Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

ale się niektórzy pospinali... zaraz z tego jakiś pucz wyjdzie ;D

bartek - niestety twój cały misterny plan poległ wraz z pomysłem obowiązkowej mtematyki?? dlaczego niby tak?
reszta jak najbardziej - tylko że problem w tym (skoro już gadamy na poważnie) że nikt tego nie zrealizuje - posłowie nie zmniejszą swojej liczby bo by stracili kasę, urzędy nie zredukują zatrudnienia bo wtedy pracę starciliby ich wnuczkowie i kuzyni, TVP to samo - wystarczy popatrzeć na ich zarobki - kto by z tego zrezygnował??

tak ze nie masz co ubolewać nad przedstawionymi tu opiniami, bo to takie sobie bajanie raczej nie na poważnie ;)

no chyba że założymy Partię Wkurwionych Poetów Polskich i naprawimy ten beznadziejny kraj? :)))

  • Odpowiedzi 45
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Opublikowano

ja zaczęłabym od wcielenia w życie ustawy o reprywatyzacji, wprowadziłabym reforme służby zdrowia ( przy egzaminach na piątym roku zajęcia z socjologii lub psychologii żeby ta banda idiotów w szpitalach i przychodniach wreszcie zaczęła zdawać sobie sprawe z tego jak bardzo ich oschłe zachowanie ma wpływ na ich stan w chwili stresu, np, przyjazdu karetką i oczekiwanie na diagnoze). mam jeszcze cała mase pomysłów ale nie chciałoby mi sie ich wypisywać bo a) nie ma co gdybać, b) wyszłabym na wariatke ;]. w ogóle to nie należę do patriotek, jak dla mnie rasy, miejsce na mapie, czy przynależność do większej grupy społecznej nazywanej państwem nic dla mnie nie znaczy. jestem zła ;>. pozdrawiam

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


to dlaczego amerykańce najpierw przez kilka lat sie upewniali że husajn jej nie ma zanim go zaatakowali? i dlaczego korea płn. po udanych próbach jądrowych nagle zniknęłe z amerykańskiej "osi zła" ?
zresztą mówiłem o polsce - nawet gdyby co drugi był zmobilizowany i tak nie podniosłoby to bezpieczeństwa, chociażby z racji braku zagrozenia, a pieniądze wydawane na armie są ogromne
Opublikowano

Klaudiusz, obowiązkowa matematyka na maturze miałaby zagwarantować umiejętnośc logicznego myślenia, planowania, racjonalnego rozwiązywania problemów.
Nie musi to być matematyka taka, jaka obecnie króluje w szkołach. Wyobraź sobie na przykład zadanie na układanie planów zajęć albo na ustawienie czasu włączania i wyłączania sygnalizacji świetlnej tak, aby ruch samochodowy był możliwie najbardziej płynny.
vacker, jeżeli komentujesz moje propozycje to daj minimum uzasadnienia zamiast "dyskutować się nie chce".

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


przejrzałem co drugi punkt i są one nie dość że nierealne, to po drugie niekoniecznie takie dobre.
już począwszy od samych podatków nie zgodzę się. podatek bezpośredni jest korzystniejszy od pośredniego, jak wykazuje pierwsza lepsza gówniana książka z podstaw tak zwanej ekonomii.
a reszta punktów mnie przeraża. takie państwo to tylko kolejna utopia,a utopie mają to do siebie, ze wcielane w życie są przekleństwem ludzkości.
amen.
Opublikowano

Ale podatek bezpośredni stwarza konieczność utrzymywania armii urzędników skarbowych i stwarza większe możliwości oszustw. Ponadto wydaje mi się, że pozostawienie wyłącznie tych pośrednich obciążeń jest sprawiedliwsze(podatek płaci się od konsumpcji, nie od posiadanego majątku).
Które punkty są tak szczególnie, rażąco nierealne?

