartowych
dymiących świecami
pragnień

w ciemności pragnę
byś je odnalazł

dom zbudował
ze złożonych dłoni
darując dach
na zimne dnie

dojrzałą
kiść winogrona zostawił
po drugiej stronie
przekwitłej pustki

jeśli myślisz że miłość
to ślepiec z różyczką w ręku
to
nie wiesz jak bardzo
mylisz się zdejmując
okulary dalekowzroczności

Opublikowano

wiersz zastanawia, ale taki maly zgrzyt w moim odczuciu


jeśli myślisz że miłość
to ślepiec z różyczką w ręku
to
nie wiesz jak bardzo
mylisz się zdejmując
okulary dalekowzroczności



niby innowacyjny ten "ślepiec z różyczką w ręku" ale mi coś zgrzytaja te okulary. nie mam jednak pomyslu, wiec zmian wprowadzal nie bede.
pozdrawiam

Opublikowano

witaj Stasiu :)

coś mnie tu zauroczyło.......zatrzymało

uważam (staram się obiektywnie) że sam tekst jest troszkę przegadany... trzebaby wyłowić to co najważniejsze, a te upiękrzenia odrzucić.

do łazienek. zimnych
nocy czwartowych
dymiących świec
w lichtarzu nadziei


dla mnie to najpiękniejszy fragment, podumaj jeszcze nad nim (całościowo) - warto

pozdr. ciepło
agnes

Opublikowano

Agnes, tak się zastanawiałam nad dymiącymi świecami, ale ten dymek ma znaczenie w tej całej historii, no i te wieczory czwartkowe w Łazienkach, to takie nawiązanie do niespełnienia czegoś co mnie tak wciaga,
pozdra, a może masz rację?

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Pulsujące pola wybrzmiewają i nikną.   Grające komórki, drgające impulsy.   Synapsy z kart układają się w pasjans.   Masz prawo do świętości. To taki ukryty kod dla mas.   By świat mógł istnieć. By mógł się ziścić świat.   Życie po północy się zmienia.   Tak, od niechcenia. Zmienia się czas.   Złe sny, jak kwiaty, więdną.   A rankiem pozostaje po nich tylko woda.   Wypijasz ją.   Jest jak zapis wczorajszego dnia.   Nie potrafisz go odczytać.   Masz prawo do świętości. To taki ukryty kod dla mas .   By świat mógł istnieć. By mógł się ziścić świat.
    • Jerzy czesał się na jeża, Chociaż wcale nie znał zwierza. Niech Jerzemu jeż uwierzy Ma, na głowie jeża...Jerzy! Gdy zobaczył jeż Jerzego, Musiał zjeżyć się na niego, Gdyż Jerzemu chyba z trwogi Tak zadrżały jakoś nogi, Iż na głowie włos się zjeżył, Ale jeż w to nie uwierzył I pomyślał - pośród zwierzy... Tak przezorny bywa Jerzy!
    • @Berenika97

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @Waldemar_Talar_Talar  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Bardzo słusznie - bo płacz  uwalnia stres  i pozwala radzić sobie z trudnymi emocjami. A wyrażanie uczuć jest oznaką odwagi, a nie słabości. Super!  
    • @LessLove   Intrygująca jest ta obserwacja ludzkiej natury - podział na praktyczną „myśl na dni powszednie” i osobną, odświętną refleksję. Utwór daje do myślenia w swoim zamyśleniu nad tym, co po nas zostaje i czy kolejne pokolenia w ogóle potrzebują naszych starych dylematów. Fajnie, że przełamałeś nastrój zwrotem o „sequelu ludzkości”. Świetny i mądry tekst o ulotności idei i przekazywaniu pałeczki naszym następcom.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...