Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

ty leżysz obok
z mydlanym wzrokiem,
wbitym w sufit.

 

milczysz,
gdy czekam na jedno słowo,
odwracasz się plecami

 

karuzela już się nie kręci.
w wazonie
pączki róż powiędły.
wyblakła czerwień moich ust.

 

powieka drga
w powietrzu chłód.

 

do rana nic się nie zmienia.
zatrzasnąłeś za sobą drzwi.
a ja… smażę naleśniki
z truskawkami, jak lubisz.

Opublikowano (edytowane)

@karenka

...

codzienność

w domu źle się czuje

często nas nie rozumie

a my

my z uporem maniaka

siedzimy na kanapie

chcemy wygody

 

ona uczuć nie buduje

wyjście

chociażby do parku

wiele obiecuje 

 

nie chce się

więc szczęście biduje

 

na myśli

że będzie jak wczoraj

się czerwieni

 

nie są jeszcze zgubieni

...

Pozdrawiam serdecznie

Miłego dnia 

Edytowane przez andrew (wyświetl historię edycji)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...