Opublikowano

Tak. Logika to tylko jeden z działów matematyki. Zresztą podany przeze mnie przykład-zadanie z sygnalizacją świetlną-wcale pod logikę nie podpada. Kiedy jednak pisałem o matematyce, właśnie o takie coś mi chodziło. Zresztą-jak się zdaje-to powszechna tendencja w krajach zachodnich.

Opublikowano

6)Przedsiębiorstwa skarbu państwa-państwowe przedsiębiorstwa zostają sprywatyzowane-zachowane zostają tylko te o znaczeniu straregicznym, zwłaszcza przesądzające o bezpieczeństwie energetycznym państwa.(oszczędność budżetowa)

Większość z tych zmian została-być może w nieco innej postaci-wprowadzona w jakimś kraju w życie. To nie są rozwiązania z kosmosu.

Opublikowano

no dobrze — proszę bardzo
1) podatki pośrednie są tak samo kontrolowane przez armię urzędników, jak i bezpośrednie, dodatkowy rodzaj podatku, czyli, jak proponujesz, od obrotu kapitałem spowodowałby konieczność zatrudniania specjalistów od tegoż, nowego, podatku — poza tym nowy podatek to nowe sposoby na jego omijanie
2) kasy chorych finansowane z budżetu? a z czego mają być finansowane? zwłaszcza, że dalej proponujesz liwidację ZUS-u, budżet by się załamał, zwłaszcza że oszczędności administracyjne to nie ten rząd kwot, co wydatki na służbę zdrowia
3) 9mln emerytów i rencistów z dnia na dzień traci środki do życia, zamieszki w całym kraju, wojna domowa, wkraczają siły pokojowe ONZ, Putin oferuje polskiemu rządowi pomoc
makabra
4) a jakie koncesje wprowadza kodeks pracy? akurat to już nie jest problem, problemem są koszty pracy, które są wysokie wiadomo czemu
5) nie, nie i jeszcze raz nie, nie zgadzam się na oszczędności kosztem kultury — i tak zawsze na tym polu są czynione przede wszystkim
6) największe oszczędności będą na tych przedsiębiostwach, które przynoszą zyski — były takie pomysły, jak np prywatyzacja PZU — wiemy, czym to się kończy
7) pensja uzależniona od liczby zatrzymanych? i od liczby wyroków? czyś ty oszalał? a żołnierze dostaną premię za każdego zabitego wroga? kary dyscyplinarne? a niby kto ma je zasądzać? sądy koleżeńskie? raczysz żartować, a może jakiś organ pozasądowy? pewnie, zachwiejmy zasadą niezawisłości sądów — to przeżytek
8) z czego pieniądze na naukę? zabrałeś już podatki bezpośrednie, ZUS, dając niewielkie oszczędności administracyjne i niepewny przychód z nowego podatku
9) w którym z krajów od dawna demokratycznych masz takiej wielkości izbę niższą? tych posłów musi być trochę więcej z wielu powodów, poza tym większy senat to już przesada — zróbmy tak: 10 posłów i 3 senatorów, to się nazywa oligarchia; prezydent bez prawa weta... a co jeśli ustawa byłaby niezgodna z konstytucją? weto prezydenckie to instytucja, która powoduje, że poczynania parlamentu nie są całkiem poza kontrolą
z tymi ministerstwami to belkot już zupełny, nic nie można z tego zrozumieć; jeszcze do tego firmy prywatne
10) tv publiczna jest potrzebna, istnieje nawet w USA, kwestią do dyskusji jest jej charakter

poza tym, jeśli chcesz prywatyzować sektor górniczy, to powiem ci, że jest on elementem sektora energetycznego, ergo jest ważny ze względów strategicznych, poza tym aktualnie nie przynosi strat

