Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

RAZ∞O

 

Nie mogę! Nie potrafię! Nie umiem!

Przemóc drżenia rąk, werbli trzewi, stóp krzywizny.

Wypaczony w linii staję,

mrużąc oczy,

wzrok skupiając na odległe punkty ściany,

wargi krwawią, łeb truchleje…

Nie wiem!

Jak i czy i po co czas przez palce przelatuje,

snując wizję czynów wielkich opisanych numerami.

Szpic pocisku w górę leci niosąc podmuch siedmiu wieków,

wrzask żołdaków, gwar gawiedzi,

drewnem słoje przyzdobione.

W sedno trafia!

Pół buhaja w oko wali!

A ja dalej jak te cielę co od Boga,

w najciemniejszym końcu sali...

Ściskam gardziel…

Łzy hamuje…

Pot ocieram…

Znów na linii i do miotu się szykuje.


 

GRAHAMOZA

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...