Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

W swojej ciemności mam wtórną twarz

I każdy niepewny krok pozbawia mnie tchu 

Tak chciałabym móc wychylić się 

Poza krawędź luster poza krawędź drzwi 

Lecz między nami powiem nic nie jest po staremu 

Mam w sobie okruchy otuchy 

A mową odsłaniam się niby lilie tulipany 

A mową podlewam swój cień w upale

Dopiero kiedy mrużę powieki  

Wszystko wydaje się podobne 

Pozbawione prawdy 

Najchętniej więc otwieram oczy 

Niechaj ciemność mnie tak nie tuli  

Nie chcę umrzeć w objęciach życia 

Splamionego czarnym tuszem omotania  

Owijam się w kokon modlitwy łez 

Udając liść, suchy jak zwój 

Bez podsłuchiwań pająka 

 

 

 

Opublikowano

@Somnia

 

Ten wiersz ma niezwykle gęste obrazowanie "wtórna twarz w ciemności", "podlewam swój cień w upale" czy "kokon modlitwy łez" to metafory, które są niebanalne. Wers "Nie chcę umrzeć w objęciach życia" jest dla mnie najlepszy - paradoks, który świetnie oddaje wewnętrzne rozdarcie . Brzmi jak sobisty głos.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...