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


a to moja wina że połowa problemów polski wynika z powiązań z usa?
sam mi odpowiedz po co nam były te f16 za 6mld?? przeciez za taka kase to bysmy w polsce caly przemysl lotniczy otworzyli (gdyby był potrzebny, bo śmiem twierdzić że wojsko to akurat ostatnia rzecz na którą kraj znajdujący sięw tak opłakanym stanie jak nasz, powinien wydawać pieniądze - to samo w kwestii iraku - poczytaj sobie ile to kosztuje (skoro nie obchodzą cie argumenty etyczne) to nie moje czepialstwo, a po prostu najbardziej palący problem
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



ale żeś przywalił - a jak ominiesz vat spryciażu?? cyz akcyze (są sposoby ale nie wydaja sie łatwiejsze niż omijanie zwykłych podatków) no i argument ze zmniejszyłoby to liczbęurzędników jest niedyskutowalny


kolejny niesamowity argument - jakby nie było zus-u kasa z zusu poszłaby do budżetu, tym samy zwiększyłby się "rząd kwot" a budżet by sie nie załamał - prawda że proste? (zaczynam rozumiec postulat o wprowadzenie matematyki - a logicznego myślenia to jużna pewno :/)

i te zamieszki to by emeryci wywołali?? z radiem (maryja) na rammieniu przeskakują barykady tak?? ;)) no i jestes wielkim optymistą sądząc że wkraczałoby onz czy putin - nie te czasy, po co ktoś niby miałby w polsce interweniować?



ale tak serio juz w jednym miescie wprowadzili, podobno z niezłym skutkiem


ministerstwa tez mi dziwnie leżą, ale sejm bym ograniczył - do jednej osoby - jeden siłą rzeczy ukradnie mniej niż 300, a w połączeniu z "ustawą o zdradzie stanu" (czyli proponowanąkarąśmierci) bałby się cokolwiek przekręcać bo nie miałby na kogo odpowiedizalności zrzucić ))


no i co z tego że w usa, a przed chwilą mi mówiłeś żebym sie od nich odczepił... zresztą bardzo wątpię żeby tv w usa przypominała tę naszą tvp (z abonamentem i "misją kulturową" polegającą na pokazywaniu na zmiane tych samych debili w róznych konfiguracjach (oglądał ktos niedawną transmisje z "wianków"??)


