14 godzin temu, andrew napisał(a):świt
w różowej sukience
przeciera oczy dostaw e
na listkach gałęzi
mienią się krople rosy .................. :)
długo czekał
na wschód słońca
(...)
a jednak
(...)
słońce tęskniło
dziś uśmiech
karminowych
ust wygładził myśli ................ :)
nie zasypiały
uwierały
teraz
po zrobieniu makijażu
wyglądają
całkiem całkiem
pozbyłaś się ...
dziś
od dziś słońce :)
Z lekko minorowym nastrojem, klimacik wiersza wszedł w nutkę optymizmu i to
jest jego zaletą... :) Lubię słońce.
Hej nocne.. dla mnie.