Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Historia edycji

Należy zauważyć, że wersje starsze niż 60 dni są czyszczone i nie będą tu wyświetlane
Wiechu J. K.

Wiechu J. K.

Tam ponad szczytami gór

 

Kamień rzucony spojrzeniem 
uniósł w przestworza marzenie.
Przydał nielotom dwunożnym skrzydeł 
chcącym się wznieść tam coraz wyżej
ku gwiazdom błyszczącym natchnieniem,
które na długo pozostawały westchnieniem.
 
Od dawien dawna gdy nocne cisze
wzrokiem przenikał odległe nisze. 
Przemiana postępowała nieuchronnie, 
dwunogi szybko zmieniały oblicze
i zapoznają się z księżycem 
i posiadają Marsa makiety.
Budują dalekosiężne rakiety.

 

"Tam dom Twój gdzie serce Twoje"

I nic nigdy tego nie zmieni,

nawet najdalsze podróże  

przyciągające  wzrok ku górze. 

 

 

 

 

 

 

 

 

************************


 

Wiechu J. K.

Wiechu J. K.

Tam ponad szczytami gór

 

Kamień rzucony spojrzeniem 
uniósł w przestworza marzenie.
Przydał nielotom dwunożnym skrzydeł 
chcącym się wznieść tam coraz wyżej
ku gwiazdom błyszczącym natchnieniem,
które na długo pozostawały westchnieniem.
 
Od dawien dawna gdy nocne ciszę
wzrokiem przenikał odległe niszę. 
Przemiana postępowała nieuchronnie, 
dwunogi szybko zmieniały oblicze
i zapoznają się z księżycem 
i posiadają Marsa makiety.
Budują dalekosiężne rakiety.

 

"Tam dom Twój gdzie serce Twoje"

I nic nigdy tego nie zmieni,

nawet najdalsze podróże  

przyciągające  wzrok ku górze. 


 



×
×
  • Dodaj nową pozycję...