Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Kocham Małą Panew.
Zwlekam z tym wierszykiem,
a jej woda szemrze,
chlupie w błyszczu, milknie

Na cichym zakolu,
gdzie kacza rodzina,
przekątną, gęsiego
w wiosła, w prąd, pod skrzydła.

Tatuś bez swej mamy.
Dalej, z nim wyjdziemy.
Szczuplejszy aż w świetle
pośród drzew, spełnieni.

Jeszcze raz mąż całą
przeniesie nad progiem
mnie. Na głębi kajak
w śluzie marszczy wodę.

I na końcu żagle
ujmą w czuły sposób
z lekkim wiatrem ważki,
głaszcząc pukle włosów.

 

 

 

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Bardzo fajne :)

 

Ostatnio widziałam na spływie samotną starszą panią.

Także wszystko jest możliwe, o ile zdrowie jeszcze pozwala 

Pozdrawiam:)

 

Bardzo mnie to cieszy. Dziękuję:)

 

 

 

Dziękuję pięknie. Pozdrawiam 

 

 

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Ja dopiero od kilku lat pływam kajakiem.

Tenis też jest fajny, ale trudno zabierać z sobą wszędzie kort tenisowy ;)

Akurat tam gdzie wyjadę na wakacje ponoć na być, to może zdążę odbić kilka razy, ale kto za tą piłeczka będzie biegał?

Dziękuję, pozdrawiam :)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

To też, ale... Akurat mi bardziej chodziło o problem trafiania w rakietę, przy wielkości jednak dość dużej kortu.

Pzdr :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...