tylko ten sprywatyzowany nie przynosi strat
Opublikowano

Klaudiusz odpowiedział na większośc zarzutów. Ja dorzucę jeszcze swoje trzy grosze.
3)Oczywiście obecni emeryci wciąż otrzymywaliby swoje pieniądze, a ci, którzy już jakieś kwoty odprowadzili w składkach dostaliby je spowrotem.
4)Obecnie w Polsce około 130 zawodów jest regulowanych. Dla porównania-bodajże w Szwecji dotyczy to kilkunastu profesji. A dodatkowe koszty pracy-owszem, to główna bolączka przedsiębiorców. Wynikają one z horrendalnych składek ZUS, które z kolei są efektem utrzymywania bardzo kosztownej i w dużej części zbędnej infrastruktury. Ten problem zniknąłby, gdyby rzeczoną infrastrukturę sprywatyzować i wykupywać jedynie usługi medyczne na zasadach przetargów.
7)W Bydgoszczy ten system się sprawdził rewelacyjnie. Tych kar nie zasądzałby żaden sąd koleżeński. Po prostu-jeżeli sąd apelacyjny uchyliłby wyrok sędzia sądu niższej instancji spotkałby się z bolesną karą finansową. Tu nie ma nic do zasądzania.
8)Pieniądze na naukę wziąłbym z: oszczędności w służbie zdrowia, oszczędności w systemie emerytalnym, oszczędności na kulturze, sprzedaży przedsiębiorstw, oszczędności administracyjnych(wbrew pozorom niemałych), oszczędności na systemie penitencjarnym(odchodzenie od kosztownej kary więzenia i złagodzenie kar w kodeksie), oszczędości na wojsku(gigantyczme kwoty), sprzedaży telewizji publicznej.
Powinno wystarczyć.
9)Słowacja posiada parlament jednoizbowy i stuosobowy. Fakt, że stu parlamentarzystów potrafii ogarnąć problemy kraju sugeruje, że stu senatorów powinno wystarczyć.
Mały sejm, w skład którego wejdą jedynie duże partie będzei sprawnie podejmował decyzje, a senat w maksymalnym stopniu odzwierciedlający poglądy polityczne społeczeństwa będzie te decyzje temperował poprawkami i wetował.
Rolę hamulca dla sejmu ma generalnie stanowić izba niższa, stąd propozycja odebrania prezydentowi prawa weta i większości kompetencji, a pozostawienia jedynie funkcji reprezentacyjnej.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • ".   "  في هاوية التعاسةسقطت" هاوية التعاسةسقط تفي"   Nad Aleksandrią niebo życiem pijane jak marcowe zające Niebo tak łaskawe jak znów nów miesiąca A o zachodzie, morza hymn śpiewają Słońcom - W perspektywę bezkresną hymn pieją "Alleluja”! Szukaj Yasalam, gdzie przedstawić sobie można Iż ta jesień jest Julią, Ofelią, czy Laurą A te niebo jest z prawego łoża - Zaślubieńcem Aleksandrii! Masz tu port na zachodzie - dla życia rozbitków Na wschodzie - przystań (dla trudnych przypadków) Na północy lotnisko - pełne wraków Na południu - latarnię, po wypadku... Ale niebo czyste (jak forma Magritte'a), W Aleksandrii ma ono tę samą znakomitość, Co morze, co bije wciąż w nabrzeże Kite; Wszędzie tu znajdziez Yasalam, mówi ci miłość Just tu port na zachodzie - dla żeglarzy z wszech portów Na wschodzie - przystań dla strudzonych troską Na północy lotnisko, gdzie wiosną zlatują Concord'y Na południu - latarnię  (starożytną) morską Tak, niebo tu czyste jest jak forma u Magritte'a, Lecz w Aleksandrii nietrwałe twoje wszystko; Tak mówi ci fala co rozbija się o nabrzeże Kite: Nigdy nie znajdziesz Yasalam, tak pisze samo pismo.. Yasalam powie, ci że nic się nigdy nie zmieni, Więc wybacz demonom swoim klasy Muhammada Bo wszystkie twe namiętności i żywy tlen ziemi, Wszystko, co w sakwę  zebrałeś - na nic się nie nada, Lecz Yasalam odpowie Aleksandria, coś w takie klimaty; Powie ci, że jeszcze tylko moment, Żebyś jeszcze nie wybaczał swoim demonom bez klasy, Że twoja szewska pasja i w płucach tlen - są jeszcze niezginione... Masz tu port na zachodzie (dla rozbitków), Na wschodzie - przystań (dla... przypadków) Na północy lotnisko (dla wraków) Na południu - latarnię (w spadku) I, niebo to, czyste jak forma u Magritte'a, W Aleksandrii jest tak półtrwałe, Jak te fale, co się rozbijają pod brzegiem Kite... Wszędzie znajdziesz niby miłość, jakieś