Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

 

Ślepota coroczna.

Na mary nocne

i na opuchliznę.

 

Zamek na zapadkę.

Kołnierz na koloratkę.

Myśl, potykająca się

o własną siwiznę.

 

Te same uczucia,

a jednak inne.

 

Ulżyć chciej cierpiętnikom,

klasztornym mędrcom.

Oddziel boski byt

od świata zamkniętego

w bostońskiej butelce.

 

Bzowe wąsy

na żar w głowie.

W skórki zajęcze

obwiąż kulawe członki.

Na przestrach

pij czekankę.

 

Świetlikiem świetlistym

okadź swe oczy.

I spójrz raz ostatni

na łąki kwieciste,

na mnichów

zbierających rojownik.

 

Okadź dymem

boskie sklepienie.

Wypuść na ziemię

zdrowie i wytchnienie.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...