Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

patrzę na sine niebo
niby upał
jak okiem siegnąć przyblakła zieleń
ciężkie powietrze wdziera się do gardła
wczoraj słyszałam że nie ma much
jaskółki jakoś ociężale latają
tylko te malwy podpierające dom dumnie łypią różowym ślepiem w opłotki

w sadzie zawył wiatr
strącając robaczywe papierówki
karłowate drzewo niczym rosochata baba
rozcapierzyło gałęzie
kalecząc przy tym zwitek powoju

mówisz dobrze że jesteś
chowając dłonie za plecami
raz
dwa

trzy

jestem przed tobą

 

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Edytowane przez Gosława (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

@Gosława Papierówki, moje ulubione jabłka, zawsze jak pamiętam były robaczywe - wspomnienia z wakacji na wsi. :)

Tak, nawet robaczywe smakują lepiej w towarzystwie drugiej osoby - można się podzielić robakami. ;-)))))))

Pogoda się zmienia, to fakt. Pozdrawiam.

Opublikowano

@Gosława

 

Świetnie budujesz tu napięcie zmysłami - niemal czuć to ciężkie powietrze w gardle i zapach opadających papierówek. Malwy „łypiące różowym ślepiem” to genialny, plastyczny obraz!

A przejście od tej dusznej, niepokojącej natury do sfery relacji i puenta „jestem przed tobą” zostawia  dreszcz emocji.  Znakomity tekst i piękna grafika. :) 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...