Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

105. Kości bogów spadły gdzie indziej

(narrator: grecki najemnik w służbie Aleksandra)

 

1.

 

Pilnowaliśmy kamieni.
Nawet kozy
omijały to miejsce.

 

2.

 

Śmialiśmy się z fortu.
Stare psy
też lubią udawać młode.

 

3.

 

Mechanikos*
narzekał, że tu nie ma
kogo miażdżyć.

 

4.

 

Wieść przyszła zadyszana,
potknęła się na progu:
„wszyscy wybici”.

 

5.

 

Grecy z garnizonu
poszli w piach —

jak bydło w rzeźni.

 

6.

 

My zaś żyjemy,
bo ktoś źle narysował
mapę.

 

7.

 

Bo bóg losu
rzucił kośćmi
i zapomniał o nas.

 

8.

 

Teraz czekamy na króla —
wybawcę
albo grabarza.

 

*mechanikos - inżynier wojskowy. Tutaj ironicznie o operatorze katapulty.

 

cdn. 

Opublikowano

@Łukasz Jurczyk

 

To znakomite i na wskroś współczesne studium żołnierskiego losu.

Narratorem jest cyniczny i zmęczony najemnik. Na początku jest obraz nudy i bezsensu. Fort jest żałosny, a porównanie do „starych psów” sugeruje, że żołnierze - zaprawieni w bojach, są już zgorzkniali i bez złudzeń. Postać Mechanikosa wprowadza element groteski.

 

Przejście od nudy do tragedii jest gwałtowne. Wieść o masakrze jest ukazana genialnie - „zadyszana, potknęła się na progu”.

Reakcja narratora na rzeź swoich rodaków jest wstrząsająca - Grecy giną „jak bydło w rzeźni”. Śmierć na wojnie to mechaniczny ubój, a piach pochłania wszystko bez różnicy.


Tytułowe „Kości bogów” to gra słów - oznaczają zarówno kości do gry (ślepy los, hazard), jak i kości ludzkie (szczątki).

 

Jedni zginęli, inni nie , „bo ktoś źle narysował mapę”. Bóg losu to hazardzista, który rzucił kośćmi i po prostu zapomniał o tej konkretnej jednostce. Ich życie to błąd w boskim systemie.

 

W ostatniej strofie jest spojrzenie na Aleksandra Wielkiego. Król może być „wybawcą” albo „grabarzem”. Dla najemnika zostaje tylko bierne, fatalistyczne czekanie.

 

Fantastyczny , uniwersalny tekst!

Opublikowano

@Berenika97

 

Gnijemy w ciszy na krańcu świata,

Gdzie brat już w twarzy nie pozna brata.

Dla Aleksandra jesteśmy pyłem,

Cieniem na piasku, żywym kamieniem.

 

Lecz przy machinie, gdzie rdzewieje wrota,

Gdzie katapulta wciąż kamień miota,

Błysnęła iskra w tym strasznym cieniu:

Dahijka młoda o dzikim spojrzeniu.

 

Dziewczyna z wrogów, z obcego plemienia,

Przez pył przychodzi jak łyk wytchnienia.

Gdy kręcę korbą, liny naciągam,

W jej czarnych oczach przed światem uciekam.

 

Wódz goni gwiazdy i boskie miano,

Nam w twarz tu podłym piaskiem sypano.

Lecz pośród nędzy, wojennych znojów,

Ona jest dla mnie przystanią pokoju.

:))

 

 

Opublikowano

@Łukasz Jurczyk

 

Piękny , klimatyczny wiersz!  Motyw miłości przy rdzawej katapulcie - cudne! 

 

Niech wódz w swych snach zdobywa nieba,

Mnie do wygranej niewiele potrzeba.

Choć wokół piach i wojenna trwoga,

W twoich ramionach nie szukam boga.

 

Gdy rdzawa korba milknie w półmroku,

Ja szukam prawdy w twym jasnym wzroku.

Niech Aleksander pół świata podbija,

Skoro twój uśmiech mój smutek zabija.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • czy rozumiesz pół pieprzonej godziny przerwy kumasz co się właśnie stało powoli zabierają nam wszystko co jeszcze mieliśmy świętego akurat tego nawet nie zauważasz ale pół godziny przerwy w meczu finałowym to jest jakaś pojebana przeginka widziałeś tego klauna jak trzyma puchar świata  a infantino mu palec w dupie messi nie płakał bo przegrał tylko jak gdzie i z kim u boku na bank wyniesie się ze stanów banda jego koleżków ślizgała się cały turniej a na koniec pokazała jak nisko może upaść człowiek sędzia ma wejść do komitetu fify szmaciarz meczu nie kontrolował dlatego marciniak został odsunięty on już by tych skurwysynów ustawił  co za upadek piłka pogrzebana ale francuzi dobrze że wpierdol dostali oni by chcieli tylko finał grać obrażeni na cały świat jedynie hiszpania to jakiś jasny punkt w tym wszystkim nie dali się sprowokować gnojom ale gdyby doszło do karnych nie byliby mistrzami świata w ogóle mam dość piłki a co u ciebie    
    • wiesz na czym ten projekt polega? że koleś spędza godziny próbując być autentyczny i miota się między swoim wizerunkiem a tym kim w rzeczywistości jest. przeraża mnie tylko że wszyscy tak mamy
    • @Leszczym Rewelacyjne. Bardzo do gleby i blisko prawdziwego życia.
    • W pewnym barze, pewnego wieczoru, pewna swego dama, która w mistrzowski sposób opanowała zawody atrakcyjności i to rangi krajowej rzuciła w kierunku, choć niecałkiem bezpośrednio, niepewnego pana że jest wspaniałym mężczyzną, ale nie kocha. Zaraz potem uśmiechnęła się szelmowsko, zalotnie łapiąc jego zaintrygowane spojrzenie i się zmyła i tyle ją tam widzieli. Dla naszego niepewnego pana była już poza radarem. Prawdę mówiąc niepewny pan nie bardzo miał możliwość i jakąkolwiek szansę realnie i rzeczowo ją kochać. O, to takie jest życie, właśnie takie.     La Bastide, 21.07.2026r.
    • Kunegunda Krzywołoś, z Sadyby, robi wały, bo na przykład, gdyby nieopatrznie Wisła wylała, ona nie jedna zyska, bez mała... Ot, dla bobrów świeższe będą ryby.  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...