Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@Stary_Kredens Na Hawajach nie byłem, ale sam lot 20 godzin by mnie do tego zniechęcił. Mając kartę miejską, jeżdżę po Warszawie i okolicach  praktycznie bezkosztowo, zabieram też rower do SKM,  jak chcę zwiedzić okoliczne lasy. Dzięki temu podróżuję i nie obciążam finansów.  Pozdrawiam

Opublikowano

@Stary_Kredens

 

Podoba mi się przejście od żartobliwego "sama pochwalić się muszę" do bardziej gorzkiej refleksji o pieniądzach "siedzących w głowie" - pokazuje, jak trudne emocje potrafią się kryć pod lekkim tonem.

Zakończenie jest świetne - obraz kobiety na Hawajach, rozgryzającej "taki sam orzech" w tym samym momencie - odwraca perspektywę - okazuje się, że problemy są uniwersalne, niezależnie od szerokości geograficznej czy zasobności portfela.


A wracając do orzecha - mój fizyk był na Hawajach i przywiózł orzechy makadamia zebrane z parku - były nie do rozgryzienia ani nie do rozłupania. Ale kobiety , niezależnie od tego, gdzie mieszkają, mają pewnie sposoby na "swoje orzechy".   Pozdrawiam. :) 

Opublikowano

Zaradna kobitka. Brawo się należy. Śmiem twierdzić, że takie orzechy są pod każdą szerokością i niezależnie od stanu na koncie.

A z drugiej strony: na profilu "Jak to ogarnąć" są poligloci z Paryża - 6 języków, ogłada i inteligencja. A nocleg pod mostem i flaszka na dzień, ciuchy z zapomogi. Twardy orzech, jak się z bezdomności wykaraskać. Skrzydła orła nie pomogą.
Fajny tekst, bb

Opublikowano

@Marek.zak1 ostatnio też bywam w Warszawie, teraz będę od 29 lipca, i spędzę kilka dni w tym 1 sierpnia. Nigdy nie byłam w rocznicę Powstania Warszawskiego. Myślę , że to magiczny dzień i cieszę się na niego. Po świecie ociupinkę też podróżowałam , zawsze warto, głównie dzięki dzieciom , które wyemigrowały. Z pieniędzmi to tak jest, że może być ich zawsze za mało i w miarę jedzenia apetyt rośnie, ale tak ogólnie to dobrze je mieć , bo wiele w życiu ułatwiają 

Pozdrawiam serdecznie kredens 

@karenka prawda, pozdrawiam serdecznie również i dzięki za czytanie 

@Berenika97 tak , trzeba kombinować i te kombinacje czasami męczą i dręczą człowieka, ale cóż zawsze może być gorzej a i lepiej też. Czas pokaże jak będzie. Czy jesteśmy bezradni ? Chyba nie, ale jakoś tak jest, że jednych pieniądze się trzymają a innych nie, Ja należę do tej pory raczej do tych innych, ale może to i dobrze, może umiem się cieszyć z małych rzeczy

Pozdrawiam serdecznie kredens 

@beta_b to ciekawe z tymi poliglota mi, może tak wybrali , życie bez spiny , na luzie jak Diogenes, jak nic nie masz to nic nie tracisz.  Może znaleźli się na równi pochyłej przez używki, stracili gdzieś po drodze sens życia. Właściwie jak się tak głębiej zastanowić, to czasem trudno ten sens znaleźć. Dziękuję za czytanie i komentarz 

Pozdrawiam serdecznie kredens 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Pochmurne lato  Kapryśna aura    A ludzi i tak tłumy    Tylko ptaki nie  Śpiewają już    Swoich miłosnych  Pieśni o 3 w nocy 
    • Tego naszego nie rozwinęliśmy w coś poważnego, o właśnie, poważnego, a szkoda, a szkoda.   La Bastide, 23.07.2026r.
    • Biegnę szybko po lesie bez drzew, ratując wszystko,  co jeszcze jest.   Łapczywie chwytam ostatki żywota. Każdy zamykam w bez klamki wrotach.   Chronię jak potrafię, troszczę się o każde. Za głowę się łapię, jednocześnie je miażdżę.
    • Na pewno.   Pozdrawiam.
    • "Him never stopped loving her. But the pain it cause him was too much to live with but not enough to cause him to die."   "Tragoedia Amoris Nimii"   Historia ta o człowieku bez serca, Zbyt wrażliwa dusza to jego morderca, Miłość jego granic żadnych nie znała, Przez to ocean cierpienia poznała.   Dla niej poświęcił całość swej duszy, Przyjął klątwę, cierpienie katuszy, Był gotów dla niej spalić cały świat, Złoczyńcą zostać, by ocalić swój kwiat.   Ona kłamstwem pięknym go karmiła, Jego emocjami, sercem długo się bawiła, Aż w końcu pewnego, chłodnego dnia, Zdradziła go, rozbiła serce na dwa.   Jedno, wciąż miłością do niej wypełnione, Drugie nienawiścią splamione, skrawione, Z czasem w jedno znów się złączyły, Do swej mogiły zbyt szybko toczyły.   Stracił on wszystkie swe emocje, Nadzieje, zaufanie, życie beztroskie, Okrucieństwo nowym jego panem, Zło jego jedynym, wiernym fanem.   Ideały duszy jego wraz z honorem, W pustce były, gdy został potworem. Serce swoje wyciął i zamknął na zawsze, W skrzyni utopił, zapomniał prawdę.   Serce niegdyś do miłości zdolne, Kamieniem obrosło, już nie jest wolne, A pod nim do niego kłódka powstała, Po kluczu się tylko jedna myśl ostała.   A jaka w tym jest tragedia straszliwa, W tym jak skończyła jego dusza wrażliwa? Bez serca życie staje się przeszłości cieniem, Śmierć jego jedynym wybawieniem...      
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...