Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Dostałem od Ciebie kolejne buty,

z lumpeksu.

 

Nigdy mnie nie otarły,

nie tworzyły odcisków.

Pamiętam każdą parę,

więc jednak coś odcisnęły.

 

Ty zwykle masz stopy otarte.

Wszystkie swoje buty

wybierałaś sama.

Nigdy nie kupiłem Ci butów.

 

Nasze prawe buty

zdeformowane jak nasze stopy.

I choć różni nas kolor

czy krój,

to nas łączy krzywizna kości.

 

Idziemy krzywo,

ty w czystych,

ja w brudnych

butach.

Ty wciąż narzekająca na brud moich butów,

ja wciąż martwiący się, żeby Cię twoje nie otarły.

Opublikowano

@7system ale każde z Was o drugiego ma staranie, to też Was łączy. Fakt , że buty nierówno się ścierają, a butów z lumpeksu raczej nie kupuję, bo boje się grzybicy, choć można zarazić się i gdzie indziej nawet od nowych , bo wielu je przymierza. Sympatyczny wiersz o bliskości i codzienności 

Pozdrawiam serdecznie kredens 

Opublikowano (edytowane)

@Stary_Kredens Mi moją luba kupuje, są preparaty, dzięki którym można się pozbyć nawet jakby była. Często ludzie myślą, że tam są tylko mocno zużyte rzeczy, ale nie zawsze jest tak, większość lumpeksów na umowy z firmami zbierającymi odzież i są rzeczy nowe/prawie nowe. :) 

@violetta Oj tam, tam też są prawie nowe:)

Edytowane przez 7system (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@7system

 

Bardzo fajny pomysł, żeby przez tak konkretny przedmiot jak buty opowiedzieć o bliskiej, długiej relacji. Podoba mi się paradoks w drugiej strofie - buty "nigdy nie otarły", a jednak "coś odcisnęły" - to świetnie pokazuje, że najważniejsze ślady zostawiają nie te bolesne rzeczy, tylko pamięć i troska.

Podoba mi się obraz "krzywizny kości" - to co naprawdę łączy dwoje ludzi, mimo różnic w kolorze czy kroju butów - to piękna metafora bliskości, która nie potrzebuje podobieństwa, tylko wspólnego "chodzenia krzywo" przez życie. Zakończenie z wzajemną troską (o brud, o otarcia) brzmi jak czuła, niewypowiedziana wprost miłość, widoczna w drobnych gestach codzienności.

Opublikowano

@Berenika97 Oczywiście, że tak, staram się pisać o przedmiotach ostatnio, bo mają spore znaczenie i jak dla mnie są nośnikiem wspomnień. Co do krzywizny kości, masz racje, my akurat mamy wadę prawych stop, lekko krzywy duży palec :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Charismafilos Hycel najbardziej mi się z łapaniem kojarzył - nie wiem dlaczego miałoby by być krzywdzące dla umysłu 
    • @Berenika97 Dzięki wielkie. To ból, rozgoryczenie, które skutkuje złymi konsekwencjami. No a jakimi to chyba wiadomo. Dzięki jeszcze raz, zresztą ja tu piszę chyba tylko dla Ciebie. Pozdrawiam. 
    • kocha za moment w którym światło pomyliło mnie z ogniem rozchyliłam się cała w czerwieni to wystarczyło od tamtej pory jestem dowodem że piękno zdarza się naprawdę przeglądam się w jego źrenicach widzę różę nie siebie sprawdzam płatki czy noc zostawiła na brzegach cienką biel ciało wie wcześniej niż kolor odejdzie niż zapach przestanie wracać do skóry boję się jego wzroku kiedy zauważy że kwitnienie nie jest miejscem w którym można zostać zielona uparta naga - łodyga czekała od zawsze niech więc odejdzie zanim podniesie klosz zanim zobaczę jak zachwyt myli z miłością     insp. Antoine’a de Saint-Exupéry, "Mały Książę".    

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • Przyjdzie pierwszy duch… Duchy wezwą kolejnego. Odkryją tajemnice…    
    • @Marek.zak1   Bardzo dziękuję!    Można, można! :) Dziękuję za tak smakowite podsumowanie - rzeczywiście, wszystko zależy od towarzystwa, nawet szara reneta z odpowiednim partnerem nabiera słodyczy. Pozdrawiam serdecznie! @Kwiatuszek   Bardzo dziękuję!    Miło mi, że wiersz przywołał takie wspomnienie - stary sad z szarą renetą to piękny obraz sam w sobie. Serdecznie pozdrawiam! :)  @Alicja_Wysocka   Bardzo dziękuję!    Serdecznie dziękuję za tak wnikliwy i piękny komentarz. Twoja interpretacja szarości jako bezpiecznego schronienia przed emocjonalnym tornadem jest niezwykle trafna i sama w sobie brzmi jak świetna literacka myśl - cieszę się, że  się nią podzieliłaś. Z puentą trafiłaś idealnie w to, co myślałam - ta "szarość"  jabłek miała właśnie kontrastować z ludzkim smutkiem, którego natura nie zna. Serdecznie pozdrawiam. :) 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...