tam Yasalam - Tak jęczy fala co (po nocy) rozbija się o brzeg Kite, Nigdy nie znajdziesz Yasalam, mówi pismo. Yasalam powie, że nic się nie zmieni, Bo twoje chęci i cały tlen ziemi, Wszystko, co niesiesz - niewarte kieszeni, A Yasalam? odpowie Aleksandria.. I to ona rację ma, nie Kasandra: Więc wciąż szukaj Yasalam, gdzie będziesz mógł Uwierzyć, że jesień ta to nie Kasandra, Lecz tobie odwiecznie zaślubiona Aleksandra, A te niebo to - to ślubny dar, co go Bóg.. Choć nad Aleksandrią niebo rani jak topór Niebo twarde jest jak  z popiołu diament, A o zachodzie, morza popiół Szepcze: „Yasalam” w pustki zamęt... A Yasalam ci powie: Wasaalam, A Aleksandria odpowie: Inshallah! Γιασαλάμ θα πει τόσα χώρεσα Που το δαίμονά μου συγχώρεσα Για όλα του τα πάθη τα άγρια Γιασαλάμ θα πει Αλεξάνδρεια Sur Αλεξανδρεία, l'éclat du ciel brille tel un lapin d'hiver, Le ciel est aussi généreux que les lignes du « Лебединое озеро »,  Et dans le soir, la mer louange le soleil. Vers l'horizon infini, ils chantent un « הללויה ! », mon hymne! Cherchez مرحبًا, où vous pourriez en faire un intime, De cet automne, de Laura, Juliette, d'Ophelia, Et où ce ciel serait du lit légitime - Le fiancé éternel της Αλεξάνδρειας! Ici on trouve un port à l'ouest - pour ceux qui étaient trop braves.  À l'est, un havre de paix (pour les cas urgents). Au nord, un aéroport, rempli d'épaves. Au sud, un phare, victime d'un accident... Mais le ciel est si épuré (tel un fresque de Bosch). À Αλεξανδρεία, il respire la même splendeur, Que la mer, qui se brise sans cesse sur le quai de Χαρταετός. Vous trouverez مرحبًا ici, te dit l'Amor insoucieux. Oui, ici, il y a un port à l'ouest, pour les marins de bas âge, À l'est, un havre pour ceux qui en ont assez des soucis. Au nord, un aéroport qui attire des Concorde dans un virage. Au sud, un phare [insérer l'image ici]. Oui, ici le ciel est aussi pur qu'un Magritte. Mais à Alexandrie, rien est sans problèmes. Ainsi te dit la vague qui s'écrase sur le quai du surf de Kite. Tu ne trouveras jamais مرحبًا, comme l'écrit Η Βίβλος lui-même. مرحبًا  te dira que rien ne changera jamais. Alors pardonne au démon des mille pas de Fred Astaire, Car toutes tes passions et l'oxygène,vital sur terre, Tout ce que tu as amassé dans ton sac point ne te servira. Mais مرحبًا répondra à της Αλεξάνδρειας (en substance): Elle te dira qu'il ne reste qu'un instant. Alors, ne pardonne pas à tes démons sans cette croyance : Que ta passion (du Christ) et l'oxygène (dans ton poumon) soient encore vivants. Ici, à l'ouest, nous voyons un port (pour les noyé.e.s). À l'est, un anse (pour les broyés).  Au nord, un aéroport (occupé). Et au sud, un phare (hérité). Et ici, le ciel est aussi clair que les conceptualisme de Magritte. (Στην Αλεξάνδρεια), il est tellement semi-- Et il le restera), Comme ces vagues vagues de Kite. Partout, vous trouverez, pour ainsi dire, de l'amour, et un mini مرحبًا. Ainsi gémit la vague qui se pend sur le pays plat qui est Kite. Vous ne trouverez jamais مرحبًا, dit. مرحبًا dira que rien ne changera. Car vos désirs et tout l'oxygène de la terre… Tout ce que vous portez,  rien ne va;  So sprach مرحبًا ?  Mais Αλεξάνδρεια réponda: Et elle a raison, pas Cassandre : Alors continue de chercher le مرحبًا, où tu pourras Croire que cet automne ne vient pas d'un papillon sans scaphandre, Mais της Αλεξάνδρειας  (éternellement promise à toi). Et ce ciel est un cadeau de noces, la graciositē d'un Dieu… Rien que της Αλεξάνδρειας Le ciel ne tranche comme une hache, Le ciel n'est pas dur comme un diamant, Et au coucher du soleil, la mer se cache, Murmurant : « مرحبًا » dans le chaos du néant! Et مرحبًا te dira : الإسكندرية, Et  الإسكندرية répondra : إن شاء الله ! Γιασαλάμ θα πει τόσα χώρεσα Που το δαίμονά μου συγχώρεσα Για όλα του τα πάθη τα άγρια Γιασαλάμ θα πει Αλεξάνδρεια ".     " في هاوية التعاسةسقطت" هاوية التعاسةسقط تفي"

