Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Droga do serca
bywa odległa,
gdy zbyt mocno
mój wzrok utkwi
poza strefą czasu,
gdzie budzą się mrzonki
o sytym szczęściu.

 

Trudno zatrzymać się
w gonitwie myśli,
by żyć tym dzisiaj,
jak na czystej kartce
zapisywać siebie
w rytmie deszczowej melodii
bijących kropel o szybę.

 

Zapatrzeć się, jak biegną
jedna po drugiej,
lśniące jak łzy
na moim policzku.

 

I nie wiem, czy roztrząsać przeszłość,
wmawiając sobie,
że dawniej piękniejsze były dni,
czy w przyszłości
układać pasjanse
z nut, które
płyną w mojej głowie.

 

Zapominam, że teraz,
jak otwarta księga,
czeka, by ją czytać.

W ten szary poranek
zakładam kalosze
i  narzucam przeciwdeszczowy płaszcz.

 

Uśmiecham się do chmur,
które z wiatrem
grają w berka.
Aż chce się żyć i tańczyć.

 

Może nie trzeba
stale przeskakiwać siebie,
tylko objąć te chwile darowane
jak drogocenne perły
i w nich zanurzyć ciało i duszę...

Opublikowano

@karenka

...

miłe wczoraj 

zdobione kwiatami 

zostało już za nami 

 

a jutro 

 

jutro pragnie 

zobaczenia 

nie tylko tęsknego

westchnienia 

 

ono nie obiecuje 

ono wiele oferuje 

gdy w nas 

ochotę poczuje

...

Pozdrawiam serdecznie

Miłego dnia 

Opublikowano

@karenka

 

Piękna refleksja o tym, że szczęście nie leży w przeszłości ani przyszłości, tylko w umiejętności zatrzymania się w teraźniejszości. Ten obraz kaloszy i przeciwdeszczowego płaszcza jako gestu akceptacji dnia jest świetny! Pozdrawiam. :)) 


 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...