Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Starożytni mówili, że nie myślą o śmierci,

bo gdy ta przyjdzie, i tak nie będą już żyć.

 

A ja późną nocą, zamiast śnić, myślę o niej,

przytulam się mocniej do twojej piersi,

porównując życie do funkcji

która zamiast w nieskończoności

ma granicę w śmierci.

 

Starożytni wierzyli, że w snach

człowiek rozmawia z bogami.

 

A mi się dzisiaj śniło, że jesteśmy galaktykami.

Zaglądaliśmy sobie w układy słoneczne,

zastanawiając się, która z nas jest starsza.

Okazało się, że ty pierwszy odejdziesz

– ja się wtedy rozpłakałam! Przepraszam,

że zrzuciłam na ziemię deszcz komet.

 

Aż neony w sypialni zsunęły się z rolet,

przesunąłeś się ku czerwieni,

a pokój rozszerzył się dla nas,

byśmy jako galaktyki mogli zasnąć

przytuleni.

 

Starożytni mówili, że miłość jest pragnieniem,

by zawsze być razem.

 

Nie chcę mówić, że marzę o śmierci,

lecz pragnę, byś był wtedy daleko.

Tak ze sto lat świetlnych od mnie!

Żebym zawsze widziała cię żywego,

żeby światło twojego wybuchu

nigdy do mnie nie dotarło.

 

Gdy opadnie już pył po wszystkim,

co w nas umarło, spojrzę w niebo

 

– to jedyne, za które żyć warto,

nie ma nic wspólnego z bogami ani

pasem Oriona – lecz świeci między neonami,

gdy leżąc śmiejemy się, że po śmierci

zostaniemy galaktykami.

Edytowane przez Sekrett (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@Sekrett

 

Dobrze się czyta!  Powracające "starożytni mówili" jako kontrapunkt do bardzo współczesnych, intymnych obrazów (neony, funkcja matematyczna, galaktyki) tworzy ciekawe porównanie między odwieczną mądrością a osobistym, nocnym lękiem przed śmiercią bliskiej osoby. Świetny! :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...