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Over Aleanderia,  the sky is drunk on life like a  rabbit in March, The sky recites le libretto  di "Aïda", And in the evening, the sea praises the sun, parched dry, And toward the infinite horizon, they sing from a golden perch "הללויה!", my hymn. Seek out, where you might find an intimate, This autumn, with Laura, Juliette, or Ophelia, ah! And where this sky shall be the lawful bed — The eternal fiancé της Αλεξάνδρειας!  To the west lies a port — for the brave sailors of the Holy See, To the east, a perfectly good haven  (for emergency use!). To the north, an airport, filled with wrecks of the sea, To the south, a lighthouse, the victim of one too many reviews... But the sky is so pure (like a fresco al fresco), In Alexandria, it inspires the same πάθος As the sea, which puts breaks ceaselessly on the wavelength of Chartaetos. You will find welcome here, says the carefree Έρως. Yes, here, there is a port to the west, for sailors on the mend, To the east, a haven for those weary of their Angst, To the north, an airport that attracts Concordes around a bend, To the south, a lighthouse [here I stand] . Yes, here the sky is as sublime as a macrame by Klee, But Alexandria is, shall I say, an acquired taste; So says the wave that crashes on the Kite Surfing Quay. You will never find مرحبًا, as H Η Βίβλοق itself states.  مرحبًا will tell you that nothing  will ever change in مرحبًا So forgive the demons of the Tower (nur für Jude), For none of the passions that you've packed, All that oxygen in your overnight bag, will be off use. But مرحبًا will answer της Αλεξάνδρειας, It will tell you that: Brother, there's still time,. So, do not grant your demons an indulgence, or  the benefit of doubt: Don't give up on your inclinations and -  breathe in, breathe out... Here, to the west, we see Our Lady (of the harbour). To the east, a cove (for the crushed). To the north, an airport (out of ardour). And to the south, a lighthouse (newly brushed). And yes, here, the sky is as clear as the prose by Graves. But as with all things (Στην Αλεξάνδρεια), it is so demi-—and it will remain so, if ever so much), Like these radioactive waves. Everywhere, you will find, in a manner of..., love, and even a wee bit of مرحبًا. So sprach the wave over the land as high as Kite: You will never find مرحبًا, says.مرحبًا مرحبًا will say that nothing will change. And Because all your desires and all  that you call life… And everything you cum tuum ante portas will be deranged; So sprach مرحبًا? But Aleanderia replied: And she is right, her, not Cassandra: So keep looking, Aleanderia, if you don't mind, And keep on believing that this autumn, this Τσάντρα Is just a tourista, Aleanderias is still your promised land, And this sky is a wedding gift, the grace of a God… (Nothing but an Alemannic sod). And that the sky is not  Occam's axe, That it is not as hard as nails on a diamond, And that at sunset, the sea plays (your) hide, Murmuring: "مرحبًا" in the chaos of le Monde! And the sea will say to you: "ça va?," And the Insidious will reply: "Insha'Allah!" Γιασαλάμ θα πει τόσα χώρεσα Που το δαίμονά μου συγχώρεσα Για όλα του τα πάθη τα άγρια Γιασαλάμ θα πει Αλεξάνδρεια Nad Aleksandrią niebo życiem pijane jak marcowe zające Niebo l tak łaskawe jak znów nów miesiąca A o zachodzie, morza hymn śpiewają Słońcom W perspektywę bezkresną hymn pieją Alleluja” ! Szukaj Yasalam, gdzie przedstawić sobie można Iż ta jesień jest Julią, Ofelią, czy Laurą A te niebo jest z prawego łoża - Zaślubieńcem Aleksandrii! Masz tu port na zachodzie - dla życia