Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Zdrapuję tajemnicze pole losu monetą 
trzecia nad ranem nie potrzebuję zdmuchiwać świecy o jedno okno dalej 
uchylony śpiew marków 
przestawiony tu i teraz o wschodzie 
przeciera wygraną 
do następnego 
losu uśmiech ironiczny gry mas 
na trzeciej godzinie świat 
białe pościele kafki 
kładą nic za nic
na wietrzne pół nocy
po ranie

Edytowane przez Trollformel (wyświetl historię edycji)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...