rozbitków Na wschodzie - przystań (dla trudnych przypadków) Na północy lotnisko - pełne wraków Na południu - latarnię, po wypadku Ale niebo czyste (jak forma Magritte'a) W Aleksandrii ma ono tę samą znakomitość, Co morze, co bije wciąż w nabrzeże Kite Wszędzie tu znajdziez Yasalam, mówi ci miłość Just tu port na zachodzie - dla żeglarzy z wszech portów Na wschodzie - przystań dla strudzonych troską Na północy lotnisko, gdzie wiosną zlatują Concord'y Na południu - latarnię  (starożytną) morską Tak, niebo tu czyste jest jak forma u Magritte'a Lecz w Aleksandrii nietrwałe twoje wszystko Tak mówi ci fala co rozbija się po nabrzeże Kite Nigdy nie znajdziesz Yasalam, tak pisze samo pismo Yasalam powie, ci że nic się nigdy nie zmieni Więc wybacz demonom swoim klasy Muhammada Bo wszystkie twe namiętności i żywy tlen ziemi Wszystko, co w sakwę  zebrałeś - na nic ci się nada, Lecz Yasalam odpowie Aleksandria, coś w takie klimaty; Powie ci, że jeszcze tylko moment Żebyś jeszcze nie wybaczał swoim demonom bez klasy Że twoja szewska pasja i w płucach tlen - są jeszcze niezginione Masz tu port na zachodzie (dla rozbitków) Na wschodzie - przystań (dla... przypadków) Na północy lotnisko (dla wraków) Na południu - latarnię (w spadku) I, niebo tu czyste jak forma u Magritte'a W Aleksandrii jest tak półtrwałe Jak te fale, co się rozbijają pod brzegiem Kite Wszędzie znajdziesz niby miłość, jakieś tam Yasalam Tak jęczy fala co (po nocy) rozbija się o brzeg Kite Nigdy nie znajdziesz Yasalam, mówi pismo Yasalam powie, że nic się nie zmieni Bo twoje chęci i cały tlen ziemi Wszystko, co niesiesz - niewarte kieszeni, A Yasalam? odpowie Aleksandria I to ona rację ma, nie Kasandra: Więc wciąż szukaj Yasalam, gdzie będziesz mógł Uwierzyć, że jesień ta to nie Kasandra Lecz tobie odwiecznie zaślubiona Aleksandra A te niebo to - to ślubny dar, co go Bóg.. Choć nad Aleksandrią niebo rani jak topór Niebo twarde jest jak diament, A o zachodzie, morza popiół Szepcze: „Yasalam” w pustki zamęt A Yasalam ci powie: Wasaalam, A Aleksandria odpowie: Inshallah! Γιασαλάμ θα πει τόσα χώρεσα Που το δαίμονά μου συγχώρεσα Για όλα του τα πάθη τα άγρια Γιασαλάμ θα πει Αλεξάνδρεια    
    • @Mel666 To jak w każdym związku - ci, których kochamy mogą nas najmocniej zranić. Cudownie jest czytać Twoje wiersze. Masz naturalna poetykę prozy poetyckiej - to skarb. Jeśli zaczniesz pisać prozę, ta poetyckość pozostanie i doda prozie kolejny wymiar... Mel, ładnie piszesz wiersze, ale... Pisałaś juz opowiadania? Nie pomyślała o powieści? "Yes, you can". Serdecznie pozdrawiam i liczę na Twoją odwagę, zuchwałość (także) w prozie.

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • dlaczego tak rzadkie? lub wcale ich nie widać?   bo są chciwi którzy wszystkie zagarnęliby dla siebie    bo są biedni którzy nie wierzą że są ich warci    ale ty przecież widzisz kiedy patrzysz     na stokrotkę     
    • lecz teraz jesteś i bliskością łamiesz mnie na wskroś, moje słowa.   (ledwie powłóczą kalekie, ledwie upadać potrafię   w ramiona twoje, raz jeszcze)   i piękniej jest i płacze sofokles, wisłocka, i i ty łzami ronisz mi głowę, skalp twój; znaczenie miejsc.
    • nigdy nie spałem z kobietą mówi boje się miłości nie wiem czy dam radę mimo że to coś mam   koledzy że zdziwieniem  mówią nie bój się spróbuj na pewno sobie poradzisz ona ci pomoże poczujesz co to raj   nie bądź dziwolągiem który myśli że kobieta to tylko wiersz obraz rzeźba ona ma to i tamto my wiemy   ona jest jak kwiat który pragnie wilgoci więc więc nie marnuj czasu posmakuj to nie grzech
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...